Liga Europy (zbiorczy)

Awatar użytkownika
amolinn
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 184
Rejestracja: 05 sie 2007, 14:12
Reputacja: 0

Post autor: amolinn » 02 maja 2008, 1:28

Czemu taki antyfutbol musi wygrywać? Trochę Fiorentina spaprała sprawę bo mogli ten mecz spokojnie wygrać. Brakuje im egzekutora jakim był Toni. Vieri nie grał jeszcze tak fatalnie, chociaż ogólnie ten transfer to klapa. Bardzo dobry mecz Montolivo. Dla mnie to była najjaśniejsza postać tego meczu. Wszędzie było go pełno. Słabo natomiast Pazzini czy Santana. Viola nie grała w sumie źle ale jakoś nie umiała wykorzystać przewagi. Szkoda.

Rangersi zagrali świetnie taktycznie. Trzeba Smithowi oddać że znakomicie poukładał drużynę. Szkoda że to wszystko kosztem kibica. Bo oglądanie Szkotów było mordęgą.

W finale przyjdzie pewnie znów oglądać murowanie się Rangers, ale mam nadzieje że Zenit zagra skuteczniej niż w Fiorentina.

Wróć do „Puchary Europejskie”