W tej debacie IMO zdecydowanie wygrał Tusk. Kaczyński się miejscami błaźnił. Generalnie powtórzył dokładnie to co z Kwaśniewskim nie podając żadnych argumentów popierających swoje tezy w dodatku był jak zwykle zadziorny i miejscami się gubił, nie wiedział co odpowiedzieć.
Tak na marginesie najmniej mi się podobały wypowiedzi LIDU po debacie o " piaskownicy " i o braku rozmowy merytorycznej. Z całym szacunkiem ale Kwaśniewski nie pokazał nic więcej.



