Co do prawdy to pamiętam tą dyskusją, ale jakoś się nie przyłączyłem. Za dużo pisaliście i dyskutowaliście sami ze sobą. Nie było tam miejsca dla mnie.
A mam sesje mam. Tyle, że jest piątek - dzisiejszy dzień już na stracenie.Chlopaczek pisze:Mam sesje Bellus podobnie jak pewnie Ty i nie dam sie wciagnac w dyskusje.
Swoją drogą powodzenia Panowie na sesji.
Szczegolnie tym pytaniem o religie na maturze prawie wywolales wilka z lasu.Wybacz nie dzisiaj.Mysle zreszta ze nie pytasz o to powaznie.Mam taka nadzieje.
A ja się wypowiem, może ktoś inny podejmie rękawicę.
Ja tam jestem za maturą z religii. Nie żebym zamierzał ją zdawać, ale wg mojej percepcji rzeczywistości to im więcej opcji przedmiotów na maturze tym lepiej. Każdy może sobie wybrać co mu tylko dusza podpowiada. Nie rozumiem natomiast histerii z tym związanej, przecież nikt nikomu nie każe zdawać matury z religii.
W maturze z religii jest tylko jedno zła rzecz - matura jako taka. Ja jestem przeciwnikiem matury. Dla mnie to uczelnie powinny organizować egzaminy wstępne.
To tak w skrócie.



