Moge tylko powiedziec - a nie mowilem ? Jak pisalem ze mowienie o Benitezie jako o super taktyku jest nieporozumieniem a jego polityka transferowa to mniej niz zero to niektorzy tutaj mnie chcieli ukamienowac

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 03 lut 2008, 22:18
boskigonzo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 03 lut 2008, 22:40
To dość ciekawe podejście. Będąc słabym taktykiem niewątpliwym sukcesem jest trzykrotne osiągnięcie finału LM z dwoma różnymi drużynami. Facet ma szczęście.boskigonzo pisze:Moge tylko powiedziec - a nie mowilem ? Jak pisalem ze mowienie o Benitezie jako o super taktyku jest nieporozumieniem a jego polityka transferowa to mniej niz zero
Cris7

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 03 lut 2008, 23:13
Cris7 pisze:To dość ciekawe podejście. Będąc słabym taktykiem niewątpliwym sukcesem jest trzykrotne osiągnięcie finału LM z dwoma różnymi drużynami. Facet ma szczęście.
Cris7 pisze:Polityka transferowa? Tacy gracze jak Djemba-Djemba, Kleberson, Veron to chyba nie były strzały w dziesiątkę Fergusona? Z kolei Benitez chyba nie chybił ściągając Torresa, Benayouna, Mascherano, Kuyta? W mojej opinii nie, ale możesz mieć inne zdanie. Nie podzielam zdania, że Benitez jest lepszym menedżerem niż Ferguson. Absolutnie Fergie jest dla mnie wielki i podziwiam jego pracę dokonania. Ale jednocześnie dziwi mnie niedocenianie umiejętności Rafy.
boskigonzo
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 lut 2008, 1:10
boskigonzo pisze:Jak pisalem ze mowienie o Benitezie jako o super taktyku jest nieporozumieniem a jego polityka transferowa to mniej niz zero to niektorzy tutaj mnie chcieli ukamienowac
boskigonzo pisze:Jakims dziwnym trafem zauwazylem ze mam usera Jarzinho na liscie ignorowanych. Po przeczytaniu posta juz wiem dlaczego
Jarzinho

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 04 lut 2008, 2:05
Jarzinho pisze:Prawda jest taka, że Benitez osiagnał w europejskich pucharach tyle ile Ferguson pewnie nie zdoła
boskigonzo
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 lut 2008, 8:58
To zalezy od sezonu, od poprzednich sezonów, od tego co się wygrwało.boskigonzo pisze:Pytanie co jest wazniejsze liga czy LM ? Milanisci, Liverpoorzysci zapewne powiedza ze LM , bo ich druzyny ssa pale w lidze. Ja zeby nie byc posadzonym o stronniczosc nie odpowiem na to pytanie. Ale przypominam co przed tym sezonem mowil Benitez - " Liga na pierwszym miejscu" , Fergie - "Liga na pierwszym miejscu" . Jakie miejsca maja oba zespoly w lidze obecnie nie bede przypominac. Nie mam wiecej pytan
fieldy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 04 lut 2008, 11:06
fieldy pisze:Nie zgodziłbym się z tym, ze dla kibiców United tylko liga się liczy. Zarówno na forum Diabłów, jak i w tzw. realu Razz czytam/słyszę że zdania są podzielone. Większość co prawda opowiada się za sukcesem w lidze, ale nie brakuje kibiców którzy chcieliby przede wszystkim aby ManU wygrał LM. A to dlatego, ze nie chca oni ciagle być tylko kojarzeni z wygranymi na własnym podwórku.
fieldy pisze:Reasumując - Liverpool będzie walczył o LM i kto wie - być może ją wygra.
boskigonzo
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 lut 2008, 11:25
Nie powiedziałbym, ze tylko i wyłacznie. W końcu o 4 miejsce musi powalczyć. Jest na 5 i ma strate do 4, ale jeden mecz zaległy. Niemniej jednak Liverpool ma najcięższe mecze, chociażby z druzyn TOP4.boskigonzo pisze:Teraz Benitez moze sie skupic tylko i wylacznie na LM. Inne zespoly nie moga sobie pozwolic na ten komfort
fieldy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 04 lut 2008, 14:46
Tylko jaki to ma sens? W pierwszym sezonie Liverpool był niespodzianką - taktycznie najlepszym zespołem, wszystko mu sprzyjało, od sędziego w finale, po zwyczajne szczęście momentami - w zeszłym roku doszedł do finału raczej ze względu na słabość przeciwników, a nie własną wielkość - teraz już jest zbyt łatwy do przewidzenia sposób gry tej drużyny, żeby widzieć w nim kandydata do zdobycia LM - stracili atut niespodzianki, sędziowie są lepsi, drużyna postępu nie zrobiła... A nie ma piłkarzy na poziomie gwarantującym wygranie meczu w pojedynkę w półfinale LM, jak taki Seedorf czy Kaka w Milanie - Gerrard jest dobry, ale najwyżej dobry.boskigonzo pisze:
Dokladnie. Teraz Benitez moze sie skupic tylko i wylacznie na LM. Inne zespoly nie moga sobie pozwolic na ten komfort
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 04 lut 2008, 15:57
Problem w tym, ze Liverpool nie ma swojego stylu. To oni dostosowuja sie do stylu przeciwnika, a nie odwrotnie. Atutu niespodzianki tez nie mieli, gdy grali z zespolami silnymi to glownie skupiali sie na przeszkadzaniu im w grze. Liverpool nie wygrywa meczow geniuszem jednego gracza, tylko dzieki ciezkiej pracy calego zespolu.Wilmore pisze:teraz już jest zbyt łatwy do przewidzenia sposób gry tej drużyny, żeby widzieć w nim kandydata do zdobycia LM - stracili atut niespodzianki, sędziowie są lepsi, drużyna postępu nie zrobiła... A nie ma piłkarzy na poziomie gwarantującym wygranie meczu w pojedynkę w półfinale LM, jak taki Seedorf czy Kaka w Milanie - Gerrard jest dobry, ale najwyżej dobry.
mistyk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 04 lut 2008, 16:32
Ty chyba żartujeszWilmore pisze:Gerrard jest dobry, ale najwyżej dobry.
Hanni

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 04 lut 2008, 16:52
Z tym niezmiennym się zgodzę.Hanni pisze:Steven to chyba jedyny zawodnik który przez kilka lat przezentuje wciąż niezmienny i bardzo dobry poziom w reprezentacji Anglii,
Na której pozycji? Na ofensywnym pomocniku mogę Ci wymienić z miejsca 10 lepszych od niego. Na pozycji defensywnego pomocnika jest jeszcze gorzej. Od lat Gerrard trzyma formę, ale formę średnią. Przecietną.Hanni pisze:jeden z najlepszych graczy w Europie, na swojej pozycji
Nie wiem, czy Gerrard miałby pewien plac gry w którejkolwiek z drużyn czołówki europejskiej.Hanni pisze:Chyba każdy chciałby tego zawodnika w swojej drużynie.
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 04 lut 2008, 17:00
metol

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 04 lut 2008, 17:07
Już tak nie wyolbrzymiajWilmore pisze:ale na litość - to samo ma Gattuso, a nie robi nikt z niego niesamowitego piłkarza, ot rzemieślnik, uwielbiany w Mediolanie.
Sugerujesz, że w Realu, Arsenalu czy Barcie nie znalazłby miejsca? Moim zdaniem znalazłby.Wilmore pisze:Nie wiem, czy Gerrard miałby pewien plac gry w którejkolwiek z drużyn czołówki europejskiej.
Hanni
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 04 lut 2008, 17:38
Jeśli porównanie Pennata do Ronaldo, jest tak samo śmieszne jak Hargo do Mascherano to ty po prostu człowieku nie znasz sie na piłce.Śmieszne moze byctakze jak kibic MU napisze, że Owen lub Carrick sa lepsi od Mascherano. JEst śmiesznie, to dlaczego inni tka nie moga pisać.
Jeśli znowu nie widzisz, róznicy w jakim stanie były Diabły(bronienie sie przed spadkiem) a Liverpool który mimo wszystko zdobywał Puchary Anglii/Ligii czy UEFA, to mamy pewność...nie znasz sie na piłce.Sorry, ale bez przesady, fakt był tam Carra i Gerrard, ale kto jeszcze. Gdzie te gotowce. Z tego co pameitam to tam była prawdziwa wylegarnia przecietniaków sprowadzonych przez Houlliera, nic nie ujmujac Smicerowi, Diao i im podobnym.
i co ten Kuyt robi? błyszczy w meczu ze średniakami jak cały Liverpool przychodzi grać przeciwko np. Rio i typ nie istnieje.Z kolei Benitez chyba nie chybił ściągając Torresa, Benayouna, Mascherano, Kuyta?
Pełne poparcie, Liverpool nie ma własnego stylu. Z lepszymi potrafią się bronić i wtedy wychodzą niewątpliwe umiejetności Beniteza, potrafi się dobrze bronić i ustawić taktykę pod inny zespół. Jak przychodzi grać z przeciętniakami to jak np. z Wigan gra jednym napastnikiemNie , poprostu smiesza mnie opinie co niektorych ze jaki to on jest prze i wogole mistrz . U siebie w notesie wylicza trajektorie lotu pilki z wolnego, podczas sniadania wylicza to ile akcji w przyszlym meczu bedzie mial przeciwnik , a tak wogole to on juz zna wynik meczu. Gdyby byl takim super taktykiem to nie remisowaliby tylu meczy z "przecietniakami" i nie traciliby do lidera 17 pkt . Kiedys Benitez powiedzial ze on nie umie dobierac do slabych teamow taktyk bo zmieniaja czesto , nie maja swojego stylu itd itp. Znakiem tego powinien wrecz z latwoscia pykac takie zespoly jak MU, Chelsea czy Arsenal. A tym czasem w pojedynkach z nimi ssa palke i moga liczyc na conajwyzej remis
Prawda jest taka, że w lidze nie istenieje. Juz to pisałem, jak oni w Grudniu wiedzą, ze o mistrzu mogą zapomnieć, to się nastawiają na LM i oszczedzają siły. W tym czasie zespół Ferugosona musi dawać z siebie co tydzień wszystko. Widzisz różnice czy nie? czytając twoje wpisy wątpie.Prawda jest taka, że Benitez osiagnał w europejskich pucharach tyle ile Ferguson pewnie nie zdoła. Słaby trener, śmieszni pilkarze LM, UEFA + dwa przegrane finały z dowma klubami w kompletnie innej lidze. To musi byc prawdziwe szczescie.
Nic nowego, jak od kilku latJeszcze odnośnie Liverpoolu - mysle, ze teraz skupią się na LM.
w kadrze każdy gra źle. Więc pisanie o Angielskich graczach, tylko w kontekście reprezentacji jest nieporozumieniem. Nikt mi nie powie, że Rooney, Gerrard, Lampard, J. Cole, Haro, Rio, Terry to przeciętniacy. To jest klasa światowa, Anglikom brakuję jedynie zespołu, bo są zlepkiem indywidualnośći. Jak go Capello stworzy to w RPA zajdą daaaaleko.Tym bardziej do Gerrarda, który w kadrze gra źle.
Wymieniaj.Na której pozycji? Na ofensywnym pomocniku mogę Ci wymienić z miejsca 10 lepszych od niego
Słucham :O Kiedy on w ogóle zagrał dobry mecz w kadrze?Wypada rewelacyjnie na tle angielskiej drużyny.
Kamil232
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio