Ale już nie takie rzeczy się przechodziło.
Nastawiłem zespół na kontry i murowanie bramki - o ile w meczu z Tottenhamem (4:1!) wychodziło nam wszystko, o tyle remisy 1:1 z Chelsea i Liverpoolem tylko na papierze wyglądają rewelacyjnie - gdyby nie boskie występy naszego asa atutowego - bramkarza Krizmanica - byłyby dramaty.
Później przyszło wyyyymęęęęczoooone zwycięstwo z Man City (kolejny hat-trick z nimi Velikonji, w dwóch meczach z nimi ten Słoweniec zdobył 6 goli
Na razie jest fajnie, bo sparingi były super, pytanie - kiedy dostaniemy zadyszki?
Problem na razie miałem tylko jeden - wybór 25 piłkarzy do pucharu UEFA - moja młodzież jest dopiero w fazie rozwoju, więc na razie musiałem zgłosić 21 piłkarzy sensownych + 3 juniorów z przypadku + jednego super utalentowanego juniora z mojej szkółki. Wylosowaliśmy Nice, więc nie jest źle, ale zaczynam się zastanawiać, na jak długą walkę w UEFA pozwoli mi ta okrojona kadra meczowa.
Na razie modlę się tylko o dobre wyniki w dwumeczu z Nice (zatrzymali Llorisa!



