Otoczka całej sprawy jest trochę inna. Po meczu z Legią pojawił się taki tekst:Ajgor pisze:I nawet nie o grę chodzi ale o to że pozwolono Frankowi trenować z Wisłą. Trochę to dziwne. Z jednej strony frustracja miże być, ale przecież to tylko treningi więc przesada.
Pierwszy raz dziękują osobnym tekstem za doping, a tu wyskakuje ni w ... ni w oko Frankowski. Jak to interpretować? Ja się zgadzam w tej kwestii z SKWK, dobrze, ze podjęli działania. Bałem się za ostro, ale Skorża myśli i nie chce tworzyć podziałów w klubie. Dobrze też, że nie ma już Jurczyńskiego...Piłkarze i trenerzy Wisły chcą podziękować wszystkim osobom, które pojawiły się w niedzielny wieczór na stadionie przy Reymonta i wspomogły dopingiem zespół Białej Gwiazdy.
To już kolejny mecz, w którym fani Wisły ponieśli swoją drużynę do zwycięstwa. „Doping był świetny” - krótko podsumował niedzielną postawę kibiców trener Skorża, który podkreślił, że wyraża zdanie całej drużyny. Przedmeczowe zapowiedzi trenera o tym, że Legii ciężko idzie gra na stadionach, gdzie publiczność murem stoi za swoim zespołem, sprawdziły się w stu procentach. W niedzielę kibice Wisły byli dwunastym zawodnikiem Białej Gwiazdy, czym udowodnili swoją wielkość.
Wielkość można też udowodnić, zapominając o urazach sprzed lat. Wiemy, że w Krakowie nadal są osoby, które uważają, że dla Tomasza Frankowskiego nie ma miejsca przy Reymonta. Wisła Kraków chce być wielkim klubem, dlatego nie powinno być w nim miejsca na zadawnione urazy. Chcemy, by przy Reymonta było miejsce dla każdego dobrego zawodnika, bez względu na jego przeszłość.
Piłkarze i trenerzy Wisły Kraków



