gdzie sa te czasy kiedy San Siro bylo twierdza nie do zdobycia.bodajze 3 lata
temu na San Siro w calym sezonie zremisowalismy tylko jeden mecz a reszte myu wygrali.a teraz?? teraz leje nas kto chce i kiedy chce.
na miejscu Ancelottiego sam bym zrezygnowal.zniszczyl wielka rzecz ktora sam stworzyl.mial taktyke swietna zakochal sie w pilkarzach i wyszlo to co jest.jedno zdanie :"Kończ was wstydu oszczędź"
ponoc chca z Cafu przedluzyc kontrakt swietne wzmocnienie na przyszly sezon w ktorym mamy walczyc o tytul mistrza
4 miejsce??najpierw trzeba sie martwic o piate bo Sampdoria i Udinese juz traca odpowienio 1 pkt i 2 pkt
EDIT
moze ktos napisac co sie stalo z Kaka bo nie moglem ogladac meczu?



