Bellus pisze:Powiedz mi co jest złego w maturze z religii.
Zmuszanie może to nie jest ale ma to duży wpływ na samą lekcje religii. Księża należą do tej grupy społecznej [ przynajmniej ja się z takimi spotykałem ] która uważa się za najlepszą i najmądrzejszą, jeżeli wyrażasz swoje poglądy różniące się od niego to zacznie się dyskusja w której i tak go nie przekonasz a jeszcze zostaniesz skrytykowany.Bellus pisze:Przecież zajęcia z religii są nieobowiązkowa, matura z religii też ma być nieobowiązkowa. Gdzie tu zmuszanie?
Wliczanie religii do średniej [ czysta głupota ] już mi pokazało że temu za biurkiem odbija i czuje większą władze, " bo teraz może mi średnią zaniżyć ". Takie słowa usłyszałem.
Wprowadzenie Religii na maturę to dodatkowe miejsce do popisu, do pokazania jaka to religia ważna i jestem przekonany że znaczna większość księży będzie mówiła coś mniej więcej takiego " jesteś katolikiem ? Powinieneś pisać maturę z Religii ". Sama lekcja też ulegnie zmianie bo ten co będzie chciał pisać będzie musiał ciężej na lekcji pracować a ja nie mam zamiaru uczyć sie przygód ewangelistów.



