Rozgrywki Ligue 1 (zbiorczy) - Strona 24

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 19 sie 2007, 12:14

Lyon nie ma zawodnikow do 4-4-2. Brak i skrzydłowych i napastników. Moze jeszcze tych dwoch by sie znalazło na skrzydła, ale to takie przyszywani skrzydłowi, a juz napewno nie wyobrazam sobie duetu Benzema- Baros, no niestety, Milan od ME nic nie pokazał ciekawego i obecnie jest zawodnikiem słabym, za słabym na Ligue1.
4-3-3 to nadal jest dobre wyjscie dla Lyonu. W środku Toulalan- Kallstrom- Juninho czy Bodmer, a napad Keita- Benzema- Govou(Ben Arfa) to napewno ciekaiwej wyglada niż wczorajasze wynalazki.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 19 sie 2007, 12:27

Jarzinho pisze:wczorajasze wynalazki.
To nie sa jedynie wczorajsze wynalazki, jezeli sie nie myle tak bylo od poczatku za Perrina
A jak nie mozesz sobie wyobrazic Benzema - Baros trzeba bylo ogladac 1 cyz druga kolejke :!: Poza tym po powrocie Freda na ten system pada odrazu inne swiatlo :!: Benzema - Fred ladnie to wyglada a Perrin jest oredownikiem takeigo stylu wiec nie bedzie czekac na Freda tylko od pocztaku wdrazac i rpzestawiac druzyne :!:
A skrzydla Govou, Keita, moze Wiltord bo chyba zostanie jakos strasznie tez nie wygladaja - w srodku tak jak pisales
Jarzinho pisze:Toulalan- Kallstrom- Juninho czy Bodmer

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 01 wrz 2007, 22:55

Niepokoi mnie forma drużyny Ireneusza Jelenia :?
Auxerre przegrało dzisiaj swój mecz z Toulusą 2-0 i mają tylko 3 punkty okupując 17 miejsce ...
Nastepny mecz czeka ich z Niceą ktora nie jest taka słaba co udowodnila chociażby w tej kolejce pokonując Marsylie .

Naprawde bym nie chciał ale na to wychodzi że Auxerre jest jednym z kandydatów do spadku :?

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 01 wrz 2007, 23:54

No i chyba po kolejnej porażce Jean Fernandez straci posadę. I trudno się dziwić prezesowi. 3 punkty w 7 meczach to raczej niezbyt udany bilans. Z perspektywy czasu można powiedzieć, że szkoda trochę że Irek Jeleń nie odszedł, choć podobno miał oferty z kilku niezłych zespołów. Już widzę jak zaczną się dyskusje, czy Guy Roux wróci do Auxerre. IMO nie byłoby to dobre rozwiązanie. Choć też stawiam duże pieniądze że Fernandez wyleci. Tylko, że kurs pewnie bardzo niski :wink:

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 16 wrz 2007, 14:32

No a wczoraj Lyon zdemolował na wyjeździe Metz 1-5 :shock: Benzema ustrzelił hat-tricka, po golu dołożyli także Ben Arfa i z wolnego Juninho. Mistrzowie Francji dzięki wygranej awansowali an drugie miejsce w lidze. Może i Metz nie jest jakimś super wymagającym rywalem ale wynik mówi sam za siebie i w środe szykuje się nam wspaniałe widowisko.

Wszystkie bramki z meczu (YouTube)

Awatar użytkownika
baziu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1757
Rejestracja: 02 lut 2006, 22:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ostr

Post Wyświetl pojedynczy post autor: baziu » 30 wrz 2007, 21:54

http://www.youtube.com/watch?v=WCFX385QUHM


Skrót meczu Lyon - Lens (3-0) :P

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 06 paź 2007, 19:11

W najciekawszym meczu 10 kolejki Ligue 1, St.Etienne podejmowało u siebie Marseille. Gospodarze wygrali 1:0 po trafieniu Dernisa.

Zwycięstwo jak najbardziej zasłużone. Jednak szkoda tej brami, bo padła w doliczonym czasie gry, dosłownie kilka sekund przed końcowym gwizdkiem sędziego. :x Mandanda kapitalnie bronił przez całe spotkanie. Przy bramce nie miał nic dosłownie do powiedzenia. Przepiękna bramka Dernisa, który przepakował z dystansu. Piłka odbiła się od poprzeczki i wleciała do bramki. Najlepsze jest to, że Dernis wszedł na boisko niedługo przed strzeleniem gola.

Niestety jest to kolejna ligowa porażka Marsylii i znajdują się w dole tabeli.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 06 paź 2007, 19:30

Całe szczęście, że St.Etienne wygrało to spotkanie, bo tak fatalnie grająca Marsylia nie miała prawa zdobyć nawet jednego punktu. Wyraźnie było widać, że Marsylczycy grają tak, aby nie stracić bramki i nie przegrać, licząc przy tym na jakąś szczęśliwą okazję na zdobycie bramki. Mnie ta gra OM przypominała totalny anty futbol. Aż się wierzyć nie chce, że drużyna z takimi ambicjami, mająca takich zawodników w składzie gra tak fatalnie.
Widać w tym sezonie Marsylia przejmie pałeczkę po PSG, które w ostatnich sezonach też grało tak słabo i ledwo co się utrzymywali w lidze.
Ten sezon dla Marsylii zapowiada się bardzo ciężko...

Powtarzam jeszcze raz, że trzy punkty dla gospodarzy jak najbardziej zasłużone. Sprawiali lepsze wrażenie przez całe spotkanie, stworzyli sobie zdecydowanie więcej okazji podbramkowych i dodatkowo sędzia ich parę razy skrzywdził. Taiwo powinien wylecieć z boiska, parę spalonych z kapelusza i niepodyktowany rzut karny.
Naprawdę mieli dużo szczęścia, że akurat ta bramka wpadła w ostatnim momencie spotkania, no ale jak to mówią szczęście sprzyja lepszym.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 06 paź 2007, 19:35

African pisze:Taiwo powinien wylecieć z boiska, parę spalonych z kapelusza i niepodyktowany rzut karny.

Przecież wyleciał za drugą żółtą kartkę. Miało to miejsce w 87'. Faul taktyczny zaraz przed polem karnym.
African pisze:Ten sezon dla Marsylii zapowiada się bardzo ciężko...
Bez Nasriego nie wygląda to najlepiej, bo nie ma komu zagrać dobrej piłki do napastników. Tam na skrzydle Ziani szarpał, ale dzisiaj nie stwarzał zagrożenia.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 06 paź 2007, 19:41

guru pisze:Przecież wyleciał za drugą żółtą kartkę. Miało to miejsce w 87'. Faul taktyczny zaraz przed polem karnym.

Tak, tak, ale według mnie powinien już wylecieć pod koniec pierwszej połowie za ten niebezpieczny faul, po którym dostał tylko żółtą kartkę.
guru pisze:Bez Nasriego nie wygląda to najlepiej, bo nie ma komu zagrać dobrej piłki do napastników. Tam na skrzydle Ziani szarpał, ale dzisiaj nie stwarzał zagrożenia.
Bardzo widoczny jest również brak Ribery'ego.
Kontuzja Samira jest również bardzo widoczna. W ubiegłym sezonie byli to dwaj liderzy Marsylczyków, a obecnie w klubie muszą sobie radzić bez nich obu. Coś mi się wydaje, że Nasri odejdzie po sezonie, bo zawodnik z takimi możliwościami nie może ciągle siedzieć w tak grającym klubie.
Nian i Ziani to gracze, których lubię i podoba mi się ich gra, jednak nie są to gracze na poziomie Nasriego lub Ribery'ego. Przynajmniej na razie.
Widać też brak Habiba Baye.
Totalnie zawiódł mnie dzisiaj Djibril Cisse, który był według mnie najsłabszym zawodnikiem na boisku.

Awatar użytkownika
baziu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1757
Rejestracja: 02 lut 2006, 22:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ostr

Post Wyświetl pojedynczy post autor: baziu » 09 lis 2007, 18:03

Już w niedzielę w Ligue 1 dojdzie do bardzo ciekawego spotkania pomiędzy Olympique Lyon i Olympique Marsylią.

OM dosyć nie spodziewanie zajmuje przedostatnią pozycje w Ligue 1 mając na koncie tylko 11pkt, czyli aż 20pkt straty do lidera, którym jest OL.

Les Gones są u siebie bardzo groźną drużyną, w tym sezonie tylko Lille zdołało urwać punkty gospodarzą (1-1). Stracili oni tylko 4 bramki strzelając przy tym 15.

OM jedna ze slabszych drużyn bieżącego sezonu tylko raz zwyciężyła na cudzym boisku, goszcząc wówczas na stadionie w Caen.

Potyczki tych drużyn pokazują iż całkiem dobrze OM radzi sobie na Stade Gerland:
5 zwycięstw OL
3 remisy
2 zwycięstwa OM

Do OM powraca Mamadou Niang, jak i Gaël Givet, natomiast Karim Ziani na pewno nie zagra w tym spotkaniu.


Konkretnych składów jeszcze nie znamy, ale mam nadzieje że mecz będzie obfitował w bramki i nie będzie to gra jednej drużyny a naprawde świetne wyrównane widowisko.


8)

Awatar użytkownika
baziu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1757
Rejestracja: 02 lut 2006, 22:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ostr

Post Wyświetl pojedynczy post autor: baziu » 11 lis 2007, 0:03

Składy na jutrzejszy pojedynek:

OM

Bramkarze: Hamel, Mandanda
Obrońcy: Bonnart, Faty, Givet, Rodriguez, Taiwo, Zubar
Pomocnicy: Cana, Cheyrou, M'Bami, Nasri, Oruma, Valbuena, Zenden
Napastnicy; Arrache, Ayew, Cissé, Niang

Nieobecni: Ziani, Carrasso, Moussilou, Fiorèse, Gragnic, Krstic, H. Camara, L. N'Diaye, M. N'Diaye


OL

Bramkarze: Vercoutre, Roux
Obrońcy: Clerc, Réveillere, C. Anderson, Squillaci, Grosso, Belhadj
Pomocnicy: Bodmer, Fabio Santos, Källström, Juninho, Govou, Ben Arfa, Keita
Napastnicy: Benzéma, Baros, Fred.


Osobiście chciałbym zobaczyć Barosa obok Benzemy :roll:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 11 lis 2007, 21:55

Do przerwy Marsylia prowadzi 2:1. :twisted:

Mecz wyrównany, chociaż to Lyon stworzył sobie więcej sytuacji strzeleckich. Marsylia jak na razie dobrze kontratakuje. Fred mógł wyprowadzić Lyon na prowadzenie po rzucie rożnym tuż przed przerwą, ale spudłował. Za niedługo kontra Marsylii i mamy 2:1. Niang zrobił wszystko perfekcyjnie. Świetnie się wystawił, potem ograł dwóch obrońców Lyonu i oddał potężny strzał. Piłka przeleciała pod nogami Vercoutre.

Szkoda tej pierwszej bramki dla Lyonu. Obrona zachowała się fatalnie. :roll:

Awatar użytkownika
baziu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1757
Rejestracja: 02 lut 2006, 22:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ostr

Post Wyświetl pojedynczy post autor: baziu » 11 lis 2007, 23:00

Niestety udało mi się obejrzeć tylko ostatnie 20min :?

Więc moje spostrzeżenia dotyczą tychże minut. Dominacja Lyonu, lecz częste i bardzo groźne kontrataki gości [przedewszystkim Niang'a]. Środek obrony Lyonu jak dla mnie katastrofa, jedyny dobry obrońca to Belhadj, który bezproblemowo odbierał piłkę przeciwniką a także brał czesty udział w budowaniu akcji. Bardzo dużo setek nie wykorzystanych przez Ben Arfe i Benzeme (przy akcji gdy wychodził sam na sam spalonego nie było).W ostatnich minutach Vercoture ratuje nas przed stratą 3 gola.
Natomiast bardzo solidna gra obrońców OM, by nie stracić gola podstawiali nawet głowy :P

Cieszę się z porażki Lyonu, przyda im się wkońcu jakaś porazka :lol:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 11 lis 2007, 23:23

baziu pisze:Bardzo dużo setek nie wykorzystanych przez Ben Arfe i Benzeme (przy akcji gdy wychodził sam na sam spalonego nie było).

Ben Arfa nieźle sobie dzisiaj poczynał. Woził Marsylczyków. Czasami za bardzo wierzy w swoje możliwości. Zaliczył zbyt dużo strat. Skuteczność ['] I nie tyczy się to tylko BA, ale wszystkich zawodników Lyonu. Benzema też zmarnował swoja sytuacje. Wszedł w drugiej połowię za Freda. Dziwi mnie, że młody francuz nie grał od początku. Jego strzały były przynajmniej w światło bramki. Kolejna głupia zmiana to ściągnięcie z boiska Govu. Bardzo aktywny. Mógł też strzelić, ale Mandanda dzisiaj bronił kapitalnie.

Druga połowa wyglądała tak jak napisałeś. Ataki Lyonu i groźne kontry Marsylii. W ostatnich minutach goście stworzyli sobie 2 doskonałóe sytuacje bramkowe. Przy pierwszej fatalne podanie Nianga do Valbueny(?). Pogromca Liverpoolu byłby sam na sam z Vercoture i różnie mogło być. Potem akcja Nianga... Szkoda, że nie przelobował bramkarza. Miałby hat tricka. :mać:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”