1/2 finału LM: Man Utd vs Barcelona

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post autor: Mefiu » 24 kwie 2008, 17:14

mistyk pisze:Ronaldo przy karnym nie wytrzymal psychicznie (jak De Rossi na Old Trafford), chociaz jako jedyny probowal cos zagrac z przodu (niech ktos mi powie, ze Ronaldo to skrzydlowy).
Próbował, ale nie miał wsparcia ani od Teveza, ani tymbardziej Rooneya, który służył jako jeden z obrońców. Tragiczna ta taktyka Fergusona :roll:
Zauważyłem, że jednak Ronaldo miał już pełno w gaciach po niewykorzystanym karny i później grałraczej niepewnie. I te jego irytujące przewracanie się..
mistyk pisze:Rijkard zaskoczyl mnie z Deco, chociaz musze powiedziec, ze nie bede potepial tej decyzji. Szkoda tylko, ze Iniesta dzisiaj na skrzydle dosyc slabo sobie pogrywal.
Deco zagrał naprawdę dobre zawody, podobnie Xavi, ale na największe brawa zasłużyli Yaya Toure, Abidal, Messi i Iniesta. Środek pola opanowała Barca, a za tydzień musi to zrobić Anderson wespół z Carrickiem i OH.

W United można wyróżnić Evre, który kompletnie nie dał pograć Krkiciowi, Messi też za dużo nie zrobił (choć przypomina mi się od razu to sombrero). Edwin bezbłędny, Rio nie do przejścia, Brown prawie idealnie, prócz tej styuacji gdzie mu uciekł Eto'o, Hargreaves na poziomie, ale na OT musi zagrać w pomocy. Scholes raczej słabo, naliczyłem mu sporo nieudanych zagrań w defensywie szczególnie.
mistyk pisze:P.S. Pozdro Mefiu, do przyszlego tygodnia.
Teraz to Wy możecie być w przewadze, a to United będzie dominować na boisku :P

Wróć do „Puchary Europejskie”