Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post autor: boskigonzo » 13 kwie 2008, 19:12

Co by nie powiedziec... naprawde mielismy szczescie. Kibice AFC powinni byc cholernie dumni ze swoich pilkarzy, bo nie wiem czy my z takim szpitalnem zdolalibysmy tak zagrac i to jeszcze na boisku rywala. Ale do rzeczy...

2 polowa - polowa walki o boisko i pilke . Zle sie rozpoczelo. Rio walnal klopsa :-/. Karny, hmmm... reka ewidentna, ale to raczej nie byl przejaw naszej dobrej gry tylko szczescia. Potem troszke sie uspokoilo. Wolny kapitalnie wykonany przez Hargo :) Ciesze sie ze mamy w druzynie 2 specow od tego stalego fragmentu gry. Potem juz tylko modlilem sie zeby nie bylo sytuacji typu " Gallas 90' "

Tak jednym zdaniem - moze nie zaslugiwalismy na zwyciestwo, ale mielismy cholernie duzo szczescia dzisiaj.

Kapitalne zmiany - Anderson :rydzyk: Tak IMO razem z Hargo Man of the match. Po jego wejsciu odrazu widac bylo co , a wlasciwie kto , kulal w pierwszej polowie i dlaczego mielismy duzo glupich strat. Za to juz faul Ade na nim - [ * ] . Tevez tez sie dobrze wprowadzil. Swietny strzal, szkoda ze to nie wpadlo bo byloby na co patrzec. Poza tym kapitalna walka, poprostu uwielbiam jak ten koles walczy o kazdy centymetr murawy. Cos wspanialego... Na plus Roo, Carrick i wyzej wymienieni zawodnicy + Pique - juz sie nie obawiam o kontuzje Vidy, wykonuje kapitalna robote. Klopsy - Ferdek , zachowanie przy bramce + pomylenie bramek przy strzalach :lol: chociaz i tak ladnie czyscil . O Scholesie sie nie wypowiem ... Ronaldo :| [ * ] - note za mecz powinien dostac -8 ( byloby - 10 gdyby nie karny i to ze nie ulegl presji mimo powtorki no i za ta fajna panna pod koniec meczu :D ) Naprawde tragiczne zawody w jego wykonaniu

Podsumowujac - MU go for a title , AFC go home

Wróć do „Anglia”