AS Roma (zbiorczy) - Strona 150

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Roma w lidze?

1-2
0
Brak głosów
3-4
1
20%
5-6
4
80%
7-8
0
Brak głosów
Poniżej 8
0
Brak głosów
Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 10 kwie 2008, 22:57

Giggsy King pisze: I nie wiem co masz na myśli mówiąc "VDS ostatnio nie zachwyca",
Niepewne wyjścia z Romą, kiepski mecz z Boro, tak żeby wspomnieć tylko dni ostatnie.
Giggsy King pisze:Carrick gra chyba najczęściej i najrówniej z wszystkich pomocników United w tym sezonie. Anderson też ma 35 meczów na koncie więc rezerwowym bym go nie nazwał.
Co mnie obchodzi, ile ma meczów w sumie - interesuje mnie, ile z ławki.
Jakoś stale mi chodziło po głowie, że Carrick to superrezerwowy, bo Hargreaves go wygryzł, my bad.
Yukasz pisze: Kontuzje są wliczone w zawodowy sport, też niczyja wina że mają problemy z kontuzjami Łypiący
A czy ja mówię, że jego wina? Piszę tylko, że gdyby nie to, to Brown byłby rezerwowym. Bo i na tylko takiego w takim klubie, jak United, ma predyspozycje.
Yukasz pisze: Z tym że ostatnio ileś tam meczów rozegrał.
Toś mnie zaskoczył. :lol: Tyle że ostatnio nie grał, nie miał prawa zagrać na 100%, miał być jedynym pewnym punktem w obronie United - i był. Ale Ferguson sporo ryzykował.
Yukasz pisze: Tylko że ten drugi słabszy gra dość często nawet jak wchodzi z ławki i taki słaby nie jest jakbyś chciał.
A gdzie ja piszę, że jest słaby? :lol:
boskigonzo pisze: VDS tak IMHO to juz od 2 sezonow nie zachwyca , nie mniej jednak jest 1 bramkarzem i zaliczanie go jako rezerwowego jest smieszne
:lol: A gdzie ja to robię? :lol:
boskigonzo pisze: Wogole to nie wiem co probujesz udowodnic
To poczytaj, a nie się pluj.
Polecam powyższe również pozostałym przedmówcom - rozumiem, że popełniłem błąd z Carrickiem, ale wciskanie mi w usta słów niewypowiedzianych trąci lupkiem lub innym crackiem. :lol:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 10 kwie 2008, 23:47

Wilmore pisze:Toś mnie zaskoczył. Laughing Tyle że ostatnio nie grał, nie miał prawa zagrać na 100%, miał być jedynym pewnym punktem w obronie United - i był. Ale Ferguson sporo ryzykował.
Zaskoczyłeś to ty mnie :o Ferdinand grał ostatnio w lidze z Middlesbrough, Villą, Liverpoolem - tak mówi moje źródło. A także z Romą To kiedy on nie grał :?: A teraz z Romą grał? - Grał. Jest podstawowym obrońcą? - Jest! Więc o so chozi z jego umieszczeniem w odpowiedzi mającym wskazać rezerwy MU :?:
Wilmore pisze:A gdzie ja piszę, że jest słaby? Laughing
:arrow:
Yukasz pisze:I w ataku ten gorszy z wielkiego duetu Rooney - Tevez, Argentyńczyk jest świetnym piłkarzem, ale Ferguson pokazał, że Romy się nie boi i na Romę wystarczy tylko Carlito.
'Jest gorszy', 'wystarczył tylko Tevez' itd. Piszesz jakby nie wiem co sobą prezentował a u was i u nas by grał w pierwszym składzie.
Wilmore pisze:Laughing A gdzie ja to robię? Laughing
No przecież napisałeś że MU ograło rezerwami Romę :arrow:
Wilmore pisze:rezerwową drużynę ManU
A później piszesz że MU musiało się męczyć z VDS :roll:
Wilmore pisze:A czy ja mówię, że jego wina? Piszę tylko, że gdyby nie to, to Brown byłby rezerwowym.
Gdyby Milan nakupował najlepszych graczy w lecie i był w formie to by grał w półfinale. Gdyby Ferrari nie był kontuzjowany i wyssał umiejętności od najlepszych zawodników świata to by nie grał świeżo po kontuzji Juan i Włoch by strzelił 10 goli i byśmy wygrali dwumecz 10:2 bo też wszystkich by powstrzymywał w obronie. Gdyby grał Totti który przecież stanowi 50% wartości drużyny to wczoraj by nie grały ze sobą rezerwy MU z rezerwami Romy :lol: Gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem.
Wilmore pisze:ale wciskanie mi w usta słów niewypowiedzianych trąci lupkiem lub innym crackiem. Laughing
To ty wyskakujesz z jakimiś dziwolągami. Ja się pytam o rezerwowych MU a ty piszesz ze VDS nie jest w formie i musiał grać, ze Ferdinand po kontuzji i musiał grać itp A ten śmiech to chyba przez łzy.

Totnik_ASR pisze:nie mozna miec pretensji ze sie odpada sie z MU bo to jeden z najlepszych klubow swiata.. pozatym jakie ma molzliwosci Roma a jakie MU ?? oni potrafia wydac na jednego zawodnika 3x wiecej niz Roma na cale transfery...
Jakie możliwości ma Bayern a jakie Getafe? Mimo że odpadli, to zostawili serce na boisku a Bayern... nie można było patrzeć na to co robią jak się okazuje przepłacane gwiazdeczki.
'Wszystko się może zdarzyć'
Totnik_ASR pisze:kolejny sezon przerost ambicji nad trescia
Piszesz jakbyśmy byli w środku tabeli Serie A, już dawno odpadli z CI i w LM zajęli 4 miejsce w grupie. Sezon na pewno nie jest zły a poza tym jeszcze się nie skończył i nadal mamy szanse na pozostałych frontach na których walczymy. Chce sie mieć lepszy i walczyć o trofea trzeba wybrać sie na zakupy albo liczyć na szczęście i grać zawsze na 200% przez 100 min meczu.

Awatar użytkownika
Totnik_ASR
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 677
Rejestracja: 06 lip 2006, 15:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: FORUM ROMANUM

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Totnik_ASR » 10 kwie 2008, 23:56

Einar pisze:
Totnik_ASR pisze:rezerwami prawie Nas pojechali

Prosze cie, popatrz na powyższą dyskusję :roll:
prosze Cie, popatrz na 1 zdanie z mojego postu
Jakie możliwości ma Bayern a jakie Getafe? Mimo że odpadli, to zostawili serce na boisku a Bayern... nie można było patrzeć na to co robią jak się okazuje przepłacane gwiazdeczki.
'Wszystko się może zdarzyć'
ano wlasnie.. tylko ze druyzna Getafe pokazala wlasnie jak sie gra z faworytem.. grali w 10 ale pszychicznie to oni byli mistrzami.. tak nalezy podchodzic do takich meczy.. zebym ja kiedys Rome ogaldal grajaca z takim zebem i zaangarzowaniem.. jescze w 10.. hoho marzenia
Piszesz jakbyśmy byli w środku tabeli Serie A, już dawno odpadli z CI i w LM zajęli 4 miejsce w grupie. Sezon na pewno nie jest zły a poza tym jeszcze się nie skończył i nadal mamy szanse na pozostałych frontach na których walczymy. Chce sie mieć lepszy i walczyć o trofea trzeba wybrać sie na zakupy albo liczyć na szczęście i grać zawsze na 200% przez 100 min meczu
pisze na podstawie tego jakie sa zapowiedzi i napinki przed sezonem.. jesli powiedza jasno ze ok mamy sredni zespol Europejski szczyt naszych marzen to miejsce 2-4 i cwiercfinal LM to ok.. ale oni mocni w gebie zwojowac chca caly swiat a wychodza na mecz z MU z pelnymi gaciami jak amatorzy.. i znowu nasuwa sie dzis przyklad Getafe... oni powini ten mecz ogladac godzinami dydaktycznie i poznac takie zagadneinia jak ambicja, zacietosc i zaangarzowanie

Roma to psychiczne zero.. pilkrze maja umiejetnosci klasowe ale co z tego jak mentalnosci ta druyzna nie ma zadnej.. a to w pilce wazne jak nienajwazeniejsze

dlatego pisze ze przestos ambicji nad mozliwoscami.. takze na podsrawie zapowdzi sezon stracony.. niczym sie nie roznil niz ten z przed roku tylko tym ze wydalismy kupe szmalcu (jak na Nas) na trasfery nieudane

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 11 kwie 2008, 0:11

Totnik_ASR pisze:zebym ja kiedys Rome ogaldal grajaca z takim zebem i zaangarzowaniem..
Zacznij oglądać jakieś mecze :lol: A z Realem źle grali?
Totnik_ASR pisze:pisze na podstawie tego jakie sa zapowiedzi i napinki przed sezonem..
JA tam nie wierzyłem zbytnio w Scudetto, a jak zaczęli pierdzielić o potrójnej koronie to mówiłem 'łusssaaaaaaaaa' liczyłem do 10, strzelałem sobie kolejną setkę i czytałem dalej co mamy osiągnąć w tym seoznie.
Totnik_ASR pisze:znowu nasuwa sie dzis przyklad Getafe... oni powini ten mecz ogladac godzinami dydaktycznie i poznac takie zagadneinia jak ambicja, zacietosc i zaangarzowanie
Nie poznają nigdy bo czują się za pewni o czym świadczą wypowiedzi. Getafe wiedziało że umiejętnościami ustępuje Bayernowi i muszą walczyc na 200%. Widać też mieli odpowiedniego motywatora :]
Totnik_ASR pisze:takze na podsrawie zapowdzi sezon stracony..
Zapowiedzi przemilczmy :P
Totnik_ASR pisze:niczym sie nie roznil niz ten z przed roku tylko tym ze wydalismy kupe szmalcu (jak na Nas) na trasfery nieudane
A popzredni sezon był słaby? Przecież Roma w poprzednim sezonie w pucharach można powiedzieć że na dobre straciła cnotę bo ostatnie lata też można zostawić bez komentarza, niby ruchaliśmy a jednak nie szczytowaliśmy :lol: Tak więc ja sezon zaliczałem do udanych (choć w lidze za szybko przestaliśmy się liczyć). W tym liczyłem że w LM uzyskamy co najmniej taki sam wynik co wcale takie łatwe nie było. Ten też nie jest zły.
A co do transferów to w końcu mamy bardzo dobrego Juana heloł :glass:

Awatar użytkownika
Totnik_ASR
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 677
Rejestracja: 06 lip 2006, 15:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: FORUM ROMANUM

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Totnik_ASR » 11 kwie 2008, 10:04

Yukasz pisze: Zacznij oglądać jakieś mecze :lol: A z Realem źle grali?
Jedna jaskolka wionsy nie czyni.. pozatym Real to tylko wielka nazwa teraz zadna druyzna.. w hiszpani jada bo nie maja z kim rywalizowac.. kazdy sie tam zepsol z Barca na czele
Ja tam nie wierzyłem zbytnio w Scudetto, a jak zaczęli pierdzielić o potrójnej koronie to mówiłem 'łusssaaaaaaaaa' liczyłem do 10, strzelałem sobie kolejną setkę i czytałem dalej co mamy osiągnąć w tym seoznie.
ja tez nie wierzylem ale wk**** jakie oni farmezony w mediach glosza.. osmieszaja klub :/
Nie poznają nigdy bo czują się za pewni o czym świadczą wypowiedzi. Getafe wiedziało że umiejętnościami ustępuje Bayernowi i muszą walczyc na 200%. Widać też mieli odpowiedniego motywatora :]
otoz to.. dlatego pisze ze Roma moze sie od takiego "slabego" Getafe uczyc jak uczniak do mistrza .. jesli chodzi o sfere psychiki
A popzredni sezon był słaby? Przecież Roma w poprzednim sezonie w pucharach można powiedzieć że na dobre straciła cnotę bo ostatnie lata też można zostawić bez komentarza, niby ruchaliśmy a jednak nie szczytowaliśmy :lol:
tak kompromitujca przewaga Interu w lidze i zupelne upokorzenie na OT to byl bardzo udany sezon :)
Tak więc ja sezon zaliczałem do udanych (choć w lidze za szybko przestaliśmy się liczyć). W tym liczyłem że w LM uzyskamy co najmniej taki sam wynik co wcale takie łatwe nie było. Ten też nie jest zły.
A co do transferów to w końcu mamy bardzo dobrego Juana heloł :glass:
osz.. normalnie 3 korony nasze :)

Awatar użytkownika
Giggsy King
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 546
Rejestracja: 23 lip 2007, 12:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wodzisław Śląski

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Giggsy King » 11 kwie 2008, 12:09

Wilmore pisze:Jakoś stale mi chodziło po głowie, że Carrick to superrezerwowy, bo Hargreaves go wygryzł, my bad.
To wychodzi na to, że w ogóle nie oglądasz meczów United, więc nie wiem jakim prawem na ten temat dyskutujesz i udajesz eksperta :roll:
Wilmore pisze:Co mnie obchodzi, ile ma meczów w sumie - interesuje mnie, ile z ławki.
24 od początku, 11 z ławki.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 13 kwie 2008, 17:27

O kutwa ale mecz :smile2: Jak by się nie zakończył było to kolejne dobre widowisko i nie można było się nudzić (przynajmniej dla kibiców obu drużyn). Wiele groźnych sytuacji, strzałów, walka, troche baboli z obu stron i i zwycięstwo Romci czyli to co tygryski lubią najbardziej :smile2: Udine udowodniło że ostatnio jest w wysokiej dyspozycji będąc dla nas równorzędnym rywalem. Gol dla gospodarzy to imo największy błąd obchodzącego wczoraj swoje 35 urodziny Panucciego (ja sie spodziewałem że wybije piłkę), mały Doniego i bardzo dobre znalezienie się również grającego dziś dobre zawody Di Natale (jak przejdzie do Romy na pewno da nam wiele chwil radości ze swojej gry). Po stracie bramki Panucci pewnie chciał winę zrzucić na Doniego i się zaczęło :anger: :badziewie: Miałem wrażenie że dojdzie do rękoczynów bo było bardzo ostro :roll: Ale na szczęście później obaj zagrali przede wszystkim dla drużyny swoje nieporozumienia zrzucając na boczny tor. Miejmy nadzieję że prędzej a nie później wszystko się wyjaśni i obaj podadzą sobie dłoń :P
Po stracie bramki Roma wzięła się do kupy i przystąpiła do odrabiania strat czym udowodniła że nie tylko potrafimy głupio tracić punkty, nie tylko mamy pełne gacie gdy strach zagląda nam w oczy i jesteśmy słabi psychicznie ble ble ble ale także potrafimy zacisnąć zęby i odwrócić losy meczu jak na prawdziwych Gladiatorów przystało :smile2:
Sędzia trochę się motał ale ogólnie sędziował imo nieźle. Gdyby w końcówce nie zagwizdał spalonych których nie było nie byłoby także takich emocji prawie do samego końca. Ale jak pisałem w obie strony czasem się mylił. Najważniejsze że potrafiliśmy się podnieść i strzelić aż 3 gole. Niepokoją błędy które mogły się dla nas skończyć tragicznie (na kija Pizarro kiwał się w polu karnym? :evil: przecież ciągle to powtarzam - w polu karnym nie ma zabawy! ale do nich czasem jak do ściany :roll: ).
Tottiemu trochę szwankowała skuteczność, przy tym strzale co miał takie pretensje do arbitra powinien narzekać głównie na siebie za zmarnowanie świetnej sytuacji. Ale za to wiele razy Il Capitano potrafił świetnymi podaniami zapoczątkować nasze groźne akcje. Nie chcę nikogo wyróżniać (bramki miodzio) bo każdy zostawił na boisku wiele serca tak wiec brawa dla całej drużyny :jupi: Aby za bardzo sie nie podpalać należy pamiętać aby te plusy nie przesłoniły nam widocznych dziś minusów (kiksy, straty, zmarnowane sytuacje)... ale to od jutra a dziś :pijemy:

Violko Violeczko fajna dzieweczko zdobądź dziś kuwa minimum jeden punkcik :pray:


Totnik_ASR pisze:tak kompromitujca przewaga Interu w lidze i zupelne upokorzenie na OT to byl bardzo udany sezon Smile
Ja cieszyłem sie ze spokojnie wywalczonego wicemistrzostwa i przypomnieniu o sobie w Europie - 1/4 finału LM wziąłem za dobry wynik :P

Awatar użytkownika
Totnik_ASR
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 677
Rejestracja: 06 lip 2006, 15:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: FORUM ROMANUM

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Totnik_ASR » 16 kwie 2008, 20:04

Roma 1-0 Catania.. teatr jednego aktora.. Totti ladnie dzisaj dawal i soczysty gol.. jest Totti jest impreza.. od razy jak Totti worcil Roma zaczela cos grac... i jak tu nie mowic ze Roma to Totti :/

Awatar użytkownika
Diablo_ASR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 395
Rejestracja: 28 sie 2005, 13:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Not Your F****** Business
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diablo_ASR » 19 kwie 2008, 13:06

Podobno na dniach Romę ma przejąć nowy inwestor. Nie ma się co dziwić, bo co rusz dochodziły słuchy, że Roselka nie ma na samoopalacz, a co dopiero na utrzymanie jednej z najlepszych drużyn w Europie.

Najpierw miał być Fischer, potem Soros, ktoś tam wspominał o jakimś Włochu też z branży paliwowej jak Sensi. Teraz się okazuje, że najlepszą ofertę złożyli... tajemniczy Arabowie.

Tylko czekać jak w najbliższym sezonie będziemy mieli na koszulkach napis "Allah Akbar" :lol:

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 19 kwie 2008, 22:01

Mam rozumieć że tutaj podwójna żałoba ?

Zremisowany ważny mecz który oddalił mistrzostwo, niestety. Do tego tracimy [ bo również Squadra Azzurri ] jednego z najważniejszych piłkarzy a Wy najważniejszego. Smutna sobota w Rzymie.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 19 kwie 2008, 22:02

A jak to z Tottim jest [było ? :o] czy on z kadry nie zrezygnował ?

Przykra sprawa z tą kontuzją.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 19 kwie 2008, 22:04

Zakończył. W ogóle o tym nie pomyślałem pisząc o kontuzji. Odszedł w chwale po MS... ale zdaje się ze dopiero w 2007 [?].

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 19 kwie 2008, 22:08

Zrezygnował, zrezygnował. Po mundialu.

Ech, remisujemy mecz, którego zremisować nie powinniśmy, ale to w tym momencie kwestia drugorzędna (tak, wiem - oddalamy sie od scudetto, ale szanse i tak zbyt duze nie były). Franek niesety idealnie odzwierciedla powiedzenie, że "starość nie radość". Kontuzji coraz wiecej, wprawdzie jak dotąd potrafił sie odnaleźć nawet po tej najcięższej (sezon 05/06 i mecz z Empoli), no ale mowie - wiek robi swoje. Podejrzewam, że jeszcze nastepny sezon pociagnie, ale potem możemy sie zaczac zabierac za szukanie odpowiedniego nastepcy.

A tak btw - kibicem Romy jestem mniej wiecej od roku 2000 i mowiac szczerze nie wyobrażam sobie ekipy Giallorossich bez Tottiego w składzie. Ciemno wszedzie. Glucho wszedzie. Co to bedzie, co to bedzie? :|

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 19 kwie 2008, 22:11

Czy ja wiem czy te szanse takie małe były ?

Zacznijmy od tego że trzeba poczekać do jutra bo Inter jeszcze nie wygrał. Po drugie gdybyście wygrywali do końca można bo liczyć na jakieś dwie wpadki Interu zwłaszcza że jeden mecz grają z nami przed naszą publicznością a jesteśmy pod ścianą, wygrać trzeba będzie. Szkoda dzisiejszego meczu. Teraz Inter może czuć się znacznie swobodniej.

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 19 kwie 2008, 22:17

Łukasz_ pisze:Czy ja wiem czy te szanse takie małe były ?

Zacznijmy od tego że trzeba poczekać do jutra bo Inter jeszcze nie wygrał. Po drugie gdybyście wygrywali do końca można bo liczyć na jakieś dwie wpadki Interu zwłaszcza że jeden mecz grają z nami przed naszą publicznością a jesteśmy pod ścianą, wygrać trzeba będzie. Szkoda dzisiejszego meczu. Teraz Inter może czuć się znacznie swobodniej.
Prawda jest taka, że jakbyśmy dziś zainkasowali trzy punkty to Inter zmobilizowałby sie na Torino i zapewne wygrał. A tak to kto wie, najlepszym scenariuszem by było jakbyśmy po remisie z Livorno odrobili punkt do Interu :lol: Co do terminarza... IMO równie ciezkie beda derby dla Interu jak wyjazd Romy na Sampdorie.

Jeżeli Inter wygra to już jutro zapewni sobie scudetto... Jeśli sie rozpręży i straci punkty to może być jeszcze ciekawie, ale na mistrzostwo tak czy tak szanse małe :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”