Ogólna dyskusja o polityce - Strona 100

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
×

Kto zna się lepiej na polityce?

czarny samael
11
22%
Kamil232
23
46%
Nie wiem. Carlo to Carlo.
16
32%
Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13047
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3333
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 18 sty 2008, 22:22

Etyka tez bedzie na maturze do wyboru?

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 18 sty 2008, 22:27

Świeckość w Polsce objawia sie non-stop. Począwszy od ścian wszystkich klas wszystkich szkół podstawowych, gimnazjów, średnich a kończywszy na ścianach sali sejmowej. I nie ma nic z państwa religijnego gdy słowo "religia" używa się jako synonimu słowa "chrześcijaństwo".

I tu dochodzimy to tego o czym pisał Chlopaczek. Prawda. Może miałbym inna, lepszą, waszą, gdyby mi ktos na siłe kiedyś nie próbował wciskac "prawdy" o czymś czego być może nie ma, a co jest mi zupełnie niepotrzebne. Generalnie to i tak pojade piwusowym "mam to w d...". Przestało mnie to grzać, ale przeczuwam ze znów rozpęta się tu pozytywna burza mozgów.

Powodzenia na sesji, choc jestem pewien że nie potrzebujecie i świetnie sobie poradzicie

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 18 sty 2008, 22:29

Chlopaczek pisze:Etyka tez bedzie na maturze do wyboru?

Pytanie nie do mnie, nie jestem ministrem edukacji, to pierwsza kwestia. Powiedzmy, że odpowiem na pytanie "Czy etyka też powinna być na maturze?" - jeśli ktoś by tego chciał, czemu nie. Jak już napisałem wyżej popieram w całej rozciągłości poszerzanie ilości przedmiotów dostępnych na maturze. Zwiększa to możliwości wyboru. A możliwość wyboru jest dobra.
Babel pisze:I nie ma nic z państwa religijnego gdy słowo "religia" używa się jako synonimu słowa "chrześcijaństwo".
Zadaj sobie pytanie, jaki jest procent w Polsce wyznawców innych religii niż Chrześcijaństwo?

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13047
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3333
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 18 sty 2008, 22:42

Zatem zapytam inaczej: slyszal ktos w ogole zeby etyka miala byc dostepna na maturze w blizszej lub dalszej przyszlosci?Powinna byc dopusczona do matury w tym samym czasie co religia zgadza sie?

Moze nie meczcie sie odpowiem za was.
Nie ma takich planow.A dlaczego? Nie wiem moze dlatego ze panstwo jest swieckie.Jest tak swieckie ze najmocniej swieci na religijnej mapie wspolczesnej Europy a nowo stawiane budynki sakralne nazywa sie muzeami :)

W tym miejscu powinna sie rozpetac dyskusja czy panstwo jest swieckie czy to juz jak popularnie Polske sie niekiedy nazywa - katoland.
Powiem delikatnie - w naszym kraju swieckosc panstwa zostala zachwiana.

Kto to chce widziec ten widzi kto nie chce ten nie widzi.Nie mam jednak czasu na glebsze rozwazania na ten temat.
Jestem pewny ze poradzicie sobie beze mnie.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 18 sty 2008, 23:06

Zatem zapytam inaczej: slyszal ktos w ogole zeby etyka miala byc dostepna na maturze w blizszej lub dalszej przyszlosci?Powinna byc dopusczona do matury w tym samym czasie co religia zgadza sie?
Nie rozumiem czemu. Znaczy domyślam się jaki jest twój tok rozumowania. Jednak nie chodzi tutaj o to, że ze wszystkich przedmiotów jakie są w liceum mamy robić maturę - tylko z tych, które są komuś potrzebna (uczelnie chcą aby były takie możliwości) do rekrutacji na studia.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 18 sty 2008, 23:35

bellus pisze:Jednak nie chodzi tutaj o to, że ze wszystkich przedmiotów jakie są w liceum mamy robić maturę - tylko z tych, które są komuś potrzebna (uczelnie chcą aby były takie możliwości) do rekrutacji na studia.
Nie wiem, ciekaw jestem, pewnie wiesz lepiej. Na jakie studia mogłaby być potrzebna religia? Bo chyba nie ma to służyć większej selekcji przy doborze do seminarium :roll: Bo jeśli ta religia tak naprawdę niczemu by miała nie służyć to to poszerzenie wyboru dla maturzystów jest co by nie mówić trochę na pokaz.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 18 sty 2008, 23:39

RealFan pisze:Nie wiem, ciekaw jestem, pewnie wiesz lepiej. Na jakie studia mogłaby być potrzebna religia? Bo chyba nie ma to służyć większej selekcji przy doborze do seminarium Rolling Eyes Bo jeśli ta religia tak naprawdę niczemu by miała nie służyć to to poszerzenie wyboru dla maturzystów jest co by nie mówić trochę na pokaz.

Na teologię.
Seminarium to inna bajka. Tam są bardzo wyśrubowane normy, opierające się w dużej mierze na kryteriach psychologicznych.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 18 sty 2008, 23:52

bellus pisze:Na teologię.
Pewnie tak. Tylko oni przy rekrutacji i tak raczej przerowadzają jakieś egzaminy wstępne. Jeszcze inna sprawa to sposób nauczania religii w szkołach średnich. Pewnie nie wszędzie tak jest, ale trudno nazwać te lekcje nauką na temat pisma świętego, Boga itd. A zatem przygotowanie do matury z religii stanowią w zasadzie żadne. A zmiana programu nauczania w tym właśnie kierunku nie wpłynęłaby zbyt pozytywnie na chęć uczęszczania na te zajęcia ze strony wielu osób. Zawsze pozostaje etyka, ale niezależnie od zaleceń nie we wszystkich szkołach jest ona prowadzona. Co więcej wydaje mi się, iż teologia nie dotyczy tylko i wyłącznie chrześcijaństwa. Tym samym zapewne egzaminy wstępne by i tak pozostały i wyniki matur z religii miałyby tak czy inaczej drugorzędne znaczenie. Tak sądzę.
bellus pisze:Seminarium to inna bajka. Tam są bardzo wyśrubowane normy, opierające się w dużej mierze na kryteriach psychologicznych.
To oczywiste. Nie wiem jak ci ludzie tam wytrzymują :P Jednak same matury z religii mogłyby być tam dodatkowym wymogiem.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 18 sty 2008, 23:59

RealFan pisze:Pewnie tak. Tylko oni przy rekrutacji i tak raczej przerowadzają jakieś egzaminy wstępne.
Idea matury (jak już pisałem ja się z tym nie zgadzam) jest taka, że matura ma znieść egzaminy na uczelnie wyższe. W związku z tym, że nie ma matury z religii to uczelnie, które mają teologią przeprowadzają egzaminy wstępne.
RealFan pisze:. Jeszcze inna sprawa to sposób nauczania religii w szkołach średnich. Pewnie nie wszędzie tak jest, ale trudno nazwać te lekcje nauką na temat pisma świętego, Boga itd
Kwestia prowadzącego - jak przy każdym przedmiocie.
RealFan pisze:Co więcej wydaje mi się, iż teologia nie dotyczy tylko i wyłącznie chrześcijaństwa. Tym samym zapewne egzaminy wstępne by i tak pozostały i wyniki matur z religii miałyby tak czy inaczej drugorzędne znaczenie. Tak sądzę.
Czyli wg twojej teorii na niderlandystykę się wybierając trzeba znać już język holenderski?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 19 sty 2008, 0:08

bellus pisze:Idea matury (jak już pisałem ja się z tym nie zgadzam) jest taka, że matura ma znieść egzaminy na uczelnie wyższe. W związku z tym, że nie ma matury z religii to uczelnie, które mają teologią przeprowadzają egzaminy wstępne.
Sugeruję jedynie, że nawet gdyby ta matura z religii była to te egzaminy nadal by pozostały i nadal miałyby takie samo znaczenie, jak dotychczas, spychając nieco w znaczeniu wynik z religii na maturze.
bellus pisze:Czyli wg twojej teorii na niderlandystykę się wybierając trzeba znać już język holenderski?
Może niekoniecznie, choć posiadać jakieś podstawy też by na pewno nie zaszkodziło. Tak czy inaczej trochę źle mnie zrozumiałeś. Skoro teologia dotyczy nie tylko chrześcijaństwa to dlaczego tylko jego ma dotyczyć matura z religii? I idąc dalej, dlaczego w związku z tym ma stanowić główną podstawę przy rekrutacji? Może zróbmy maturę z religioznawstwa, zamieńmy religię w szkole na religioznawstwo i wtedy takie coś będzie bardziej wymierne.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13047
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3333
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 19 sty 2008, 0:20

Moze dzieki maturze z religii niektore uczelnie nie potrzebowalyby juz zaswiadczenia od proboszcza jako wymagany dokument ktory musi zlozyc persona ubiegajacy sie o miejsce?To by bylo bardzo mile.

Nie obracajmy kota ogonem i nie zaslaniajmy sie jakimis ulatwieniami dla studentow czy uczelni.W Polsce rzadko jest tak ze uczelnie czy studenci dostaja to co chca.Im sie raczej zabiera.
Doskonale wiemy kto chce religii na maturze.Podpowiem ze nie sa to srodowiska laickie.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 19 sty 2008, 0:50

Idea matury (jak już pisałem ja się z tym nie zgadzam) jest taka, że matura ma znieść egzaminy na uczelnie wyższe.
A teraz sa egzaminy na uczelniach :?: Wiem że początkowo egzaminy wstępne miały być zniesione ale uczelnie i tak wiedziały swoje i robiły egzaminy :P Teraz też chyba są jakieś :think:
Kwestia prowadzącego - jak przy każdym przedmiocie.
Ja ze własnych obserwacji wiem że niewiele osób wynosiło coś z tych zajęć a one same były traktowane w ten sposób aby tylko je odbębnić. Przypuszczam że w znacznej większości szkół jest tak samo i jest niewielu nauczycieli potrafiących ciekawie je poprowadzić. A jak wprowadzenie religii na maturze (swoją drogą jak religia to i etyka) miałoby zmienić coś w programie w takim sensie że te zajęcia wyglądałby jak z polskiego to ja dziękuję :stop: Jak ktos ma potrzebę pogłębiania swojej wiary to niech to robi na własny użytek a nie był do tego zmuszany.

A osobiście mam takie odczucia że wprowadzenie religii na maturze jest niczym innym jak wchodzeniem kościoła wszędzie gdzie tylko się da (zresztą i tak go wszędzie pełno, niech lepiej księża zaczną myśleć nad tym jak wiernych przyciągać do kościoła). Nigdy nie było takiego przedmiotu więc nie widzę sensu aby to zmieniać.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 19 sty 2008, 9:32

Chlopaczek pisze:W Polsce rzadko jest tak ze uczelnie czy studenci dostaja to co chca.Im sie raczej zabiera.
No i z tego powodu, że jest taka niezaprzeczalna tendencja (w moim odczuci bardzo zła) to wg Ciebie trzeba ją kontynuować. Smutne to...
Chlopaczek pisze:Doskonale wiemy kto chce religii na maturze.Podpowiem ze nie sa to srodowiska laickie.
No to chyba logiczne i nie widzę w tym nic złego. Jednak może jestem ślepy. Powiedz mi co jest złego w maturze z religii. Jeszcze jedno moje małe pytanie czy wg Ciebie środowiska laickie to jedyne właściwie, czy wszystko co promują środowiska tak określane (inna sprawa co to znaczy) jest z gruntu i z założenia dobre tak?

A teraz sa egzaminy na uczelniach Question Wiem że początkowo egzaminy wstępne miały być zniesione ale uczelnie i tak wiedziały swoje i robiły egzaminy Razz Teraz też chyba są jakieś Think
W gigantycznej większości nie ma egzaminów wstępnych.
Yukasz pisze:(swoją drogą jak religia to i etyka)
Dlaczego? Przedstaw mi swój tok rozumowania.
Yukasz pisze:Jak ktos ma potrzebę pogłębiania swojej wiary to niech to robi na własny użytek a nie był do tego zmuszany.

Przecież zajęcia z religii są nieobowiązkowa, matura z religii też ma być nieobowiązkowa. Gdzie tu zmuszanie?
Yukasz pisze:A osobiście mam takie odczucia że wprowadzenie religii na maturze jest niczym innym jak wchodzeniem kościoła wszędzie gdzie tylko się da (zresztą i tak go wszędzie pełno, niech lepiej księża zaczną myśleć nad tym jak wiernych przyciągać do kościoła)
Słowo wytrych. Kościół jest zły, kościół wszędzie się miesza. Z tego co mówicie, można było by dojść do wniosku, że żeby zostać premierem to trzeba namaszczenia od papieża, a żeby zwyciężyć w wyborach to trzeba rozpocząć kampanię wyborczą od ufundowania jakiegoś kościoła.
Pewnie inaczej gadaliście jak Wyborcza (swoja drogą to jest dopiero relatywizm, toż to pierwsza tuba propagandowa walki z wszechogarniającą machiną kościelną) na pierwszej stronie walnęła wielki napis dotyczący tego, że Papież Jan Paweł II poparł wejście Polski do UE.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 19 sty 2008, 11:53

Babel pisze:Świeckość w Polsce objawia sie non-stop. Począwszy od ścian wszystkich klas wszystkich szkół
Wszystkich?!

Np. u mnie w liceum było tylko kilka klas (na kilkaset) z krzyżami na scianach jednak w zdecydowanej większości krzyża nie było. Zresztą czy dwa patyki (jeden krótszy drugi dłuższy) czasem z jakimś facetem w kawałku materiału na genitaliach wykonanym z metalu świadczy o tym czy państwo jest świeckie czy też nie? Nie wiem kto decyduje o tym czy pomieścić w klasie krzyż czy nie, może dyrektor a może opiekun tej pracowni na prawdę w kwestii świeckości to sprawa mało ważna. Jeśli komuś ten krzyżyk koło sufitu tak bardzo przeszkadza i razi go w oczy to może napisać do odpowiednich organów prośbę, że czuje się dyskryminowany i nie życzy sobie tego rodzaju atrakcji, jednak jak na razie chyba nikomu to aż w takim stopniu nie przeszkadzało. Ta wszechobecność symboli religijnych wynika z tego, ponad 90% (to wynika z lenistwa ateistów którzy nie dokonują aktów apostazji) czyli ogromna większość społeczeństwa to Chrześcijanie a oni mają to do siebie, że lubią eksponować swoje symbole religijne, no cóż aby uzyskać pełnie świeckości można by im tego zakazać ale wtedy w imię walki o świckość zmierzali byśmy do państwa autorytarnego a może nawet i totalitarnego. Zresztą zwijanie symboli religijnych doprowadza do paranoi np. w Francji muzułmanom przeszkadzały krzyże a chrześcijanom pólksięzyc i chusty a więc i tych i tych symboli zakazano czy potrzebne nam kolejne zakazy, nakazy itd.
Chlopaczek pisze: Nie wiem moze dlatego ze panstwo jest swieckie.Jest tak swieckie ze najmocniej swieci na religijnej mapie wspolczesnej Europy
To tak jak byś powiedział, że piwus to wysoki kibic Legii Warszawa kompletnie bez poczucia humoru, franz to kibic Wisły Kraków o lewicowych poglądach, Chłopaczek to feacet, który unika młodych dziewcząt za to szuka ukojenia w modlitwie i Kościele Katolickim a kibicuje Interowi Mediolan zaś Babel absolutnie nie zna się na siatkówce i jest kibicem "Rossonerich".

Słowem bzdury pleciesz!

Co ma fakt, że naród Polski jest obecnie najbardziej religijny w europie do świeckości państwa? Otóż nic, religijność narodu a świeckość państwa to dwie odrębne kwestie, które nie mają ze sobą nic wspólnego. To, że mamy w Polsce stosunkowo dużo wierzących i praktykujących to nie oznacza, że nasz kraj nie może być świecki. Fakt jesteśmy obecnie w Europie w czołówce jeśli chodzi o religijność ludności ale to nie jest argument przeciwko świeckości państwa Polskiego.
Chlopaczek pisze:nowo stawiane budynki sakralne nazywa sie muzeami
Pieniądze z budżetu nie mogą służyć budowie obiektów sakralnych (tako rzecze Zaratustra i konstytucja RP) czyli mamy kolejny element świeckości. W przypadku Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie kasa podatnika nie idzie na obiekt sakralny tylko na obiekty kulturalno-muzealne, a więc prawo i zasada świeckości jest przestrzegana. Oczywiście tu w pewnym sensie świeckość nie jest przestrzegana (choć w świetle prawa jest!) bo to i tak pewnie będą to obiekty związane idolem całego "Polactwa" czyli Karolem Wojtyłą znanym także jako Jan Paweł II albo historią KK w Polsce.

W naszym kraju ustrojem politycznym jest tzw. demokracja a jako, że do Kościóła Katolickigo należy 34,158,305 obywateli RP czyli około 90% to politycy demokratyczni próbując zdobyć względy większości chcą mieć jednocześnie dobre stosunki z Kościołem jako, że zdecydowana większość do tej instytucji należy i z jej głosem się licz, tego nie zmienmy i nie jest to powiązane w żaden sposób ze świeckością bądz nie swieckością Polski. Zresztą ja jako liberał i wolnorynkowiec nie życze sobie żeby państwo dotowało jakiekolwiek muzeum z moich pieniędzy a juz na pewno nie związne z Kościołem Katolickim.
Chlopaczek pisze:Moze dzieki maturze z religii niektore uczelnie nie potrzebowalyby juz zaswiadczenia od proboszcza jako wymagany dokument ktory musi zlozyc persona ubiegajacy sie o miejsce?
Według mojej wiedzy takie zaświadczenie trzeba mieć tylko w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu a więc dla czego piszesz mój drogi Chłopaczku "uczelnie" acha rozumiem chcesz podkreślić przez to, że Polska to "katoland", cóż tak też można argumentować swoje tezy.

A tak swoją drogą to znowu musze wspomieć o moim wolnorynkowo-liberalnym spojrzeniu na sprawę. Otóż moim zdaniem prywatna uczelnia (a taką jest Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu) może wymagać czego tylko chce przy rekrutacji, wymagają zaświadczenie od proboszcza ok nie ma sprawy, przyjmują tylko niskich, leworęcznych, rudych gejów o Romsko-Żydowskich korzeniach to ich sprawa, mają zamiar edukować tylko kibiców Realu a nie przyjmować fanów FC Barcelony proszę bardzo, będą przyjmować tylko meżczyzn z penisem o długości powyżej 30 centymetrów ok ich sprawa liczba osobników o danych cechach, popyt i konkurencja wszystko uregulują (te z bzdurnymi kryteriami naboru po prostu upadną), słowem niech żyje wolność i wolny rynek również w tej kwestii.

Moim zdaniem państwo Polskie śmiało można nazwać państwem świeckim, choć ostatnio w środowiskach naukowych próbuje się wyodrębnić dwa modele tego rodzaju państw: to jest model państwa religijno-tolerancyjnego i model państwa świecko-tolerancyjnego. To trochę sztuczny podział choć w tych kategoriach Polska pasuje do pierwszej grupy (zresztą na palcach jednej ręki można policzyć te z drugiej grupy). Oczywiście każdy może mieć odrębne zdanie w tej kwestii ależ proszę bardzo co nie zmienia faktu, że jest to zdanie trochę wypaczone i może hmm... trochę zideologizowane a już na pewno nacechowane różnymi skrajnymi emocjami, bez obiektywnego patrzenia na fakty, definicje państwa świeckiego i obowiązujące w Rzeczypospolitej Polskiej prawo.

Czym to jest spowodowane? Ja chyba wiem.
Babel pisze:Może miałbym inna, lepszą, waszą, gdyby mi ktos na siłe kiedyś nie próbował wciskac "prawdy" o czymś czego być może nie ma, a co jest mi zupełnie niepotrzebne.
No właśnie moim zdaniem jest to spowodowane nietolerancją więkoszści wierzącej wobec ateistów. Ci biedni ateiści (choć agnostycy i deiści też) na codzień spotykają się z jakimś dziwnym nie zrozumieniem to oczywiście zależy od regionu Polski, wielkości miasta (bo na wsiach to tragedia) choć teraz sytuacja się trochę poprawia w porównaniu do tego co było jeszcze kilka lat temu.

Pamiętam taką sytuacje w gimnazjum. W III klasie mój kumpel, odważył się wreszcie pozbyć skóry przykładnego katolika zaprezentować swój skrywany w obawie przed represjami ateizm i przestał chodzić na religie, gdy obwieścił to naszej wychowawczyni podczas tzw. godziny wychowawczej rozgorzała dyskusja i krytyka jego decyzji bo przecież jak tak można odwracać się od Boga itd. ludzie zawsze chcieli narzucić swoje poglądy innym ludziom zwłaszcza w tak ważnych kwestiach jak religia nigdy nie wiedziałem i nie rozumiałem dla czego, zreszta ja mało wiem a jeszcze mniej rozumiem, ale wracając do meritum otóż spotkała go przykra niespodzianka w postaci ostracyzmu społecznego, choć on zawsze był outsiderem a więc miał to w du... żym poważaniu. Ja w ramach wsparcia ogniowego mojego kolegi od picia tanich win i słuchania dziwnej muzyki postanowiłem również zrezygnować z lekcji religii tym bardziej, że już wtedy byłem kimś pomiędzy deistą a agnostykiem.

Duża nie tolerancja, wszechobecność wszechobecność kościoła i kleru w życiu publicznym (spowodowana gigantyczna liczbą Katolików) i brak zrozumienia postawy innych w kwestiach religijnych i to o czym Bąbel wspomniał czyli "na siłe wciskanie "prawdy" o czymś czego być może nie ma" sprawia, że postawy wśród ateistów się radykalizują i nie potrafią oni patrzeć na sprawę świeckości chłodnym okiem, lecz robią to z perspektywy uciskanej, trochę lekceważonej i z lekka wyśmiewanej a już na pewno nie rozumianej grupy społecznej to nie sprzyja racjonalnemu patrzeniu na sprawe.

No cóż to by było chyba na tyle moich marnych wywodów na temat świckości i tak za dużo nabazgrałem, wracam do nauki i walki z potworem/koszmarem nocnym każdego 100denta zwanym sesją. Życze powodzenia w walce i niech wam ziemi.. znaczy sesja lekką będzie :)

I na koniec coś miłego bo herbata grzybowa Andżelika du bist cool niczym bomba wodorowa :wink:

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 19 sty 2008, 13:33

Bellus pisze:Powiedz mi co jest złego w maturze z religii.
Bellus pisze:Przecież zajęcia z religii są nieobowiązkowa, matura z religii też ma być nieobowiązkowa. Gdzie tu zmuszanie?
Zmuszanie może to nie jest ale ma to duży wpływ na samą lekcje religii. Księża należą do tej grupy społecznej [ przynajmniej ja się z takimi spotykałem ] która uważa się za najlepszą i najmądrzejszą, jeżeli wyrażasz swoje poglądy różniące się od niego to zacznie się dyskusja w której i tak go nie przekonasz a jeszcze zostaniesz skrytykowany.
Wliczanie religii do średniej [ czysta głupota ] już mi pokazało że temu za biurkiem odbija i czuje większą władze, " bo teraz może mi średnią zaniżyć ". Takie słowa usłyszałem.
Wprowadzenie Religii na maturę to dodatkowe miejsce do popisu, do pokazania jaka to religia ważna i jestem przekonany że znaczna większość księży będzie mówiła coś mniej więcej takiego " jesteś katolikiem ? Powinieneś pisać maturę z Religii ". Sama lekcja też ulegnie zmianie bo ten co będzie chciał pisać będzie musiał ciężej na lekcji pracować a ja nie mam zamiaru uczyć sie przygód ewangelistów.

Zablokowany

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”