Jarzinho pisze: Przegrał jeden z moich ulubieńcow - Fernandez, pozostał mi tylko MArcos i na całe szczęscie wygrał pierwszego seta z Hewittem
Chyba Gonzalez
Hewitt drugiego seta wygrał i na razie jest po jeden. Oby na wygranym tego meczu nie odbila sie zle pora jego rozgrywania. Grają dopiero trzeciego seta a w Australii jest 2 w nocy.
C'mon



