Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post autor: Morrow » 15 mar 2008, 18:22

Taki mecz pokazuje, że odrobina pokory nikomu nie zaszkodzi. Były głosy przed meczem jak to pewnie rozjedziemy Derby 5:0, że spokojnie wygramy nawet rezerwowym składem, że to będzie tylko formalność.

Wymęczone 1:0 i najważniejsze, że dopisujemy 3 punkty na konto. Co prawda było sporo sytuacji ale co z tego, jeśli wystarczyłoby żeby Foster dwa razy świetnie nie obronił i mogła być powtórka z Portsmouth.

Zgadzam się z Rossim. Środek Scholes - Anderson po prostu nie działa. Ronaldo w ataku też mnie nie przekonuje tym bardziej, że zdrowy jest Saha.
Ferguson kombinuje a z tego zazwyczaj nie wychodzi nic dobrego.

Scholes to niestety w tym sezonie cień zawodnika z poprzedniego sezonu. Giggs podobnie. Dobre spotkania w ich wykonaniu w tym sezonie można policzyć na palcach jednej ręki. Ważne, że wygraliśmy ale liczę, że w środę z Boltonem pokażemy się z lepszej strony.

Wróć do „Anglia”