Generalnie troche zbyt pochopne wnioski wysnuwacie jeśli chodzi o zaplecze finansowe. VFB Friedrischafchen w ubiegłym roku w składzie Tischer - Schops, Jose - Bendini, Divis - Hupka, Steuerwald wygrali LM. Jeśli teraz wam te nazwiska nic nie mówią, to co było rok temu? Polskie kluby bardzo harmonijnie się rozwijaja i powoli ale konsekwentnie poprawiaja swoj poziom finansowy i przede wszystkim sportowy, nie zapominajac o lansowaniu młodych talentów. Jedyny zarzut to jednak skauting, bo podbijanie cen (za) często przecietnym obcokrajowcom, kiedyś obróci sie przeciw naszym klubom. Być może nasi trenerzy maja problemy z całkowitym wykorzystanie potencjału, ale władze coraz czesciej daja szanse młodym i ich swieższa glowa łykaja pomysly, rozwiazania i trendy teraźniejszej siatkówki jak młode pelikany
Jeszcze troche samolansowania.
Panowie w studiu prześcigali się kto bardziej podważy umiejętnosci Piacenzy i nie chce pisać elaboratów na temat charakterystki gry Copry. Wystarczy jeden argument: Marco Meoni. No może nie wystarczy więc jeszcze jeden: Hristo Zlatanow.Babel pisze:Gdyby nie wizyta u dentysty poszedłbym do bukmachera postawić na Copre
p.s Rozwiąznie Lorenzettiego, gdy musiał zmienić atakującego i na boisku grali trzej przyjmujący (Zlatanow, Bravo, Granvorka) i każdy brał na siebie prawy atak z drugiej linii i nie bardzo było wiadomo na kogo, gdzie i jak blok ustawiać - dla mnie mistrzostwo świata. Szacunek i mam nadzieje, że jutro pojada Ruskich.



