Amauri ma jedną wadę - jest piłkarzem z pechem, gra w Palermo, choć potencjał ma na Milan, Barcelonę czy United.ddworakk pisze: A nie porownujmy Davida Villi do jak mu tam...? Amauri no Amauri.
Villa to jeden z najlepszych napastnikow na swiecie.
To taka kopia Adebayora - wysoki, silny, dość szybki, świetny technicznie i skuteczny. Amauri ma tego pecha, że nie gra w Valencii, w której przez ostatnie lata mógłby się wypromować, tylko w jakimś Palermo, gdzie kolegów z zespołu ma sporo słabszych. Gdyby grał w zespole z najwyższej półki, to wierz mi, ktoś musiałby na głowę upaść, żeby pisać "jak mu tam...".
Arsenal by bardzo dobrze zrobił ściągając go, problem jest jeden - duet Amauri-Adebayor to dwóch identycznych piłkarzy, a raczej żaden z nich na ławce nie będzie chciał siedzieć.



