FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 513

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
baziu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1757
Rejestracja: 02 lut 2006, 22:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ostr

Post Wyświetl pojedynczy post autor: baziu » 02 lis 2007, 11:17


Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 02 lis 2007, 11:18

:heft:
Do dziś nie przechodzi mi odruch wymiotny na wspomnienie naszej wczorajszej gry. Najgorszy mecz Barcelony od dłuższego czasu. Nie potrafię znaleźć żadnego pozytywu odnośnie gry całej drużyny. Valdes uratował nam remis. Valladolid stworzyło sobie więcej dobrych okazji i na dobrą sprawę powinni żałować, że nie pokonali tak słabo dysponowanej Barcelony. Z drugiej strony pomimo tak fatalnego występu mogliśmy ten mecz wygrać gdyby arbiter podyktował przynajmniej jeden z dwóch możliwych karnych. Ręka w polu karnym była ewidentna. Faul na Ronaldinho pewnie nie każdy by gwizdnął, ale mniejsza o to. Nie zasłużyliśmy na zwycięstwo tak więc nie mam zamiaru nawet szczególnie narzekać na arbitra.

Najbardziej widocznym problemem jest jak dla mnie brak napastnika z prawdziwego zdarzenia. Bojan jak dla mnie zagrał lepiej niż grywa Henry, ale to za mało. Tyle, że jemu należy to wybaczyć bo dopiero uczy się. Rywale grają przeciwko niemu dość ostro wiedząc, że przy takich gabarytach nie będzie miał za dużo do powiedzenia. Titi w ogóle nie gra tak jak powinien grać napastnik w Barcelonie tak więc w ataku wygląda to słabo ponieważ nie ma kolektywu tylko każdy gra indywidualnie z małymi wyjątkami kiedy to wyjdzie im jakaś akcja. Wczoraj ku mojemu zaskoczeniu zagraliśmy też bardzo słabo w obronie. Tego zrozumieć nie potrafię.

A Ronaldinho zagrał wczoraj naprawdę nieźle. Na pewno lepiej niż w poprzednich spotkaniach i był naszym najlepszym zawodnikiem jeśli chodzi o ofensywę.

Generalnie rzecz biorąc bardzo słaby wynik przy fatalnej grze to nie jest to na co liczyliśmy a co najgorsze nie wygląda to na wypadek przy pracy. Bardziej na powrót tego co musieliśmy oglądać bardzo często w sezonie ubiegłym. Rozumiem, że kontuzje robią swoje, ale to za mało, aby usprawiedliwić zespół.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 02 lis 2007, 13:58

Z posrod ogladanych przeze mnie spotkan Barcelony w tym sezonie (meczu z Villareal nie widzialem) wczorajszy byl najslabszy w naszym wykonaniu. Nie zasluzylismy na zwyciestwo, chociaz remis wydaje mi sie wynikiem sprawiedliwym. Valladolid mialo kilka swietnych okazji do zdoybycia gola, ale na szczescie Valdes byl na miejscu.Co do dwoch rzutow karnych to moze i sie nalezaly, ale jak powiedzial Mentor nie ma co narzekac na sedziego. W obronie zagralismy fatalnie, Sylwinho wiecej nie bylo niz byl, Marquez popelnial dziecinne bledy, ogolnie bylo zle. Z przodu bezpressingu,Messi znikal na dlugie fragmenty, Bojan robil co mogl, ale niestety trafil slupek. Moge jedynie pochwalic Ronaldinho, ktory naprawde sie staral. Andreas tez wyraznie obnizyl loty.

Nie wiem dlaczego na Camp Nou wygrywamy praktycznie wszystkie mecze, a na wyjezdzie juz nam ta sztuka nie wychodzi. Drugie miejsce w tabeli niby zachowane, ale Real uciekl nam juz na 4 pkt. Z drugiej strony ciekawy jestem ile teraz czasu zwodnicy Valladolid beda regenerowac stracony wczoraj sily i ile meczow im to zajmie. Moze bedzie podobna sytuacja jak po spotkaniu z Realem, gdzie w nastepnych meczach tylko przegrywali.

Ogolnie trzeba sie ogarnac i liczyc na to, ze Eto`o niedlugo wroci i zacznie grac tak jak powinien grac napastnik w Barcelonie.

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: revan » 02 lis 2007, 13:59

Szczerze to zaczynam mieć tego wszystkiego serdecznie dość. Wczorajszy mecz to powtórka tego, jak grała drużyna w ubiegłym sezonie. Brak postępu, ciągle te same błędy i wiecznie zagubiony Rijkaard. Mam dziwne wrażenie, że Holender z tego zespołu już nic więcej nie wyciśnie. Cała Europa wie jakim systemem gra Barcelona i co robić, żeby nas pokonać. Gdy zespołowi nie idzie (a ostatnimi czasy - szczególnie poza Camp Nou bywa tak zatrważająco często) Frank nie ma żadnego pomysłu na odwrócenie niekorzystnej sytuacji. Zazwyczaj jego decyzje wywołują fatalny skutek - taktyka 3-4-3, 5 napastników w pierwszym składzie to eksperymenty, które nie mają prawa zaskoczyć. Wczoraj Ryju znowu swoją zmianą całkowicie zdestabilizował drużynę. Ściągając Toure na rzecz Guddy'ego spowodował, że pomoc straciła totalnie kontrolę nad meczem. Ostatnie 15 minut zamiast przycisnąć mocniej i spróbować strzelić gola męczyliśmy się, żeby w ogóle odzyskać piłkę. Napastnicy w drugiej połowie prawie w ogóle nie otrzymywali podań. Do tego przygotowanie fizyczne to po prostu katastrofa. Piłkarze nie mają sił żeby stosować pressing, nie potrafią rozegrać dwóch równych połów. Wszystko to wygląda fatalnie i, co gorsza, nie wydaje się, aby Frank potrafił to wszystko poukładać. Holender ma u mnie żółtą kartkę, jeżeli do końca pierwszej rundy nie będę widział poprawy wyników (przede wszystkim tych wyjazdowych) a także poprawy gry to bez namysłu będę optował ze zwolnieniem Frankiego.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 lis 2007, 19:52

kaczy pisze:Na twoim miejscu z radości wywalczonego jednego jakże 'niezasłużonego' punkcika odtańczył bym Macarene .

Gdyby wczorajsze spotkanie wygladało tak jak te Realu z Valladolid, to pewnei dzisiaj dałbym na msze i wielbił Valdesa, ale mimo, że Barca grała słabo, miała sytuacje nawet na wygrana. Szczegolnie dwie kapitlane Bojana, wiec nie było źle, Ronaldinho także nie grał słabo, przynajmniej lepiej niz w kilku innych spotkanaich min. w tym sezonie.

Macarena, ciekawe, ktory pilkarz sie nie lubi bawić...Chyba nie bedzie trzymałpieniedzy w skarpetkach i po przeczytaniu gazety kladł sie spac.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 lis 2007, 7:13

Bramkarze: Valdés i Jorquera.

Obrońcy: Oleguer, Zambrotta, Puyol, Márquez, Thuram, Abidal i Sylvinho.

Pomocnicy: Xavi, Iniesta, Touré, Gudjohnsen.

Napastnicy: Messi, Henry, Ronaldinho, Bojan i Giovani.

Kadra na dzisiejsze spotkanie z Betisem. Juz sie boje Marqueza... Wraca Abidal i to jest najlepsza wiadomość, Henry to i tak słabe wzmocnienie. Mam nadzieję, że zadnych niespodizanek w skladzie nie bedzie i Barca zagra z ustawieniem VV- Zambrotta, Puyol, Thuram, Abidal-Toure, Xavi, Iniesta- Messi, Henry, Ronaldinho. Choc osobiscie wolałbym Bojana, ale podobno Henry to lepszy obecnie piłkarz. Zobaczmymy czy wreszcie to pokaze.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 lis 2007, 12:44

Jarzinho pisze:osobiscie wolałbym Bojana, ale podobno Henry to lepszy obecnie piłkarz
Masz jakieś wątpliwości co do tego, że Henry jest lepszym piłkarzem od Bojana?

Gramy u siebie to pewnie wygramy. Betis mocno osłabiony. Mecz bez większego znaczenia jak dla mnie. Oczywiście trzeba wygrać, aby utrzymać minimalną stratę do lidera, ale najważniejsze są mecze wyjazdowe i to na nie zwracam teraz większą uwagę. Dzisiaj zero emocji jak dla mnie.

4:3
Oleguer x3, Ezquerro - Henry (o.g.) x3

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 04 lis 2007, 15:38

Mentor pisze:Oleguer x3, Ezquerro - Henry (o.g.) x3
Ezquerro nie powolal :zwała:

Nie spodziewam sie innego wyniku, niz 2 czy 3:0 dla nas. Na Camp Nou nawet jesli gramy padake (Almeria), to i tak gladko wygrywamy. W sumie jestem ciekaw kiedy znow zaczne sie emocjonowac kazdym spotkaniem :think: mam nadzieje, ze jak najszybciej. Licze na laweczke od poczatku dla mlodych wilczkow. Oni sa wprowadzani zbyt szybko i bezsensownie IMO :roll:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 lis 2007, 15:41

Berik pisze:Ezquerro nie powolal
Marquez urwie sobie nogę przed meczem i zwolni się miejsce.

Podtrzymuję moją prognozę co do wyniku i strzelców bramek.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 04 lis 2007, 17:30

Mentor czyzbys byl kolejnym jego fanem ktory po jego historycznej bramce robierze sie i zatanczy na stole?:P

ja powoli zalumuje rece i sie boje tego sezonu. Mecze na wyjezdzie to jakas metamorfoza naszych pilkarzy. az sie boje nawet sredniakow. Frank popelnia bledy z poprzedniego sezonu razem z naszym crackiem rodem z Brazylii.
A mecz z Betisem powinien nas zblizyc do mierdek. Stawaim na 3 bramki Henryka

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 lis 2007, 21:03

Yeah 8) Obrazek
Dlaczego on tego nei strzelil, to chyba podsumowanie. Bramek powinno być znacznie wiecej, ale wystarczy to co jest, 3 punkty to 3 punkty. Gra wygladała dobrze, Ronaldinho nie irytował, Henry sporo zmarnował, ale strzelil ta brame, wiec nie ma co krytykować. Obrona dobrze, nawet Thuram sie poprawił ze zwrotnościa. Betis praktycznie nie istniał, nic ciekawego nie stworzył, nie walczył, bardzo słaba ekipa.

Teraz pora na Glasgow. mam nadzieje, że Frank nie zmieni skladu, no moze Milito i to wszystko.

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 05 lis 2007, 9:25

Messi \o/

Gra tak dobrze, że zapewne niedługo ktoś go połamie :/

Chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz - bramka Gauczo z Valladolid i Henry'ego z Betisem - proste granie, prostopadła piłka między obrońców, wyjście na pozycję i wykończenie akcji. Skuteczne i nieskomplikowane. Tymczasem często gracze Barcelony starają się, nawet przy niekorzystnym wyniku, konstruować skomplikowane i efektowne, ale raczej bezskuteczne ataki. Zamiast wejść z piłką do bramki, albo pięć razy odgrywać piętą lepiej prostymi sposobami, dwa-trzy razy umieścić piłkę w siatce i wtedy można się żogobonitować na całego.

A co do meczu z Betisem - wynik w żadnej mierze nie miarodajny, przeciwnik żałosny, własny stadion itd. Trzeba raczej zaczekać na wyjazdowy mecz z solidnym Getafe, chociaż spotkanie z Rangersami w LM może w pewnym stopniu odpowiedzieć na pytanie o stabilność formy.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 05 lis 2007, 12:17

Ogladalem tylko skrot, bo w czasie meczu sam biegalem za pilka, ale po tym co zobaczylem musze zadac to pytanie: Dlaczego wynik jest tak niski? :p

Na powaznie to wynik taki jakiego sie spodziewalem. Na Camp Nou w tym sezonie wygrywamy, gorzej z wyjazdami. Z Glasgow nie moze byc inaczej, powiem nawet, ze spodziewam sie podobnego wyniku jak z Betisem.

Zastanawiam sie tylko jak Henry nie trafil tej pilki glowka do bramki? :D Wiem, ze to gra glowa nie jest jego mocna strona, ale to powinno wpasc. Strzelil jednak gola, wiec trzeba go pochwalic. I brawa dla Ronaldinho, ktory moze rzeczywiscie powoli wraca do formy. Szkoda tylko, ze Messi nie strzelil bramki, bo kilka dogodnych okazji mial.

Ogolnie jestem zadowolony.

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 05 lis 2007, 12:40

No wynik zdecydowanie za niski, a oprócz tego to raczej jakiś rażących błedów nie zauważyłem, no może usłyszałem. Jak panowie komentatorzy sobie wbili do głowy że Ronaldinho bije wszystkie wolne źle, choć w zeszłym sezonie chyba wyrównał rekord jeśli chodzi o gole z wolnych w La Liga. Strasznie mnie wkurzają Orłowski z tym drugim, ale to już nie pierwszy raz więc zdążyłem się przyzwyczaić. Henry spokojnie mógł wczoraj hat-tricka uzbierać, ale skuteczność na razie u niego szwankuje. Messiego też szkoda, bo ta akcja z własnej połowy zasługiła uwieńczenia bramką. Ronnie też hat-tricka mógł uzbierać, a byłby to nie lada wyczyn, bo hattrick z samych wolnych to byłoby coś. Trochę się bałem kiedy leżał i łapał się za bark po bardzo efektownej przewrotce. Sam sobie kiedyś połamałem obojczyk w podobny sposób i miałem nadzieję że Ronnie tego uniknie, na szczęście wyszedł cało. A co do Betisu, to bardzo słaba drużyna :? a szkoda bo lubiłem ich jakoś zawsze. Ogólnie to fajny wynik, gra też dobra, ale mogli sobie bardziej podreperować statystyki.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 lis 2007, 17:42

Jak tak dalej pójdzie to popadnę w schizofrenię. Pochwały za mecze u siebie a potem krytyka za mecze na wyjeździe. Dwie twarze. Bla bla bla. Nie wiem o czym pisać.

Cieszy mnie to, że Dinho gra nieźle. Wierzę, że zamknie usta krytykom. Messi to wariat i gra na kodach. Yaya odwala taką robotę, że od niego powinno się rozpoczynać ustalanie składu.

Denerwuje mnie nasza gra przy prowadzeniu. Rozumiem, że chcą być efektowni, ale zamiast 'świrować pawiana' mogliby niekiedy po prostu strzelać bramki. Bardzo wysokie zwycięstwo (np: 5-0) na pewno zaspokoiłoby apetyty wszystkich i chyba byłoby łatwiejsze do osiągnięcia niż sfinalizowanie niektórych przekombinowanych akcji.

Czekam na dobrą grę i dobre wyniki w meczach wyjazdowych.

Pozdro z dołka, elo!
Far$a kradnie, elo!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”