Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 19 kwie 2008, 12:15

amolinn pisze: Eduardo na skrzydle nie pokazuje za wiele. Nie pamiętam kiedy ostatnio Robin grał na skrzydle. Pewnie w Feyenoordzie. Inny środkowy pomocnik, czyli kto? Cesc? To byłoby tylko osłabienie zespołu, bo z obecnej kadry nikt nie może go zastąpić na środku. Kto jeszcze? Diaby? Gilberto? Nie ma takich zawodników w Arsenalu.
A jednak skrzydlowych w Waszej taktyce nie ma. W ogole. Czasem ktos zagra na tej pozycji, ale klasycznych skrzydlowych nie macie, wiec po co Ribery? Po co zmieniac taktyke, ktora funkcjonuje? Wenger wszystko dokladnie przemyslal. Ribery bylby przydatny, wszystko by sie pod jego przybycie dostosowalo, ale to napastnik byl koniecznym zakupem.
amolinn pisze:Co za różnica czy oglądałem 4-5-1 z Eduardo na skrzydle, czy z oglądałbym z Riberym na skrzydle. A Francuz dałby dużo więcej zespołowi na boku.
Ale podstawoym schematem Arsenalu nie jest 4-5-1 tylko 4-4-2 :!: 4-5-1 gracie tylko przy kontuzjach w ataku lub, gdy Wenger uzna, ze to lepiej pasuje do rywala. A tak gralibyscie bardzo czesto bo w ataku nie byloby komu grac. Tak ciezko to pojac?
amolinn pisze:Powinien też mieć porządnych zawodników na skrzydła, a nie ma.
A gdzie jest powiedziane, ze w kazdym zespole musza byc skrzydlowi? :shock: Kazdy trener widzi druzyne inaczej. Bez skrzydlowych da sie grac i to da sie grac bardzo dobrze, jesli pomoc jest wystarczajaco kreatywna, podlaczaja sie boczni obroncy, a napastnicy nie stoja jak slupy. Arsenal spelnia te kryteria. Gdyby Wenger chcial grac skrzydlami to juz dawno mielibyscie odpowiednich graczy w kadrze. Tylko co wtedy? 4-5-1 :P Albo 4-4-2 tylko co wtedy? Dwoch skrzydlowych, jeden DM i Cesc/Rosicky/Hleb, a pozostalych dwoch na lawce? Nie przejdzie :lol:
amolinn pisze:Pewnie tak. Kto wie co mu w głowie siedzi.
Jest wystarczajaco dobrym trenerem, aby stwierdzic, iz jego posuniecia maja logiczne wytlumaczenie, a nie biora sie z widzi misie.
amolinn pisze:Ale nie tyle co nominalny skrzydłowy. Zresztą jaka jest różnica w grze pomiędzy bocznym obrońcą a skrzydłowym widać po Eboue. Na boku obrony świetny, na skrzydle fatalny.
Bo nie kazdy sie nadaje do gry tylko jako typowy skrzydlowy. Z obrony ma wspomagac druga linie i atak, wyjsc do przodu, dosrodkowac/rozciagnac gre i wrocic. Skrzydlowy ma o wiele wiecej zadan. Ale skrzydlowy bez wyjscia bocznego obroncy jest prawie bezuzyteczny bo w pojedynke bedzie mial na skrzydle problemy, aby zablysnac. Nie da sie wygrywac kazdej akcji 1 na 1.
amolinn pisze: Nie, ale to są tak naprawdę środkowi pomocnicy, nie umieją tego co potrafi klasowy skrzydłowy. Taki zawodnik, nawet z jakimiś tam zadaniami defensywnymi (chociaż skrzydłowy ich za wiele nie posiada) byłby w stanie dużo namieszać przy dość schematycznej miejscami grze Arsenalu
Schematyczna gra pojawia sie wtedy, gdy sa kontuzje i nie ma kto realizowac taktyki. W Realu tez Sneijder duzo czesciej gra na boku, niz na srodku, mimo, ze jest komu grac na skrzydle. Ogladales pewnie mecze Getafe (zwlaszcza z Valencia), gdzie Granero - srodkowy pomocnik, bardzo czesto zaczynal swoja akcje z lewej strony boiska. W pierwszym meczu z Bayernem bylo to samo. Wszystko wynika zalozen taktycznych. Inne mozliwosci daje gra typowymi, szybkimi skrzydlowymi, a inne wykorzystanie blizej linii bocznej srodkowych pomocnikow, ktorzy na tej pozycji tez niezle sie czuja. Wengerowi pasuje taka gra. Inaczej jak juz pisalem, skrzydlowi w Arsenalu byliby dawno. A sadze, ze gdyby przyszedl Ribery to mialby on podobne zadania co Rosicky i Hleb. Jego gra troche by sie roznila ze wzgledu na nieco inna charakterystyke, ale generalnie zostalby podstawiony do istniejacego schematu, a zmiany bylyby nieduze. Czesciej gralby indywidualnie, ale nie przesadzajmy. Hleb tez nieraz to robi.

Wróć do „Anglia”