Siatkówka

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: bellus » 07 kwie 2008, 20:16

Tak jeszcze w temacie transferów.
- Rozmowy transferowe odbywają są już od połowy lutego. Wiele z nich jest otwartych, trwają negocjacje warunków kontraktów.- mówi Andrzej Grzyb, menedżer siatkarski z Rzeszowa. - W innych krajach rozgrywki również znajdują się na finiszu. - dodaje.


Trwa walka o medale, a zawodnicy, prezesi i menedżerowie rozmawiają o transferach na przyszły sezon. Jak to właściwie wygląda?


- Rozmowy transferowe odbywają są już od połowy lutego. Wiele z nich jest otwartych, trwają negocjacje warunków kontraktów. Polska Liga Siatkówki niedługo zakończy sezon. W innych krajach rozgrywki również znajdują się na finiszu. Nikt nie chce czekać, bo może być już za późno. W połowie kwietnia trzeba finalizować transfery. Obecnie jednak koncentrują się one na kompletowaniu kadry trenerskiej. Dotyczy ona niemal wszystkich zespołów ekstraklasy. Kiedy już ta sprawa zostanie zamknięta, a jest to kwestia najbliższych dni, realnych kształtów nabierać będą transfery. Podobna sytuacja, jak gdzie indziej jest w Rzeszowie.


Są konkretne rozmowy, którym towarzyszy wiele domysłów i plotek.


- Można powiedzieć, że tak jest zazwyczaj. Działacze rozmawiają, a kibice spekulują.


Na giełdzie, wśród zawodników do wzięcia, pojawiają się nazwiska krajowych siatkarzy, którym kończą się kontrakty. Mówi się o Pawle Zagumnym, Wojciechu Grzybie, Dawidzie Murku, Krzysztofie Gierczyńskim, Rafale Możdżonku.


- Tak, ale nie tylko. W grę przecież wchodzą także gracze zagraniczni. Nie wszyscy z wymienionych siatkarzy będą chcieli zmienić kluby. Grzybowi urodziło się drugie dziecko i raczej nie zdecyduje się on na zmianę zespołu. Na rynku transferowym wiele zależeć będzie od tego, jak rozwinie się sytuacja w Olsztynie.


Tamtejszy zespół budowany za ogromne pieniądze miał zostać mistrzem Polski, a może nie zdobyć nawet medalu.


- Rzeczywiście w Olsztynie mówiło się o medalu. Jeżeli drużyna go zdobędzie, to sponsorzy zostaną, jeżeli nie, to nie wiadomo, jak będzie. Jeden z zawodników przed piątkowym meczem ze Skrą, który zadecydował o tym, iż Olsztyn będzie walczył tylko o brązowy medal, powiedział mi przez telefon: jak przejdziemy Bełchatów, to szukaj mi nowych, bardzo mocnych kolegów, a jak wygra Skra, to po pomóż mi znaleźć nową robotę.


W tamtym roku królem polowania została Skra. Czy w tym ktoś ją przebije?


- Nie sądzę. Nie spodziewam się wielu gwiazdorskich transferów. Nie spodziewam się bowiem, że Zagumny, Grzyb, czy Murek i inni zdecydują się na zmiany klubów. Różnica 10 a nawet 20 procent w kwocie transferu, nie spowoduje, że ruszą się z obecnego miejsca czy klubu. Mają ustabilizowane życie, wysokie kontrakty, więc raczej się nie zdecydują na dalekie podróże. Nie wiadomo jak zachowa się Częstochowa, najsłabszy finansowo klub z wielkiej czwórki.


To znaczy?


- Czy zatrzyma swoich najlepszych zawodników. Nieoficjalnie mówi się, że kilku z nich może zmienić region.


A co z Resovią? Jak wiem, nasz zespół chce wzmocnić skład. Otrzymał pan konkretne zamówienie?


- Sam je złożyłem. Zaproponowałem dwóch siatkarzy krajowych i dwóch zagranicznych. Oferta, jak wiem, znajduje się w zaawansowanym stadium negocjacji. Za najpóźniej 10 dni, będziemy znać jej finał. Osobiście jestem dobrej myśli.


Chodzi podobno o Łukasza Kadziewicza, środkowego reprezentacji Polski, grającego obecnie we Włoszech i Zbigniewa Bartmana, przymującego, jednego z najlepszych zawodników tureckiej ekstraklasy. Może pan zaprzeczyć?


- Nie mogę, bo tak rzeczywiście jest. Co więcej, nie będą ukrywał, że jeżeli chodzi o Kadziewicza, to sprawa jego gry w przyszłym sezonie w Resovii rozbija się o pieniądze. Są bowiem znaczne rozbieżności finansowe między oczekiwaniami zawodnika, a ofertą klubu, co jednak może się zmienić. Natomiast Bartman zgadza się na warunki finansowe, ale przyjście do Resovii uzależnia m.in. od tego kto będzie rozgrywającym i drugim przyjmującym. Chłopak chce się rozwijać i musi mieć ku temu odpowiednie warunki. O innych propozycjach nie będę głośno mówił.


Liga rosyjska oferuje super warunki. Może wiec być exodus najlepszych graczy na wschód?


- Nie mamy gwiazd, które by wchłonęła chętnie liga rosyjska. Michał Winiarski i Sebastian Świderski grają we Włoszech, a w polskiej lidze ma już zawodników, którzy by byli super towarem eksportowym na wschód. Wartość Mariusza Wlazłego, z powodu nagłaśnianych przez jego macierzysty klub kłopotów zdrowotnych, wyraźnie spadła. Niezłe notowania ma na tamtym rynku Krzysztof Gierczyński z Częstochowy, ale nie sądzę, by znalazł się chętny do wyłożenia sporej kasy. Osobiście wolałbym, by "Gierek” wylądował w Resovii.


Czyli można przypuszczać, że najlepsi polscy siatkarze zostaną jednak w kraju?


- Tak sądzę, bo oni mają świadomość, że w związku z ograniczeniem zawodników zagranicznych w jednej drużynie ich wartość będzie rosła. Na pewno będzie.


Czy to możliwe, że takie polskie gwiazdy jak Grzegorz Szymański i Paweł Zagumny zarabiają na miesiąc 100 tysięcy złotych i więcej?


- Nie jest to dalekie od prawdy. Różnica w szacunkach wynosi moim zdaniem 10 procent. O tyle jest zawyżona.


Kiedy podpisane zostaną oficjalnie pierwsze kontrakty na nowy sezon?


- Myślę, ze jest to kwestia dwóch tygodni.

http://www.siatka.org/?kibic.aktualnosc ... 2ecede6c8d

Ja jestem jednak słabej wiary; ani w Falascę nie wierzę, ani w rozpad Częstochowy. Za to w powrót Bartmana i Kadziewicza jak najbardziej. Nie wiem jak tam kontrakty w Radomiu, ale Zaliński i Pęcherz tez powinni być w kręgu zainteresowań lepszych klubów - może Trefla Gdańsk. Jeśli tam faktycznie ma być taka kasa jak się słyszy to nic nie stoi na przeszkodzie.

Co do rozpadów jeszcze to bardziej wierzę w rozpad Olsztyna (tyle, że to kwestia umów sponsorskich). IMHO przegrają z JSW walkę o medale.

Właśnie zakończył się 3-0 drugi półfinał. Oznacza to, że LM w przyszłym roku znów w Bełchatowie. Meczu nie oglądałem (studia, Wrocław, Polsat Sport), z tego co wiem Murek słabo = słaby JSW.

O transferach zapewne więcej nam Babel napisze. A przynajmniej mam taką nadzieję.

Wróć do „Inne sporty”