Kontuzja, zdarza się.Wilmore pisze:No i jeden z najlepszych obronców świata okazał się ze szkła - żegnamy Toure, witamy Senderosa.
Szkoda, że inny z najlepszych obrońców świata najpierw nie wiadomo gdzie był [gdy Ade za mocno podawał do środka do Eduardo] by później dać się jak dziecko ograć "chudemu" Francuzowi [no chyba, ze to Pirlo - nie widziałem dokładnie].
Mecz wyrównany, z lekką przewagą Arsenalu. Szkoda, że nic nie strzeliliśmy, bo były okazje, choć nie było żadnej "setki".
Myślałem, ze Pato więcej pokaże, ogólnie Milan jakoś słabiej gra niż się spodziewałem. Seedorfa nie widać, Kakę ledwo co, Pirlo też nie błyszczy. Choć jak to Cesc przed meczem mówił - oni mogą w minute narobić dużo szkody, wystarczy błysk któregoś z nich.
Flamini bardzo dobrze. Senderos też - dobrze zastępuje Kolo. Eboue zepsuł dziś tylko 1 okazje, w sumie gra przyzwoicie.



