Gdzieś tam taki zarzucik padł pod moim adresem - słuchaj, ja nie mam nic do udowodnienia - poza wykładami pracowników naukowych UŚ, UW, powszechną opinią na ten temat w książkach nie tylko Daviesa, ale i najmarniejszych nawet historiach powszechnych czy podręcznikach historycznych - podstawowa więc wiedza, którą pochłaniają amatorzy historii, jednoznacznie opisuje inkwizycję jako totalnie złą, kiedy dla Ciebie zła nie była.bellus pisze: Ty zarzucasz Ziemkiewiczowi brak źródeł, natomiast sam nie podasz żadnego.
No to udowodnij mi, że tamci się mylą.
No bo, jak Ci udowodnił Chłopaczek, to są źródła, które nic nie potwierdzają konkretnego, a już na pewno nie to, że ofiar inkwizycji było małobellus pisze:Chyba mijałeś się z prawdą czyż nie? Może to nie pierwszy raz odnośnie Kościoła...
Przepraszam, to Ty się wyśmiewasz z ogólnego poglądu, nie zgadzasz się z nim i walczysz - wymagam więc od Ciebie choćby minimalnej wiedzy w tym zagadnieniu i podania jakiś argumentów, skoro mam Ci uwierzyć.bellus pisze:
Spodziewałeś się, że przepisze książkę czy co?
Poza tym, na litość, co my rozważamy? Tekst dobrego, acz wyraźnie ukierunkowanego przez Gazetę Polską (o wiadomych poglądach) autora, który napisał jakąś bzdurkę, w którą masa osób uwierzyła. Przecież to problem tychże osób, że dały się omamić pseudohistorycznym tekstem. I to problemem tychże ludzi jest, że wierzą w dobroć inkwizycji przez pryzmat takiego... czegoś.



