"Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post autor: Zico_FCI » 04 maja 2008, 17:00

Skoda, że zaczęliśmy grać dopiero po straconych bramkach. Druga połowa dużo ciekawsza od pierwszej i wynik wisiał na włosku do ostatniej sekundy. Na pewni zmiany poprawiły naszą grę, więc trzeba sobie zadać pytanie dlaczego od początku grał Maniche i para Cruz-Crespo w ataku.
To co zrobił Vieira przy bramce Kaki to w ogóle szkoda komentować.
TS borys IFC pisze: lippi
:lol:

Wróć do „Włochy”