Dzięki niemu?
To piłkarze Valencii zaczęli od kopnięcia leżącego Eto'o bodajże. Potem Deco jak zwykle się zrewanżował. Niedawno Baraja przejechał Leo. Spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Valencia o nic już nie gra dzisiaj więc pograją sobie w kości zapewne. A Deco skończy z czerwem bo na jedno wychodzi.


