Asteniu pisze:Fernandes to był nie wypał, ale wcześniej grał bardzo dobrze, więc ciężko było przewidzieć że nie zaskoczy. Dość podobna sytuacji z Tiago. Sunny to zakup na przyszłość, a Helguera to zawodnik bardzo doświadczony.
Ja tam osobiscie widzialem Portugalczyka kilka razy w Evertonie, chyba także w Portsmoiut i nigdy w zyciu bym nie powiedzial, ze jest wart kasy jaka dała Valencia. Bawili sie w Sneijdera skapili 2 czy 3 miliony, a na koniec nie chcac zostacz reka w nocniku kupili pierwszego z rzedu i to pewnie bez negocjacji.
Asteniu pisze:Gdyby jednak jakimś cudem Valencia spadła to w tym klubie jest wielu piłkarzy o których biło by się sporo klubów : Villa, Silva, Banega, Moro, Joaquin, Vicente, Miguel, Albiol, Zigic czy chociażby Marchena, Baraja, Hildebrand nie wspominając już o piłkarzach odsuniętych przez Holendra.
Zigic, Joaquin, Vicente, moze kiedys było o nich glośno. Jednak Vicente od chyba 10 seoznow sie ciagle leczy, Zigic w ogole cos gra
Tak naprawde to chyba nawet utrzymanie nie daje 70% gwarancji na pozostanei w klubie Villi czy Silvy, jestem przekonany, że jesli obaj dostana oferty nawet z La Liga z Barcy czy Realu to beda chcieli napewno odejsc, a jak juz zostanie Koeman to chyba wykupia kontrakty.
Co do Silvy mi odpowiadalby na pozycje w Barcelonie Ronaldinho. Nie wiem jak tam gra w Valencii, bo mimo zainteresowania La Liga nie ogladam ekip, ktore walcza o utrzymanie



