Druga połowa na stojąco, ale i tak wystarczyło i to z okładem...
Denerwujące zabawy z piłką przed własnym polem karnym i postawa sędziego, który chyba czekał aż któryś z graczy Atletico złamie coś Leo zanim zdecyduje się na pokazanie mu żółtej. Polowanie na nogi było momentami irytujące...
Magia CN działa - teraz przerwa w rozgrywkach, a za dwa tygodnie czas na pokazanie magii na trudnym terenie Villareal.


