Tenis

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post autor: Bonso » 19 sty 2008, 11:26

Może nie fart, ale zdecydowanie większe doświadczenie Federera. W Tie-breaku grali gem za gem, wygrał ten który pierwszy przełamał serwis przeciwniki. Gdyby Tipsarević wygrał któregoś gema, przy serwisie Rogera, to On byłby zwycięzcą. Zjadła go chyba presja, prowadził przy swoim serwisie 30-0 i przegrał gema, co miało największy wpływ na ogólny wynik meczu. Grali bardzo dobrze obaj i może to nie był Federer w najlepszej formie, to i tak wygrał i jest głównym faworytem do zwycięstwa w Melbourne.

I brawa dla Radwańskiej, mam nadzieje, ze jutro Domachowska też wygra :-)

Wróć do „Inne sporty”