Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18639
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2449
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 09 kwie 2008, 16:42

Vianuch - Przesadzasz. Jakos na gre Gago nikt nie narzeka, ze "za bardzo ciagnie do przodu i ciezko mu grac role, tylko i wyłacznie defensywnego pomocnika" bo wywiazuje sie ze swoich obowiazkow i bedzie sie wywiazywal nadal. Zaden inny DM obok niego grac nie musi, co o czyms swiadczy.

Jesli nie przyjdzie na ta pozycje nowy zawodnik to De la Red bedzie mial o wiele wieksze perspektywy na gre niz Soldado. Nie bedzie mial tak silnej i licznej konkurencji do miejsca w skladzie, wiec sila rzeczy bedzie musial swoje szanse dostawac. A gdy bedzie gral to i szanse na "zrobienie u nas kariery" bedzie mial o wiele wieksze niz Soldado, ktory dostal bardzo malo okazji do udowodnienia wlasnej wartosci. Dlugo nie gral w ogole, wiec ciezko, zeby nagle, gdy wchodzi na koncowke zle ukladajacego sie spotkania, albo nawet grajac od poczatku po raz pierwszy od dluzszego czasu byl w stanie w pelni zaprezentowac swoje mozliwosci. W jego przypadku mozemy powiedziec, ze tak naprawde nie zostal sprawdzony. Czy De la Red zostanie? To zalezy od kilku czynnikow. Przede wszystkim tak jak w przypadku Soldado - czy bedzie mial kiedy sie wykazac.

Jak masz watpliwosci do De la Reda to cos ci zaporam:

Srednia ilosc odbiorow na mecz:

De la Red - 7,3 :]
Gago - 5,6
Diarra - 6,0
Yaya Toure - 6,8
Poulsen - 4,9 ( :o )

Nie pokazuje to gry pasywnej, tego co zawodnik robi pozytecznego w defensywie, poza odebraniem futbolowki. Mimo wszystko liczby nie klamia.

Po prostu Hala :!:

Wróć do „Hiszpania”