Będziecie błogosławić ten dzień w którym wpadnie wam tak czysta fucha jak przycinanie żywopłotów wujkowi Morattiemu.Dobrze będziemy Błogosławić Rossonerich
Praktycznie zdobyliśmy już scudetto stąd mniejsze zaangażowanie.A wytłumacz mi jakie są Derby normalne a jakie są te pocieszenia.
Już sobie wyobrażam bandę Milanistów biegających z maczugami po Mediolanie. W końcu waszym największym sukcesem było zejście z drzewa. To się chyba nazywa nawrotem dziejowym.zdążymy kolejne dwie wojny światowe przeżyć
I obniża średnia wieku w zespole !Nie wiem jak dla was ale dla mnie najlepszym zawodnikiem na boisku w ekipie Rossonerich był Nesta.Wszystko "czyścił".Grał kapitalnie a ta jego umiejętność gry wślizgami to coś wspaniałego



