Siatkówka

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 29 mar 2008, 21:19

Przyjęcie Skry w pierwszych dwóch setach było fatalne, a zagrywki Rosjan wchodzily jak w masło lub robiły wielkie spustoszenie w ich szeregach. Chwile poźniej ugotowali Gruszke. Od momentu pojawienia sie Bąkiewicza przyjęcie ustabilizowało się i Skra mogła powoli budowac swoja gre. Dodatkowo Rosjanie siedli fizycznie i nie byli tak skutecznie na zagrywce i na bloku, szczególnie Bogomołow. Bardzo dobrze grał Wlazły. Coz z tego skoro w piątym secie na poczatku asy Stanleya i bodaj Tietiuchina, poźniej bloki na Bąkiewiczu załatwiły sprawe. Dobrowolski w mojej opinii w tie-breaku się pogubił, fakt rzutem na tasme Skra była bliska dojścia Kazania lecz nie udało się.

Generalnie troche zbyt pochopne wnioski wysnuwacie jeśli chodzi o zaplecze finansowe. VFB Friedrischafchen w ubiegłym roku w składzie Tischer - Schops, Jose - Bendini, Divis - Hupka, Steuerwald wygrali LM. Jeśli teraz wam te nazwiska nic nie mówią, to co było rok temu? Polskie kluby bardzo harmonijnie się rozwijaja i powoli ale konsekwentnie poprawiaja swoj poziom finansowy i przede wszystkim sportowy, nie zapominajac o lansowaniu młodych talentów. Jedyny zarzut to jednak skauting, bo podbijanie cen (za) często przecietnym obcokrajowcom, kiedyś obróci sie przeciw naszym klubom. Być może nasi trenerzy maja problemy z całkowitym wykorzystanie potencjału, ale władze coraz czesciej daja szanse młodym i ich swieższa glowa łykaja pomysly, rozwiazania i trendy teraźniejszej siatkówki jak młode pelikany :P

Jeszcze troche samolansowania.
Babel pisze:Gdyby nie wizyta u dentysty poszedłbym do bukmachera postawić na Copre
Panowie w studiu prześcigali się kto bardziej podważy umiejętnosci Piacenzy i nie chce pisać elaboratów na temat charakterystki gry Copry. Wystarczy jeden argument: Marco Meoni. No może nie wystarczy więc jeszcze jeden: Hristo Zlatanow.

p.s Rozwiąznie Lorenzettiego, gdy musiał zmienić atakującego i na boisku grali trzej przyjmujący (Zlatanow, Bravo, Granvorka) i każdy brał na siebie prawy atak z drugiej linii i nie bardzo było wiadomo na kogo, gdzie i jak blok ustawiać - dla mnie mistrzostwo świata. Szacunek i mam nadzieje, że jutro pojada Ruskich.

Wróć do „Inne sporty”