Źle to wykombinowałeś. U nas ma kto strzelać. W Arsenalu napastników nie brakuje, choć van Persie jest kontuzjowany, to mamy kim grać z przodu. Nie narzekamy na brak atakujących, w przeciwieństwie do kibiców United, którzy to robią. Z braku napastników Ronaldo u was czasem gra w ataku, albo występuje tam sam Tevez.Kamil232 pisze:Idąc takim tokiem rozumowania, to jak w tamtym roku u was nie strzelał Adebayor, to mimo 15000 sytuacji przegrywaliśćie 1-0. Więc co jak nie Ade nie miałby kto u was strzelać? Taki jest twój tok rozumowania. Śmieszne
Saha kontuzjowany, Rooney na nie swojej pozycji gra przeciętnie. Ronaldo w ataku dużo traci. W Arsenalu zarówno Eduardo, jak i Robin, mogą z powodzeniem grać w ataku i w pomocy [na skrzydle]. I przeciętnie nie grają. Grają dobrze. strzelają gole.
Kamil232 pisze:Dla mnie to jest gówno co wyzej wkleiłeś
Dobre sobie, dobre ... ale nie za bardzo.
Liczy się to, że z Roo w składzie drużyna nie przegrywa ?
Nie przegrywacie, bo jak gra Rooney, to gracie swoim stałym ustawieniem. Z dwoma napastnikami. Z Ronaldo na skrzydle, który na tej pozycji błyszczy. Nie dlatego, że Rooney jest takim genialnym graczem. Jak przez rok w kadrze nie mógł strzelić gola [i w lidze mistrzów] to tez był najważniejszym ogniwem zespołu ?
Jak nie gra Roo, gracie albo 1 napastnikiem, który zupełnie nie potrafi tak grać, albo Ronaldo wędruje do ataku i drużyna przez to traci, bo po pierwsze Ronaldo gra słabiej w ataku, a po drugie - nie ma go na skrzydle. A jest Nani, który tez ostatnio nie błyszczał. Albo Giggs.
Z City nie przegraliście tylko dlatego, że nie było Roo. Przecież był na boisku zawodnik który walczył, cofał się [Tevez] prezentował to wszystko co prezentuje zawsze Roo. Kluczowe były błędy w defensywie. Kluczowe były złe zagrania zarówno obrońców, jak i pomocników. Chociazby Scholesa. Ile Rio miał fatalnych podań w tym meczu ? Zliczyłeś je ? Jakby grał Rooney, to Rio grałby lepiej ?
Gdzie była obrona przy pierwszym golu ?
Nie przegraliscie dlatego, że zabrakło Roo, przegraliscie bo cała drużyna zagrała źle, złym ustawieniem i popełniała błędy w obronie, w wyprowadzaniu akcji.
Nie on był kluczem do wygrania. Kluczem była dobra gra drużyny. A tego nie było.
może warto zwrócić uwagę na to z kim graliście, gdy był Rooney, a z kim gdy go brakowało.Kamil232 pisze:z Rooneyem wygrywamy 3/4 spotkań bez nie co drugi mecz, z Rooneyem strzelamy prawie 3 gole na mecz, bez nie ma nawet średniej 1 na mecz
Rooney strzelał takim drużynom jak: Dynamo Kijów [4:0] Reading [2:0] Sunderland [4:0] Boro [4:1] jeszcze raz Dynamo [4:2] Villa [4:1] Wigan [4:0].
Grał i strzelał w meczach, gdzie ManU gromiło rywali [nie koniecznie najsilniejszych] A może tak błyszczał, bo inni grali znakomicie ? np. Ronaldo. Ile Ronaldo strzelił bramek, które zapewniły United 3 pkt ?
W ilu meczach bramki Ronaldo przesądzały o wygraniu meczu ? Chcesz mi powiedzieć, że to Rooney znaczy więcej dla drużyny ? Ile pkt mniej mielibyscie, gdyby nie bramki Ronaldo w meczach z :
Portsmouth - 2 gole Ronaldo, wynik 2:0
Everton - 2 gole Ronaldo, wynik 2:1
Fulham - 2 gole Ronaldo, wynik 2:0
Blackburn - 2 gole Ronaldo, wynik 2:0
Birmingham - 1 gol Ronaldo, wynik 1:0
Złote usta roku.Kamil232 pisze:Wazza jest najważniejszym ogniwem Manchesteru United



