Sędzia troche zbyt pochopnie dał kartke Robinowi, to był jego pierwszy faul, w dodatku imo wcale się nie kwalifikował na kartonik.
Jeszcze raz sedzia moim zdaniem się pomylił, gdy Ronaldo poczuł Ade na plecach i się połozył pod naszym polem karnym. Nie było faulu.
Zaczeliśmy dobrze, ale co z tego - z Liverpoolem graliśmy kapitalnie pierwsze pół godziny.
Ade się dziś wstrzelić nie może. Albo podaje do Edwina, albo gdzieś w kosmos. ta sytuacja z 35 minuty powinna się zakończyć bramką.
Zresztą okazja Roo chwilę później także
Mecz na remis póki co. Choć po kwadransie posiadanie piłki 65-35 dla nas
Mecz trzeba wygrać, mam nadzieje że szybko Theo wejdzie. Na pewno stać nas dziś na 3 pkt. Tylko troche wiecej zimnej krwi pod ich bramką
Robin gra słabiej, ale jest cofnięty, po lewej flance biega, Hleb lekko za Ade. Może to stąd



