Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Asteniu » 07 kwie 2008, 5:31

Moofasa pisze:No i skończyło się na 6-3. Wynik znowu hokejowy ale mimo tak okazałego wyniku to nie świadczy dobrze o Atletico, bo jeśli gra się z przewagą dwóch graczy a mimo to traci się trzy gole to to jest śmieszne.
Tak ostatnio sobie myślałem czy nie przydałby się tam nowy trener :think:
Rzeczywiście, masz racje. Gdyby Atletico grając u siebie z przewagą dwóch zawodników straciło by trzy bramki to z pewnością trzeba by było zatrudnić nowego trenera, jednak grając z przewagą dwóch zawodników Atletico nie straciło żadnej bramki, a do tego trzy strzeliło :)

Moofasa -> Trzy bramki Almeria strzeliła grając w 10, a nie 9, jednak to i tak nie świadczy dobrze o drużynie, bo wygrywać po 5 minutach 2-0 i grać od 5 minuty z przewagą zawodnika i wciągu następnych 12 minuta dać sobie strzelić dwie bramki to z pewnością sztuka, jednak Atletico to artyści i sztuka im nie obca :P

Tak jak mówiłem, wrócił Simao i Atletico wygrywa. Szczerze nie sądziłem że Simao Sabrosa jest tak świetnym zawodnikiem, zdecydowanie w ostatnich tygodniach najlepszy Rojiblanco.

Aha jeszcze jedna ważna informacja. Jose Antonio Reyes zaliczył asyste. Jest to jego 4 asysta w tym sezonie ( 3 w PD i 1 w UEFA ). Teraz czekamy na pierwsze trafienie.

P.S W tym sezonie karnet na Vicente Calderon jest wart każdej ceny :lol:

Wróć do „Hiszpania”