Widać, że Marat jest dobrze przygotowany do turnieju. Tym razem broni go nie tylko fantastyczny seriwis, ale też szybkość. To jakby nie było jakaś nowość, bo ostatnio jak przystępował do turnieju do widać było spore braki w tym elemencie. W drugiej rundzie Marat gra z Baghdatisem. Ten dzisiaj po czterech setach wygrał z Johanssonem. Oczywiście stawiam na Safinaarturo_ pisze:a nawet Safin wygrali swoje mecze w trzech setach
Co do Polek do poszło im nadzwyczaj gładko, ale wypada się tylko cieszyć. Prawdziwe schody dopiero przed nimi, a każdy wygrany set będzie jednak budował morale (szczególnie w przypadku Marty, która przecież ostatnimi czasy nie zachwycała).
Dzisiaj bez niespodzianek, nie licząc porażki Ljubicica. Chociaż ten już od dłuższego czasu nie pokazuje oznak wielkiej formy.



