FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post autor: mistyk » 18 mar 2008, 20:16

Rzeczywiscie rzygac sie chce. Ronaldinho mial udowodnic, ze jeszcze beda z niego ludzi. Czy udowodnil? Ciezko powiedziec, bo w tym roku, gdy gral to gral dosyc dobrze, problem tylko w tym, ze nie wiele gral. Ronaldinho, Messi, Deco, Toure ...

A jeszcze niedawno cieszylem sie, ze mamy prawie wszystkich graczy zdrowych (mecz z Celticiem). Nawet 2 tygodnie od tego czasu nie minely, a nasz kregoslup druzyny znowu przetracony.

Nie lubie sie powtarzac, ale jak dla mnie to odpuscilismy juz walke o pierwsze miejsce w lidze. Zarowno Deco, Ronaldinho jak i Marquez prawdopodobnie szykowani sa na mecz z Schalke. Szczerze mowiac, to ktos naprawde musi ogranac ten syf po sezonie. Rijkard jeszcze moze byc zwyciezca w tym sezonie, jesli wygra LM. Podobnie Ronaldinho, ktory dwoma momentami magii moze zapewnic nam to trofeum. Tylko czy wtedy wszystko bedzie pieknie? Wedlug mnie nie. Chociaz radowal bede sie niezmiernie.

Z ostatecznymi ocenami wstrzymam sie do konca sezonu, to jednak juz dzisiaj wiadomo, ze sluzby medyczne sobie nie radza. To juz nasz drugi sezon z rzedu w ktorym zawodzimy, ale trzeba tez podkreslic, ze jestesmy w czolowce druzyn w Europie, ktore borykaja sie z problemem kontuzjii. Dajmy np. taki Manchester. Ile tam mieli kontuzji? Z powaznych to jedynie Scholes na 3 miesiace i Rooney na miesiac. Do tego mozna dodac jeszcze Owena i paru innych graczy, ktorzy jednak dosyc krotko chorowali. U nas tymczasem zaczelo sie od 3 miesiecznej przerwy Eto`o (potem jeszcze PNA), dwukrotnej kontuzji Messiego, kontuzji Ronaldinho, kontuzji Henry`ego, Toure, Deco, Marqueza, Puyola, Zambrotty itd. Kazdy z tych graczy kontuzjowany byl przez conajmniej miesiac. Jedynie Xavi, Iniesta i Milito ciesza sie dobrym zdrowiem, reszta jest W rozsypce. Nawet z silna lawka ciezko jest grac na 3 frontach w takich okolicznosciach.

A moglo byc tak pieknie...

Co do koszulek to rzeczywiscie, wygladaja dosyc dobrze.

Wróć do „Hiszpania”