Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Remik
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 243
Rejestracja: 02 sty 2007, 19:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Turek

Post autor: Remik » 11 lis 2007, 22:01

To co wyrabiali nasi obrońcy to tragedia. Dobrze, że Robinho zagrał dzisiaj bardzo dobrze bo gdyby nie on ciężko byłoby nam w tym meczu. Oprócz dwóch strzelonych bramek ładnie zapracował przy golu Raula. Druga bramka Vareli rzeczywiście pierwsza klasa, Casilas bez szans. Trzeba będzie poprawić grę w obronie bo nasza czwórka defensorów plus Gago grali jak chłopcy we mgle. Jedynie Diarra dobrze powstrzymywał ataki przeciwnika. Odskoczyliśmy rywalom na cztery punkty i to na pewno cieszy. Teraz czeka nas przerwa reprezentacyjna i trzeba się modlić aby nikt nie wrócił z nich z kontuzją. Potem gramy z imiennikiem z Murcii 25 listopada.
liam pisze:Ciekawe co się stało z Cannavaro?
Też jestem ciekaw.

Wróć do „Hiszpania”