Copa Libertadores

Mastrangelo
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 2
Rejestracja: 13 lut 2008, 10:53
Reputacja: 0

Post autor: Mastrangelo » 13 lut 2008, 11:11

Trener Estudnaites - Roberto Sensini zwalił wszystko na wysokość - chyba słusznie, bo wiadomo jak ciężko gra się w górach. Nawet jezeli FIFA ograniczy wysokość rozgrywania meczów, to raczej poniżej 3000 metrów nie zejdzie.
Niech lepiej Sensini poszuka winy u siebie...
San Lorenzo niespodziewanie przegrywa z Caracas. Nie pomógł Andres D'Alessandro, który grał od 1. minuty. W zeszłym roku także River poległo w Caracas, no ale Wenezuelczycy i tak uchodzą za słaby zespół.
Lepiej aby Ramon Diaz uporządkował wszystkie sprawy w SL bo teraz wygląda to dramatycznie... nijak wygląda gra SL i nie zdziwiła mnie porażka w lidze bo tam była wyraźnie słabsza od Los Leprosos.... to co miało działać nie działało... a wracając do D'Alessandro, on potrzebuje jeszcze trochę czasu by się zgrać z resztą bo wczoraj miewał z tym spore problemy... sporo niecelnych podań, brak komunikacji z resztą...
Warto dodać, że w czwartek do Wenezueli wybiera się Boca, ale zagra z Maracaibo.
W tym meczu wszystko będzie zależało od Rikusia... w meczu ligowym z Rosario Central poza cudną asystą przy bramce Palacio nie pokazał się z dobrej strony... Natomiast z dobrych wieści powraca do zdrowia Ibarra, który na 100% powinien wyjść w podstawowej 11-stce na mecz w CL...

Szanse na to by Gracian czy Castroman (szczególnie uwielbiam tego pierwszego, bo ma talent nieskazitelny, tylko słabo funkcjonujący mózg który kazał mu jechać do Meksyku) zagrali są równe zeru... Czemu, otóż w Boca do niedawna lubiono trzymać drogich w utrzymaniu rezerwowych (piję tu w szczególności do Marioniego) a poza tym "El Criscoff" Ischia nie będzie niszczył duetu Pale-Pala choćby dlatego, że pierwszy (Palermo) to emeryt z dużą ilością goli (bo tylko za strzelanie goli się go rozlicza) a drugi (Palacio) to młody i powoli niszczący swój talent gracz, który zapewne i tak wyjdzie do Europy ale pewnie zostanie sprzedany za 3 mln euro do Cadizu.... od tak może skończyć....

PS. A poza tym witam wszystkich fanów piłki latynoamerykańskiej :wink:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”