Z całym szacunkiem El Siete, ale za młody jestes i zapewne w takim klubie nigdy nie byłes, w ktorym gdzie tylko bys nie spojrzal, wszedzie skąpo ubrane laski, a co druga podchodzi do baru i pyta czy postawi sie jej drinka. On nie pisał textow, ze jemu sie to baaardzo podoba, on opisal rzeczywistosc, z ktora sie stykal na codzien w W-wie. Album Pezeta bardzo dobry IMHO, jak wszystkie zreszta.. teksty o tym jak ubrany wchodzi do klubu czy jak to panny nie zdejmują przy nim stringów



