Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post autor: Berik » 11 lis 2007, 21:50

Pozwole sobie wkleic komentarz , niejakiego usera Matka_kurka, z onetu odnosnie "wsadzenia" pana Szrota do kancelarii Tuska.
Sadze,ze warto przeczytac.

Trwałym sukcesem propagandowym PiS jest zmanipulowanie `nowych elit'! Śmieszne!
Kiedyś za dawnych złych czasów pisywałem o PiS jako duchu peerelowskiej recydywy i wówczas intelektualiści zastępczy' w gatunku Rafała Z., produkowali zbiorową ripostę przeciw takiemu postrzeganiu rzeczywistości. Riposta zbiorowa ma to do siebie, że jest skierowana w próżnię, w myśl zasady: piszesz do wszystkich oponentów, znaczy nie robisz krzywdy nikomu. Dziś dawni oponenci nazywania rzeczy po imieniu jakoś nie potrafią się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Ta nowa rzeczywistość skrzeczy starym dwuletnim obyczajem `nasze na wierzchu'. Na wierzch wypływa oliwa, ale też i inne substancje jak mazut, nawóz, zużyte plastikowe butelki, torby foliowe, trupy. Ci co obserwowali PiS od początku i patrzyli nań z rozbrajającym demaskowaniem tandety, widzieli to czego dziś nawet Rafał Z i koledzy z Dziennika nie mają odwagi bronić. Nigdy w przedsięwzięciu zwanym PC sztucznie rozdmuchanym do rozmiarów PiS, nie chodziło o nic więcej jak tylko o to, by dostać władzę i nie wstać gdy w sejmie pojawi się Wałęsa, na wstędze wieńca napisać od desygnowanego na premiera Tuska, by zamówić ekspertyzy, czy aby na pewno nie można desygnować brata, albo chociaż Pawlaka, by nie gratulować i obrabiać zadek Radkowi. Słowem chodziło oto, aby udowodnić, że małe, nędzne, poniewierane prze 17 lat, jeszcze wam pokaże. Trudno było dostrzec rzeczywistość, kiedy tak zwani obiektywni publicyści, nie dający się manipulować GW, dali się jak dzieci nabrać tłustym propagandzistom. Największym sukcesem PiS nie jest to, że omamili wyborców SO, LPR i parę milionów innych wyborców, największym sukcesem jest to, że wpuścili w maliny takich `przedwojennych intelektualistów' z rządowej prasy jak Rafała Z., Bronisław W. i paru innych niszowych apologetów władzy. Oni jako nowa elita uwierzyli i ze wstydu wierzą nadal, w tę wielką mistyfikację.

Ci panowie kiedy czytają swoje teksty sprzed dwóch lat, o wielkim strategu, twórcy potężnej narodowo - ludowej formacji, muszą gęby mieć pozacinanie przy porannym goleniu, jak 17 latek, któremu się zbiegło dwa w jednym, pierwszy zarost z pierwszą randką. Ile ja się naczytałem jaki to głupi jestem, że nie wiem o co chodzi w IVRP, jaką to nobilitacją było przystąpienie do klubu `Nonkonformizmu przedwojennej inteligencji'. Wszystko dokoła co nie chwaliło PiS było durne, tylko promil prawdziwych patriotów recenzujących `Czterech pancernych i psa' wbrew woli durnego narodu, ale dla dobra durnego narodu wspierał rewolucję, w której prawda płynąca z GW została zastąpiona prawdą płynąca z bryków poświęconych Łysiakowi. Jak się czytało paszkwil w gatunku `Michnikowszczyzna', to już od pierwszego zdania bił po oczach ten rozpaczliwy komunikat: `zostawcie ideologie Adama, konsumujcie moją ideologię, mnie kochajcie prawdziwi Polacy'. Z całej tej wzniosłości, z tej elitarności nonkonformistycznej, pozostał nieusuwalny dyrektor Gosiewskiego. Wszyscy piejący zachwytem nad rodzącym się dzieckiem Róży Marii i Lecha Jarosława, dziś muszą po krzakach puszczać pawie na widok tytułów swoich wiekopomnych dzieł sławiących geniusza polityki. Jak zdążyłem zauważyć łeb na karku mają tylko literaci' z Wprost, co to jak był Krzaklewski piali do Krzaklewskiego, jak był Miller, wybierali go człowiekiem roku, gdy nastał Kaczyński, natychmiast odebrali nagrodę Millerowi i wręczyli Jarosławowi. Od dwóch tygodni trwają przygotowania, aby płynnie i Wprost przejść z okrężnicy PiS, w okrężnicę PO. Takie bidule i sieroty po IVRP jak Rafał Z. i Bronek W., znów spadają na cztery łapy, pracują w rządowym organie prasowym, zatem będą musieli służyć pracodawcy jak dotąd, nie zważając na to, że firma zmieniła szyld. Napisałem o apologetach PiS zamiast o Gosiewskim i jego protegowanych, ponieważ to najlepszy komentarz do tej sprawy. Najbardziej prostackimi metodami propagandowymi elitarni piewcy nowego ładu dali się wciągnąć w `ideę'. Co więcej oni i ich czytelnicy jako największe i najwierniejsze ofiary PiS nadal wierzą, że dyrektor Gosiewskiego to tajny agent walki z układem i korupcją służący dobru Poslki.

Matka_Kurka , 11.11.2007 20:01

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”