AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 356

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 10 lut 2008, 23:53

Carlo ma swoje dziwne zasady, ma swoich żelaznych graczy i stawia na nich regularnie nawet gdy są bez formy. Francuzowi daleko do tej pozycji. Podziwiam go za wytrwałość i za brak frustracji, przynajmniej jej nie pokazuje.

Awatar użytkownika
Tardelli
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 425
Rejestracja: 09 mar 2005, 12:56
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tardelli » 10 lut 2008, 23:59

Nie będę oryginalny. Grande Alberto to wielki talent i w tego chłopaka trzeba inwestować. Powinien dostać szansę nawet w LM, bo pokazał jak piekielnie jest groźny. Cieszę się, że ze szkółki Milanu wyszedł taki talent. Teraz należy pomóc mu się rozwijać.

misio
Zbanowany
Posty: 70
Rejestracja: 20 mar 2006, 14:25
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: misio » 11 lut 2008, 1:30

bo jak wiadomo wielki gourcuff ktory ledwo ma miejsce w kadrze u21 francji(a w pierwszej druzynie francji graja gracze o wiele mlodsi od niego)i srednio sobie radzil w przecietnej lidze francuskiej jest lepszy niz gracz ktory znajduje sie w szerokiej kadrze druzyny mistrzow swiata,we fiorentinie byl jednym z najlepszych graczy a jego doswiadczenie w serie a jest wieksze od wiekszosci graczy wystepujacych w tej lidze.

ale niestety brochchi w managerze ma slabe noty a w bravo sport napisali ze gourcouff to wieli talent.no i zapomnialbym ze ancelotti ktory obserwuje obydwu graczy od dwoch lat nie zna sie na pilce.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 11 lut 2008, 1:52

misio a jak ma mieć miejsce w kadrze, skoro w sezonie zagrał 190 min :?: :!:

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7135
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2154

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 11 lut 2008, 1:59

misio pisze:srednio sobie radzil w przecietnej lidze francuskiej
No nie wiem... ostatni sezon miał ponoć wysmienity.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13049
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3334
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 11 lut 2008, 2:05

Nigdy nie ukrywalem ze jestem zwolennikiem talentu Yoanna a przynajmniej zeby mial wiecej szans na pokazanie tego co potrafi.
Jezeli jednak w spotkaniu do ktorego przystepujemy powaznie oslabieni w meczu w ktorym Kaka nie gra Seedorf zaczyna na lawie - czyli dwoch pilkarzy grajacych na pozycjach do ktorych Francuz jest podobno predestynowany - Yoann nie gra ani minuty to cos w tym musi byc.
Moze nie jest tak dobry jak wielu myslalo ze jest?Tego nie wiem nie mam okazji sledzenia jego postepow tudziez ich braku w osrodku treningowym.
Zaufajmy trenerowi.

Odnosnie spotkania.Wynik i bramka debiutanta oraz postawa Kalaca ciesza.I w zasadzie tylko to.O stylu gry w tym meczu trzeba jak najszbyciej zapomniec.Zrzucmy to na absencje paru podstawowych zawodnikow formacji ofensywnych.
Ronaldo podobno znowu sie polamal.

Teraz Livorno trzeba zdobyc 3 punkty i usadowic sie na 4 miejscu.Z niego mozemy przy dobrych wiatrach przepuscic atak nawet na drugie miejsce w tabeli.

Forza Milan.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 11 lut 2008, 13:39

1 lutego fieldy pisze:A co do Ronaldo. Z tego co ja wiem, to przez długi okres czasu nie mógł dojśc do siebie, jedna kontuzja się kończyła, miał wracać do gry - nagle zaczynała sie druga [albo odnawiała ta stara - nie pamiętam dokładnie]
Wiec moze teraz też tak szybko nie wróci. Tym bardziej, ze piszesz coś o tym, ze jeszcze jakies kłopoty z mięsniami ma.
No i znów Ronaldo połamany, nie chciałbym mówić "a nie mówiłem" ale chyba jednak z tego gracza już za dużo nie bedziecie mieli pożytku.

Awatar użytkownika
McSuchy
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 175
Rejestracja: 05 lip 2006, 11:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Psary (woj.Śląskie)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: McSuchy » 11 lut 2008, 14:21

Nie przesadzacie przypadkiem z tą krytyką Carlo za nie wpuszczanie Gourcuffa? Naprawdę wierzycie że nie dostaje szans do gry bo trener go nie lubi i stawia na swoich "kumpli"? Też bym chciał aby młody francuz grał więcej, ale skoro Ancelotti uważa inaczej to ja nie mam powodów mu nie wierzyć. Może mało angażuje się w trening? Ma słabą motywację? Zwyczajnie nie jest gotowy do gry w takim klubie jak Milan? Wiecie takie rzeczy? Nie? A trener tak, bo może obserwować piłkarza ZNACZNIE częściej niż wy. Najprościej pojechać po Carlo jak po burej suce- że szerzy "kolesiostwo" i sam nie wie co robi. A nie zastanowiło was czemu taki zawodnik jak Paloschi, który jeszcze mleko ma pod nosem szansę dostaje, a Yoaan nie? Ale co tam, przecież wiecie lepiej niż trener który na co dzień ma do czynienia ze swoimi zawodnikami.....

Poza tym nie rozumiem także tej całej nagonki na Brocchiego. Fakt nie jest to jakiś wybitny piłkarz, ale jako człowiek od czarnej roboty sprawdza się dobrze- jest agresywny i waleczny. Mimo że w ofensywie za dużo nie wnosi to jednak jak destrukcyjna siła w środku pola sprawdza się według mnie całkiem nieźle. W dodatku wychowanek co w obliczu przepisów o konieczności posiadania odpowiedniej liczby wychowanków w kadrze ma również spore znaczenie.
Wilmore pisze: przykre, że w tak wielkim klubie panują zasady rodem z A-klasy - postaw mi piwo, to jutro zagrasz.
Wybacz ale muszę zapytać: naprawdę wierzysz w to co napisałeś?

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 11 lut 2008, 15:15

fieldy pisze:ale chyba jednak z tego gracza już za dużo nie bedziecie mieli pożytku.
Poczekajmy do czerwca. Ale jeśli mam mieć wybór - Pozzi albo Ronaldo w lecie do wyboru, to wolę przedłużenie kontraktu z Brazylijczykiem, w wielki transfer Drogby nie wierzę.
Nie przesadzacie przypadkiem z tą krytyką Carlo za nie wpuszczanie Gourcuffa?
Sypią się gdzieś ostre przekleństwa pod adresem Carlo?
Więc jeszcze nie przesadzamy.
McSuchy pisze:Wiecie takie rzeczy?
Tak. Widziałem chłopaka w PW i uwierz mi, grał dużo lepiej od wynalazków typu Brocchi - który nie gra totalnie nic.
Mimo tego, że nie grał jakoś wspaniale, ale chociaż walczył, poza tym jego podania dochodziły do Gili w dołku formy, więc przy Kace, Pato czy nawet Inzaghim mógłby błyszczeć.
McSuchy pisze:Najprościej pojechać po Carlo jak po burej suce- że szerzy "kolesiostwo" i sam nie wie co robi.
Prawda. Nie chce mi się pisać referatów na temat kolesiostwa, wolę to skrócić do paru zdań.
McSuchy pisze:A nie zastanowiło was czemu taki zawodnik jak Paloschi, który jeszcze mleko ma pod nosem szansę dostaje, a Yoaan nie?
Wybacz, ale gówno wiesz, to idź do kibla, a nie na forum.
Paloschi to NAPASTNIK. Yoann to POMOCNIK. Niby obaj biegają po boisku, ale różnica jednak jest.
McSuchy pisze:Fakt nie jest to jakiś wybitny piłkarz, ale jako człowiek od czarnej roboty sprawdza się dobrze- jest agresywny i waleczny. Mimo że w ofensywie za dużo nie wnosi to jednak jak destrukcyjna siła w środku pola sprawdza się według mnie całkiem nieźle.
No fakt.
Tyle że u nas ten Brocchi jest wykorzystywany jako ofensywny pomocnik bardzo często - no popatrz, a niby to defensywny pomocnik.
Gdyby on grał tylko z tyłu, to byłoby ok. Ale wyraźnie oczekuje się od niego więcej, oczekuje się od niego czegoś, czego nie potrafi - stąd nagonka na niego, że jest marnym piłkarzem na pozycji, na której gra, i na Carlo, że wystawia kumpla, a nie piłkarza.
McSuchy pisze:W dodatku wychowanek co w obliczu przepisów o konieczności posiadania odpowiedniej liczby wychowanków w kadrze ma również spore znaczenie.
:lol:
Skoro już masz błyszczeć, to powiedz mi z łaski swojej, jakie są przepisy dot. wychowanków w kadrze w lidze włoskiej?
Bo że jest zgłoszony do LM to dobrze - w szerokiej kadrze Milanu jest bardzo przydatny.
McSuchy pisze: Wybacz ale muszę zapytać: naprawdę wierzysz w to co napisałeś?
Wybacz, ale muszę spytać - czy w szkole z czytania ze zrozumieniem dostałeś ostatnio jeden czy dwa minus?
A teraz tłumaczenie:
To, że Carlo stosuje w klubie kolesiostwo jest dla wszystkich realistów jasne. Toteż zastosowałem żart, porównując tą sytuację do sytuacji z A-klasy, gdzie bardzo często piłkarze grają, gdy trener ich lubi, a nie gdy są naprawdę dobrzy.
Rozumiesz porównanie, czy mam jeszcze bardziej Ci je przybliżyć? Poziom tłumaczenia dla krowy jest jeszcze dostępny. :>

Awatar użytkownika
McSuchy
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 175
Rejestracja: 05 lip 2006, 11:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Psary (woj.Śląskie)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: McSuchy » 11 lut 2008, 15:57

Wilmore pisze: Tak. Widziałem chłopaka w PW i uwierz mi, grał dużo lepiej od wynalazków typu Brocchi - który nie gra totalnie nic.
Mimo tego, że nie grał jakoś wspaniale, ale chociaż walczył, poza tym jego podania dochodziły do Gili w dołku formy, więc przy Kace, Pato czy nawet Inzaghim mógłby błyszczeć.
A no tak, widziałeś go w ilu meczach w tym sezonie, dwóch?? A popatrz Carlo go widzi prawie codziennie. I twierdzisz że wiesz więcej o dyspozycji Francuza i jego potencjale niż on? Nie wiem czy wiesz ale trener wystawiając skład i dokonując zmian nie kieruje się tylko tym jak ktoś zagrał w dwóch meczach PW. Ma jeszcze coś takiego jak obserwacje i postępy treningowe, opinie asystentów, wyniki sztabów medycznych i masa innych środków o dostepie do których możesz jedynie pomarzyć. Skoro mimo tego wiesz lepiej od niego jak się Yoann ma to winszuję. Chyba że masz jakieś swoje źródło w Milanie o którym nie wiemy?
Wilmore pisze: Wybacz, ale gówno wiesz, to idź do kibla, a nie na forum.
Oooooo widzę kultura osobista aż od ciebie bije. Jeżeli stać cię jedynie na takie odpowiedzi (w tym przypadku poziom mniej więcej rynsztokowy) to nie powinieneś brać udziału w publicznych dyskusjach (a za takie uważam to forum). Może "gówno" wiem ale w swoich postach jakieś elementarne zasady kulturalnej dyskusji staram się zachować.
Wilmore pisze: Paloschi to NAPASTNIK. Yoann to POMOCNIK. Niby obaj biegają po boisku, ale różnica jednak jest.
Nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi (jakoś mnie to nie dziwi). Nie chodzi o to czy jest to napastnik, pomocnik czy bramkarz- tylko że mimo młodego wieku i braku doświadczenia dostaje szansę (i warto dodać że ją wykorzystuje). Czemu ten młodzik szansę dostał a Yoann nie? Postawił Carlo browara?
Wilmore pisze:No fakt.
Tyle że u nas ten Brocchi jest wykorzystywany jako ofensywny pomocnik bardzo często - no popatrz, a niby to defensywny pomocnik.
Gdyby on grał tylko z tyłu, to byłoby ok. Ale wyraźnie oczekuje się od niego więcej, oczekuje się od niego czegoś, czego nie potrafi - stąd nagonka na niego, że jest marnym piłkarzem na pozycji, na której gra, i na Carlo, że wystawia kumpla, a nie piłkarza.
Wybacz ale Brocchi stosunkowo rzadko zapędza się do przodu, od tego są Kaka i Seedorf. Zwykle operuje w środku pola z Pirlo i Ambrosinim (w zależności czy gramy choinką czy rombem). Przypomnij mi w których meczach zagrał jako nominalny ofensywny pomocnik rwący do przodu (ala Kaka czy Seedorf)?
Wilmore pisze:Skoro już masz błyszczeć, to powiedz mi z łaski swojej, jakie są przepisy dot. wychowanków w kadrze w lidze włoskiej?
Bo że jest zgłoszony do LM to dobrze - w szerokiej kadrze Milanu jest bardzo przydatny
Proszę wskaż mi miejsce gdzie napisałem że przepis dotyczący wychowanków dotyczy ligi włoskiej? Nigdzie? No popatrz, liczyłem że każdy średnio rozgarnięty użytkownik się domyśli, ale widzę że będę musiał napisać wprost: chodziło mi o przepis dotyczący zgłaszania kadry na LM. Teraz zrozumiałeś? Czy może mam to narysować? I jeśli chodzi o ten przepis to wolę znacznie Brocchiego w kadrze niż jakiegoś młodzika na siłę wciśniętego do kadry aby ową regulację wypełnić.
Wilmore pisze: Wybacz, ale muszę spytać - czy w szkole z czytania ze zrozumieniem dostałeś ostatnio jeden czy dwa minus?
A teraz tłumaczenie:
To, że Carlo stosuje w klubie kolesiostwo jest dla wszystkich realistów jasne. Toteż zastosowałem żart, porównując tą sytuację do sytuacji z A-klasy, gdzie bardzo często piłkarze grają, gdy trener ich lubi, a nie gdy są naprawdę dobrzy.
Rozumiesz porównanie, czy mam jeszcze bardziej Ci je przybliżyć? Poziom tłumaczenia dla krowy jest jeszcze dostępny.
Ustalmy coś- jeśli chcesz urządzać sobie wycieczki osobiste pod moim adresem, obrażać mnie i kwestionować czy to moją edukację czy zdolność do rozumienia czytanego tekstu to nie mamy o czym rozmawiać. Prowadź sobie dyskusję z ludźmi na swoim poziomie, bo ja do twojego poziomu dyskusji nie mam zamiaru się zniżać. Chcesz podyskutować kulturalnie? Proszę bardzo, ale tych swoich pseudo inteligentnych zagrywek w moją stronę sobie oszczędź, bo nie znasz mnie i naśladując ciebie "gówno o mnie wiesz".
Co do samego kawałka o "kolesiostwie" to jakie masz na to dowody? Skoro jest to dla ciebie jasne to proszę czekam na argumenty których nie będzie można w żaden sposób podważyć. Jak widzisz na samą sprawę młodego Francuza można patrzeć bardzo różnie (zauważ że nie ja jedyny nie zgadzam się z tobą na tym forum w tej kwestii). A żart jak dla mnie zwyczajnie żałosny, zwłaszcza że pisany przez osobę uważającą się za kibica Milanu.
A krowa to bardzo miłe zwierze, masz do niego jakąś awersję? :]

Niech będzie jasne, często nie zgadzam się z decyzjami naszego trenera dotyczącymi składu czy zmian. Nie raz zdarzało mi myśleć że podjąłbym inną decyzję niż on, ale ludzie mówienie o jego całkowitej niekompetencji i "kolesiostwie" rodem z A-klasy to jak dla mnie zwyczajne przegięcie. To normalne że trener ufa niektórym zawodnikom bardziej niż innym, tak jest w każdej drużynie. Ale skoro taki Paloschi swoimi występami zdołał przekonać trenera aby go wpuścił (a przecież mógł zagrać swoją ulubioną choinką z 1 napastnikiem i zmienić Pippo na Ronaldo i odwrotnie ) to chyba jednak jest możliwe przebicie się mimo "kolesiostwa" panującego w klubie?

edit: literówka

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 11 lut 2008, 16:23

McSuchy pisze:Chyba że masz jakieś swoje źródło w Milanie o którym nie wiemy?
Mam takie, o jakim Ty na pewno nie wiesz, sądząc z Twojej opinii o Brocchim - oglądam mecze.
McSuchy pisze:Czemu ten młodzik szansę dostał a Yoann nie? Postawił Carlo browara?
Nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi, jakoś mnie to nie dziwi.
Dostał, ponieważ w ataku nie było innego zmiennika.
Gourcuff nie dostał, ponieważ nadal chodzić może Brocchi, Emerson, Ambrosini, Pirlo, Seedorf.
Wytłumaczyć prościej?
McSuchy pisze: Wybacz ale Brocchi stosunkowo rzadko zapędza się do przodu, od tego są Kaka i Seedorf. Zwykle operuje w środku pola z Pirlo i Ambrosinim (w zależności czy gramy choinką czy rombem). Przypomnij mi w których meczach zagrał jako nominalny ofensywny pomocnik rwący do przodu (ala Kaka czy Seedorf)?
Nie oglądasz meczu, to o czym Ty w ogóle mówisz?
Mecz ze Sieną - Brocchi gra na ofensywnym pomocniku.
Wcześniej z Fiorentiną gra na DP, jeszcze wcześniej zmienia Gattuso w meczu z Genoą, pierwszy mecz pucharowy z Catanią - gra na OP, rewanż z Catanią - i znów na ofensywnym pomocniku, no popatrz.
Rzecz z Brocchim jest taka, że gdy nie gra Seedorf lub Kaka, to Brocchi ma za zadanie zastąpić ich. Totalnie mu to nie wychodzi, bo DP jest przeciętnym, z przodu już w ogóle marnie gra, więc mu nie wychodzi wiele w Milanie - bo Ancelotti ustawia go regularnie na ofensywnym pomocniku, gdy nie gra któryś z naszych rezerwowych.
A gdy ma zastąpić jednego z nich kimś z duetu Brocchi - Gourcuff, to zamiast na utalentowanego pomocnika, który w meczach z Catanią zaprezentował się dalece lepiej od Cristiano, stawia na Brocchiego, który z przodu nic nie daje zespołowi, a z tyłu jest niepotrzebny, bo nominalnych DP grają inni piłkarze.
A wspominam tylko o meczach z 2008 roku.
McSuchy pisze:I jeśli chodzi o ten przepis to wolę znacznie Brocchiego w kadrze niż jakiegoś młodzika na siłę wciśniętego do kadry aby ową regulację wypełnić.
A teraz udowodnij, że Brocchi jest w tej kadrze potrzebny na LM - mamy obecnie w niej Fioriego, Maldiniego, Oddo i Ambrosiniego.
Potrzeba czterech wychowanków.
Sądziłem, że jest to oczywiste dla kogoś, kto interesuje się Milanem, ze Brocchi w kadrze na LM jest niepotrzebny. Jest zgłoszony, bo należy do zaplecza ekipy, a nie dlatego, że jest wychowankiem.
Zresztą nie wiem, czy Pato nie będzie również kwalifikowany jako wychowanek, na liście rezerwowych jest Paloschi, również wliczany...
A potrzeba czterech nazwisk.
McSuchy pisze:bo nie znasz mnie i naśladując ciebie "gówno o mnie wiesz".
Ano nie znam, punkt dla Ciebie. Epitety "żałosny" i "gówno wiedzący" opieram wyłącznie na tym, co piszesz i jak piszesz.
McSuchy pisze:A żart jak dla mnie zwyczajnie żałosny, zwłaszcza że pisany przez osobę uważającą się za kibica Milanu.
Bo, widzisz, niektórzy mają krytyczny stosunek do Ancelottiego. Wiem, że ciężko Ci w to uwierzyć, ale i tacy fani Milanu się zdarzają.
McSuchy pisze: Co do samego kawałka o "kolesiostwie" to jakie masz na to dowody?
Grę Ambrosiniego w zespole w poprzednich sezonach, gdy aż się prosiło wystawiać choćby i Gourcuffa, bo Ambro grał bardzo słąbo.
Grę żenującego Brocchiego, do którego sympatii nie ukrywa Ancelotti.
Wystawianie bardzo długo Didy, chwalenie go za wszelką cenę, gdy grał bardzo słabo, a na ławce siedział rewelacyjny Storari czy później Kalac.
Stawianie na Seedorfa nawet wtedy, gdy on nie wie, z kim gra i gdzie jest piłka, bo już czeka na finał czy półfinał LM.
Trzymanie Pirlo w koszmarnej dyspozycji, gdy na ławce siedział Francuz, który ponoć miał być na pozycji Andrei testowany. Skoro mecz i tak przegrywamy, to co szkodzi spróbować?
Sporo tych przypadkowych decyzji jak na jednego trenera, a przecież im głębiej się cofniemy, tym więcej takich będzie - stawianie na Costacurtę, gdy Simić był młodszy i zwyczajnie lepszy, stawianie na Cafu nawet wobec lepszej dyspozycji Bonery, który chciał grać...
McSuchy pisze:Ale skoro taki Paloschi swoimi występami zdołał przekonać trenera aby go wpuścił
Przykłąd chybiony, bo rozmawiamy o pozycji, na której grałby albo wielki piłkarz Nikt, albo młody Paloschi. Co wolisz?
McSuchy pisze:Nie raz zdarzało mi myśleć że podjąłbym inną decyzję niż on, ale ludzie mówienie o jego całkowitej niekompetencji i "kolesiostwie" rodem z A-klasy to jak dla mnie zwyczajne przegięcie.
Widzę, że żart nadal niezrozumiany, ale powtórzę się:
Ancelotti nie raz udowadniał, że jest totalnie niesprawiedliwy w ocenie piłkarzy, stawia na ulubieńców za wszelką cenę, nawet kosztem gry zespołu w lidze.
Inaczej gry Seedorfa od paru tygodni wytłumaczyć się nie da - wolałbym zobaczyć Gourcuffa na boisku, który pokazałby albo dno, albo cokolwiek, ale przynajmniej byłby niewiadomą - Seedorf natomiast nie pokazałby nic dobrego.
Od paru lat jest już dla mnie oczywiste, że Ancelotti nie ma jaj, żeby zaryzykować i odsunąć kumpli od składu, gdy nie mają formy. Co roku liczę, że coś się zmieni, ale niestety - to jest wielki błąd głównego celu polityki Berlusconiego, a więc: trenerem ma być tylko były Milanista.
McSuchy pisze:a przecież mógł zagrać swoją ulubioną choinką z 1 napastnikiem i zmienić Pippo na Ronaldo i odwrotnie
Nie mógł. Nie było kim grać. Musiałby od pierwszej minuty wejść Seedorf - bez formy, z lekkim urazem - albo Gourcuff (niemożliwe), zaś Brocchi by grał z tyłu.
Poza tym Ancelotti już przestawia zespół z powrotem na dwóch napastników, toteż wolał dać rezerwowym szansę sprawdzenia się w tym ustawieniu.

Awatar użytkownika
McSuchy
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 175
Rejestracja: 05 lip 2006, 11:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Psary (woj.Śląskie)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: McSuchy » 11 lut 2008, 17:22

Wilmore pisze: Mam takie, o jakim Ty na pewno nie wiesz, sądząc z Twojej opinii o Brocchim - oglądam mecze.
O popatrz ja też.
Wilmore pisze: Nie oglądasz meczu, to o czym Ty w ogóle mówisz?
Mecz ze Sieną - Brocchi gra na ofensywnym pomocniku.
Wcześniej z Fiorentiną gra na DP, jeszcze wcześniej zmienia Gattuso w meczu z Genoą, pierwszy mecz pucharowy z Catanią - gra na OP, rewanż z Catanią - i znów na ofensywnym pomocniku, no popatrz.
Oglądam i mówię o tym co widzę. Wczoraj Brocchi grał na ofensywnym pomocniku? Operował za napastnikami? Rwał ofensywnie do przodu z piłką? (czy chociaż próbował). Wczoraj Cristiano walczył głównie w środku pola, jeśli już to Ambrosini znacznie częściej zapędzał się pod pole karne rywala (co zresztą nieźle mu wychodziło).
Rzecz z Brocchim jest taka, że gdy nie gra Seedorf lub Kaka, to Brocchi ma za zadanie zastąpić ich. Totalnie mu to nie wychodzi, bo DP jest przeciętnym, z przodu już w ogóle marnie gra, więc mu nie wychodzi wiele w Milanie - bo Ancelotti ustawia go regularnie na ofensywnym pomocniku, gdy nie gra któryś z naszych rezerwowych.
A gdy ma zastąpić jednego z nich kimś z duetu Brocchi - Gourcuff, to zamiast na utalentowanego pomocnika, który w meczach z Catanią zaprezentował się dalece lepiej od Cristiano, stawia na Brocchiego, który z przodu nic nie daje zespołowi, a z tyłu jest niepotrzebny, bo nominalnych DP grają inni piłkarze.
A wspominam tylko o meczach z 2008 roku.
A kto ci powiedział że Brocchi ma takie zadanie? Ja z jego występów na boisku wysnuwam całkiem inne wnioski. Bierzemy wczorajszy mecz, nie ma Kaki i Seedorfa- jest Brocchi i Serginho. I co? Kto gra ofensywnie? Brocchi walczący o piłki w środku pola? Jak już napisałem wczoraj ładnie w ofensywie poczynał sobie Ambrosini, starał się Sergihno (choć nie wychodziło mu to za bardzo) ale nie Brocchi. Z meczów których widziałem w tym sezonie (wszystkie oprócz dwóch towarzyskich) widzę jasno że Crtistiano ma głównie udzielać się w destrukcji, oczywiście gdy jest okazja przeć do przodu. I dlatego nie zgadzam się z twoim stwierdzeniem że zwykle gra jako ofensywny pomocnik. Z jego widać że to nie jest jego zadanie. Chyba że wychodzisz z założenia (skąd nie wiem) że Cristiano gra jako OP, ale głównie zajmuje się walką o dominację w środku pola więc OP jest słabym? Takie małe pytanko do ciebie: czy według ciebie Gattuso jest ofensywnym pomocnikiem czy defensywnym? Bo mnie gra Brocchiego którą widziałem najbardziej przypomina właśnie jego (oczywiście piłkarzem od niego jest gorszym) a nigdy bym nie powiedział o Gattuso jako o ofensywnym pomocniku mimo że czasem nasz Gennaro się pod pole karne zapędzi.
Wilmore pisze:Potrzeba czterech wychowanków.
Sądziłem, że jest to oczywiste dla kogoś, kto interesuje się Milanem, ze Brocchi w kadrze na LM jest niepotrzebny. Jest zgłoszony, bo należy do zaplecza ekipy, a nie dlatego, że jest wychowankiem.
Zresztą nie wiem, czy Pato nie będzie również kwalifikowany jako wychowanek, na liście rezerwowych jest Paloschi, również wliczany...
A potrzeba czterech nazwisk.
Ano widzisz ja uważam ze jest. Lepiej on niż jakiś młodzik który nie jest ograny w futbolu na tym poziomie. Wyobraź sobie że odchodzi w tym sezonie Maldini i kto wskakuje na jego miejsce? Paloschi? Sądzę że jeszcze dla niego za wcześnie jak na taki stopień rozgrywek jakim jest LM. Młodziki z Primavery pokroju Darmiana? Nie dziękuję, wolę Brocchiego- swoje już w życiu grał i jestem pewniejszy jego gry niż piłkarzy którzy piłkarską karierę dopiero zaczynają. Młodzi niech najpierw nabiorą doświadczenia w Serie A i pucharach (jeśli oczywiście będą reprezentowali dostatecznie wysoki poziom.
Ano nie znam, punkt dla Ciebie. Epitety "żałosny" i "gówno wiedzący" opieram wyłącznie na tym, co piszesz i jak piszesz.
A teraz wyobraź sobie że piszę o tobie zdania w stylu "wyglądasz mi na prostaka", "ćwierćinteligent", "kawał chama" itd (to nie jest skierowane do ciebie, podaje tylko jako przykład) i potem piszę że opieram to wyłącznie na tym co przeczytałem w twojej wypowiedzi. Miło? Jak że prosto wytłumaczyć tym wszystko co napiszesz. Jeśli się z kimś nie zgadzasz to nie daje ci prawa do pisania takich rzeczy na publicznym forum (przynajmniej według mnie). KULTURA- tym się w dyskusji kieruje dlatego u mnie takich wypowiedzi nie uświadczysz, nawet jak uważam że ktoś plecie głupoty staram się zachowywać w stosunku do niego choćby elementarne zasady kulturalnej dyskusji. Od innych wymagam tego samego, a ty moim zdaniem tak nie postępujesz.
Wilmore pisze: Grę Ambrosiniego w zespole w poprzednich sezonach, gdy aż się prosiło wystawiać choćby i Gourcuffa, bo Ambro grał bardzo słąbo.
Zgodzę się ale tylko po części. Fakt Ambrosini miał słabszy okres w poprzednim sezonie, ale wydaje mi się że Carlo celowo stawiał na niego gdyż wiedział jak ważnym będzie on elementem w jego zespole w najważniejszych dla sezonu momentach. Efekt? Kapitalny mecz choćby z ManU gdzie razem z Gattuso zdominowali środek pola.
Wilmore pisze:Grę żenującego Brocchiego, do którego sympatii nie ukrywa Ancelotti.
Wystawianie bardzo długo Didy, chwalenie go za wszelką cenę, gdy grał bardzo słabo, a na ławce siedział rewelacyjny Storari czy później Kalac.
Wiesz akurat Kalac dopiero teraz zaskakuje nas swoimi świetnymi interwencjami. W poprzednim sezonie gdy dostawał szansę do gry w większości przypadków grał najwyżej poprawnie (a pamiętam też ostrą krytykę pod jego adresem i prośby o sprzedaż). W tym gdy okazało się że Dida dalej cieniuje a Kalac jest w życiowej formie wskoczył do pierwszego składu. Gdzie tu "kolesiostwo"?
Wilmore pisze:Stawianie na Seedorfa nawet wtedy, gdy on nie wie, z kim gra i gdzie jest piłka, bo już czeka na finał czy półfinał LM.
Trzymanie Pirlo w koszmarnej dyspozycji, gdy na ławce siedział Francuz, który ponoć miał być na pozycji Andrei testowany. Skoro mecz i tak przegrywamy, to co szkodzi spróbować?

Częściowo się zgodzę z tobą zwłaszcza jeśli dotyczy to Seedorfa. Też narzekałem na to że go wystawia. Seedorf to jednak taki zawodnik który może cały mecz nic nie grać a potem zrobi jedną akcję która da nam bramkę. Myślę że dlatego Carlo go wypuszczał. I uwierz mi też wolałem wtedy aby to Gourcuff wybiegał zamiast niego, ale żeby wołać o patologiach rodem z A-klasy? Ponownie powtórzę że dla mnie przesada. Pirlo zaś nie da się zastąpić- uważam że to właśnie od niego a nie od Kaki(jak wielu twierdzi) zależy w największym stopniu gra Milanu. Z nim na boisku (nawet jak cieniuje) gramy zwykle i tak lepiej niż gdyby zastępował go inny zawodnik (nawet będący w niezłej formie). Niestety to akurat zła rzecz że gra zespołu w tak wielkim stopniu zależy od jednego zawodnika (a tak według mnie w tym przypadku jest), wystarczy kontuzja i zaczynają się kłopoty :/
Ancelotti nie raz udowadniał, że jest totalnie niesprawiedliwy w ocenie piłkarzy, stawia na ulubieńców za wszelką cenę, nawet kosztem gry zespołu w lidze.
Inaczej gry Seedorfa od paru tygodni wytłumaczyć się nie da - wolałbym zobaczyć Gourcuffa na boisku, który pokazałby albo dno, albo cokolwiek, ale przynajmniej byłby niewiadomą - Seedorf natomiast nie pokazałby nic dobrego.
Od paru lat jest już dla mnie oczywiste, że Ancelotti nie ma jaj, żeby zaryzykować i odsunąć kumpli od składu, gdy nie mają formy.
Tak jak już pisałem co do Seedorfa częściowo się z tobą zgadzam. Ale jednak nasuwa mi się pewna refleksja. Skoro nawet w takim meczu ja wczorajszy Francuz siedzi na ławie to może jednak jest coś nie tak z Yoannem a nie Ancelottim? Nie wiem w jakim stanie jest on teraz (w przeciwieństwie do trenera) więc może trener woli wystawiać słabego Seedorfa niż przypuszczalnie jeszcze gorszego Gofera?
Wilmore pisze:Co roku liczę, że coś się zmieni, ale niestety - to jest wielki błąd głównego celu polityki Berlusconiego, a więc: trenerem ma być tylko były Milanista.
Taka polityka ma swoje plusy i minusy. Możemy na ten temat prowadzić oddzielną dyskusję. Chcesz?
Nie mógł. Nie było kim grać. Musiałby od pierwszej minuty wejść Seedorf - bez formy, z lekkim urazem - albo Gourcuff (niemożliwe), zaś Brocchi by grał z tyłu.
Poza tym Ancelotti już przestawia zespół z powrotem na dwóch napastników, toteż wolał dać rezerwowym szansę sprawdzenia się w tym ustawieniu.
Mógł zagrać ustawieniem Kalac-Cafu, Maldini, Nesta, Jankul-Pilro, Ambrosini, Emerson (ostatnio bardzo dobre mecze), Brocchi, Serginho-Ronaldo(Inzaghi). Potem mozna zrobić zmiany: Nesta-Bonera(podobno przed meczem było ustalone że zmiana ma nsatapić), Ronaldo-Inzaghi i Seedorf- Serginho. Można? W zapasie Gofer, Paloshi i cała gama obrońców razie innych zmian.. Można wprowadzić Favaliego i przesunąć Jankula do środka gdzie też czuje się na skrzydle nieźle. Kombinacji było wiele. A że wybrał taką? Widocznie uważał że tak będzie najlepiej. Wygraliśmy? Tak. Graliśmy słabo? Może, ale dla mnie liczą się 3 punkty. Graliśmy w tym sezonie dobre mecze a dostawaliśmy w dupę. Wolę wczorajszą sytuację.

Awatar użytkownika
Mates
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 665
Rejestracja: 29 kwie 2006, 18:03
Reputacja: 61
Lokalizacja: Wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mates » 11 lut 2008, 21:58

Wilmore pisze:A teraz udowodnij, że Brocchi jest w tej kadrze potrzebny na LM - mamy obecnie w niej Fioriego, Maldiniego, Oddo i Ambrosiniego.
Potrzeba czterech wychowanków.
Sądziłem, że jest to oczywiste dla kogoś, kto interesuje się Milanem, ze Brocchi w kadrze na LM jest niepotrzebny. Jest zgłoszony, bo należy do zaplecza ekipy, a nie dlatego, że jest wychowankiem.
Zresztą nie wiem, czy Pato nie będzie również kwalifikowany jako wychowanek, na liście rezerwowych jest Paloschi, również wliczany...
A potrzeba czterech nazwisk.

Osoba interesująca się Milanem powinna wiedzieć, że obecnie w kadrze na LM jako wychowankowie zgłoszenie są Brocchi, Paolo i Darmian (w tym sezonie potrzeba 3 wychowanków). Ani Oddo, ani Ambro ani na Boga Fiori w myśl przepisów Uefa nie są wychowankami AC Milanu. Z tego co wiem Pato również takim wychowankiem nie będzie. To tak w gwoli wyjaśnienia. To co wyżej napisałem dobitnie pokazuje, że Brocchi jest i będzie Milanowi potrzebny żeby spełnić normy wyznaczone przez Uefa.

Co do poruszanego tu problemu Gourcuffa to ja coraz bardziej jestem przekonany, że On jest po prostu zbyt słaby, żeby grać u Nas. Kłócić się nie mam zamiaru ale przykład Paloschiego jednak pokazuje, że jeśli jesteś dobry to Carlo daje ci szanse.

Awatar użytkownika
McSuchy
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 175
Rejestracja: 05 lip 2006, 11:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Psary (woj.Śląskie)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: McSuchy » 11 lut 2008, 22:32

Mates pisze:Osoba interesująca się Milanem powinna wiedzieć, że obecnie w kadrze na LM jako wychowankowie zgłoszenie są Brocchi, Paolo i Darmian (w tym sezonie potrzeba 3 wychowanków). Ani Oddo, ani Ambro ani na Boga Fiori w myśl przepisów Uefa nie są wychowankami AC Milanu.
Nie wiem czemu ale wydawało mi się że Oddo też jest wychowankiem, ale po twoim poście sprawdziłem to dokładnie i faktycznie jest tak jak mówisz. Dzięki za zwrócenie uwagi (co prawda post skierowany nie do mnie ale i tak dzięki :P). Jak widać już teraz zgłaszamy młodzików aby spełnić kryterium, a skoro Paolo zadeklarował że kończy po sezonie karierę tym ważniejszym staje się obecność Brocchiego w kadrze. To na chwilę obecną jedyny nasz wychowanek który jak dla mnie kwalifikuje się do gry w LM za rok (jeśli oczywiście w niej zagramy ;)). Reszta będzie zgłoszona raczej tylko by zapchać dziurę i spełnić minimum, bo nie oszukujmy się- dla takiego Darmiana LM to za wysokie progi jak na razie.

Awatar użytkownika
Ewa_
popopopopopopooo \o/
Posty: 993
Rejestracja: 29 lip 2006, 17:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ewa_ » 11 lut 2008, 22:44

Sprawa wychowanków doskonale opisana jest w felietonie napisanym przez TomkaW na www.acmilan.pl. W szczególności drugi akapit. Oto link: http://www.acmilan.pl/prasa/felietony/t ... uranci.php

pozdrawiam :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”