Ja myslę, że jak Olsztyn w jednym meczu utrzyma przyjęcie to cała zabawa wróci jeszcze do Bełchatowa. Jak utrzyma przyjecie w dwóch i doda do tego zagrywke to może byc średnio dla Wlazłego i społki. Takie druzyny jak Olsztyn sa strasznie nie wygodne, bo z 10 chłopa z tej drużyny sobie na siatkówce zjadło zeby i nawet jakies dwudniowe pospolite ruszenie, łabedzi spiew czy dzień konia to potencjał maja wielki, a stawka motywuje. Warto pamiętać, że Skra na weekendzie zagrała dwie pieciosetówki i po trzech dnia odpoczynku znów moze być w koło macieju.
To zmęczenie wydaje mi się ,że może być kluczowe ale dopiero w finale. Jeśli w dwa dni zagrają 9 setów plus piąty mecz w którym nawet jeśli zagrają 3 sety a jutro wygra Częstochowa to będą przed wielką szansą. Mają też co nieco do udowodnienia bo dwa mecze w tym sezonie przegrali. Chociaz nie spisywałbym na straty Jastrzębia



