Łukasz_ pisze:Nie rozumiem konferencji Olejniczaka i Kwaśniewskiego po debacie
Debata mnie też rozczarowała bo za mało było dyskusji między oboma walczącymi a wielkie zdziwienie wywołało u mnie przełożenie 'M jak Miłość'
Początkowo podobał mi się Kwaśniewski a później było z tym różnie a u Kwacha po którym i tak więcej się spodziewałem nie podobało mi się to końcowe dogadywanie - 'oczywista oczywistość'. Kaczyński jak zawsze wygadywał swoje pierdoły jakby był pasterzem i teraz dzięki PiSowi wszystko się ruszyło a Kwaśniewski miał trochę racji że poprzednie rzędy też się do tego przyczyniły. Tak samo powtarzał się z koalicją PO - LiD co oczywiście ma chwyt jedynie na odpychanie zwolenników PO od tej partii a nic wspólnego z rzeczywistością, co nie znaczy że takiej koalicji nie będzie ale teraz jak to Jarek ciągle powtarza jej nie ma! To że PiS walczy z korupcją czy robi porządek w kraju itp to fakt chyba są w tym dobrzy tyle że wg mnie też węszą spisek nawet tam gdzie go nie ma co podkreślał Olek. A to że Kaczyński rzucał statystykami to trudno oczekiwać żeby tego nie robił skoro jest premierem rządu. Kwaśniewski na pewno ma mniejszą wiedzę na temat tego co się dzieje bo jakiś czas nie było go w polityce a poza tym nie jest premierem który w kraju powinien być najbardziej zorientowaną osobą.
Spodziewałem się więcej ale lepsze to niż bitwa na miny którą widzimy na co dzień.
Widziałem na kanale Super Stacji wyniki głosowania kto wygrał debatę... zgadnijcie





