Barcelona ponoć oferuje nam za Fabregasa 15 mln funtów i ...Henry'ego. W pierwszej chwili pomyślałem że to żart roku, jednak po krótkim przemyśleniu...
Pomijając fakt że jest to kompletnie nie opłacalne dla Arsenalu to:
- Henry ma ciągle status legendy u nas.
- Fabregas jest wychowankiem Barcy i pewnie kiedyś będzie chciał jeszcze zagrać w Katalonii.
- Ostatnio zarówno Henry zaczął przebąkiwać że jeśli miałby zagrać w Anglii to tylko w Arsenalu, a także część naszych graczy zaczęła mówić jak to chętnie znowu zobaczyliby Henryka w koszulce Kanonierów.
Tak więc mimo że brzmi to jak jakaś fantastyka to taki transfer wcale nie jest
niemożliwy. Pewnie to i tak plotka, ale myślę że warta uwagi
EDIT: I jeszcze jedno. Arsenal ponoć złożył ofertę za Krajncara w wysokości 15mln funtów. Czyżby to oznaczało że żegnamy się z Hlebem?








