Niestety w UEFA Cup jeszcze nie było tak (poza Arisem), że nie straciliśmy bramki. Spodziewam się, że w najgorszym przypadku zremisujemy. Teraz będziemy mieli więcej miejsca do rozgrywania akcji, więcej możliwości kombinacyjnej gry. Skład na pewno ulegnie lekkim zmianom
Trzeba również patrzeć na to, ze za 48 h gramy z KSC i ten mecz trzeba będzie wygrać. Tam pewnie skład znowu ulegnie zmianie. W końvu mamy rozsądną rotację


