No bo założyliśmy że Tusk jest na miejscu Kaczyńskiego więc rozumiem że PO wygrywa wybory i ja dorzuciłem do tego PSL i PiS lub LID (czy może SLD). To wtedy jest większośćbellus pisze:Jak Ty to liczysz? Taki sojusz jaki proponujesz nie ma wystarczającej ilości głosów.
Wiesz ja też nie za bardzo wierzę że koalicje PiS i LID ale nie powiem że ona 'nigdy' nie powstanie, nie po tym co mówił Kaczyński (czy miał inny wybór czy nie to nie jest dla mnie takie ważne jak to co zrobił - postąpił inaczej niż zapowiadał). A dlaczego macie taką pewnośćbellus pisze:Też byłem pewny - więc było nas co najmniej dwóch. Ja uważam tak jak czeher - tutaj słowo nigdy ma zastosowanie.
No widzisz a niezdecydowane społeczeństwo chciało takiej deklaracji i ją dostało. Bo ludzie w większości jak mówiły sondaże (pomijając jakie one były - znowu zaklamywały czy nie) nie chciało dwóch braci na najważniejszych stanowiskach w państwie. Więc premierem został Marcinkiewicz i choćby na tej podstawie można to całe gadanie m.in. PiSu wyrzucić do kosza i przynajmniej nie mówić 'nigdy'.bellus pisze:Też byłem pewny - więc było nas co najmniej dwóch.
Dla mnie to jest chore a dla ciebie nie. Tam gdzie jest to wskazane to OK ale nie każdego i wszędzie a jak piszesz wszystko zgodnie z prawem tyle że dla mnie prawem nadużywanym.bellus pisze:Widzisz tutaj jakieś problemy? Wszystko to jest wykorzystywanie tego jakie ma się możliwości prawne. A sam podsłuch nie jest zły i niezgodny z prawem.
Nie czepiajmy się słówekbellus pisze:PiS uległo PO? Chyba zapominasz kto wygrał te wybory.


