Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post autor: franz » 19 paź 2007, 20:55

macko001 pisze:przed meczem z Wisłą nie widzę większych optymistycznych aspektów

Ja zaś przed meczem z bedąca w dobrej formie i silną kadrowo Wisłą obawiam się, że Wiślacy rozbiją Legie w puch i pył i, że nie będzie co zbierać.

Legia grał dziś... nawet najwięksi mistrzowie mowy polskiej nie mogli by wyrazić beznadziejności naszej gry a co dopiero ja. Pełno było chaosu, nieskuteczności i słabizny. Nie wiem co przez cały mecz robił Giza rozmyslał jak jego koledzy z Cracovii zagrają jutro w derbach z Wisłą czy co? Choć byłbym niesprawiedliwy krytykując tylko Piotra Gize bo reszta tez grała... eh szkoda gadać.
W pierwszej połowie ['] i jeszcze ta bramka wybijali tak, że wybić nie mogli aż w końcu Sławek Szary strzelił gola i wykorzystał błędy, mam nadzieje, że jak wróci Inaki Astiz to z Choto utworzą świetna obrone bo za tydzień z Wisłą będzie nam potrzebna i to bardzo. Już w przerwie Jan Urban zrobił zmiany i zgadnijcie co to dało? Wszedli Kiełbik i Vuko i wpsowali sie w mierny poziom druzyny a na dodatek kapitan Legii został ukarany żółtą kartką za faul na Marcinie Malinowskim i nie zagra w Krakowie z Wisłą po prostu super. Przy takim stanie formy Legii to w Krakowie remis był by dobry wynikiem.

Wróć do „Polska”