Właściwie to wszystkie mecze zapowiadają sie ciekawie, poza Bayernem nie ma wyraźnych faworytów w następnych parach, po tym co widziałem w środę nie wiem co myślec o Fiorentinie, która zagrała bardzo dobry u siebie i fatalny w rewanżu mecz z Evertonem, PSV na pewno nie jest bez szans. Jeszcze co do pary Bayer - Zenit to licze, że Rosjanie wreszczie się potkną i ulegną Niemcom (potem mecz o finał Bayern-Bayer



