Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post autor: Kamil232 » 12 maja 2008, 14:04

A zachęcony i ja sobie coś maznę :D Chodż tak naprawdę jak np. O'Shea strzeli w finale w 90 minucie gola to bedzie miał dyche :D

Van Der Sar- W tym sezonie ustrzegł się takich błedów jak pod koniec tamtego, ale zdarzały mu sie głupie wybicia piłki, ale na szczeście te błędy nie miały konsekwencji. W niektórych momentach świetny. [-8]

Kuszczak- Solidny, ale zdarzały mu się błedy jak ze Sportingiem. No i wg. mnie zawalił mecz WHU, szczególnie pierwszą bramkę. Bramkarz szczególnie w Anglii musi żyć, a pole 5 metrów musi być jego, Kuszczak w tym meczu tego nie zrobił. [+6]

Foster- Jeden świetny mecz, więcej nie grał...bez oceny

Brown- Solidny przez cały sezon, ale nie ustrzegł się błedów, które dzięki jednemu profesorowi w obronie nie miały konsekwencji. Za to z drugiej strony zaprezentował się świetnie w meczach z Barca...[7]

Ferdinand- Po prostu profesor. Fachura...etc. Był moment w którym nie był genialny, ale to nie znaczy, że grał słabo po prostu nie grał genialnie:D [+9]

Vidic- Świetny sezon. We wspominanych meczach co Ferdinand spuszczał nieco z tonu, on załatał dziury.... Kapiatlny obrońca. [+9]

Evra- Co można powiedzieć? j/w świetny sezon. Podobnie jak Rio miał słabszy moment i fatalny mecz z Tottenhamem w Fa Cup, ale szybko się pozbierał. [+8]

Pique- Fatalny błąd w spotkaniu z Boltonem, ale pod koniec sezonu wobec kontuzji w obronie, godnie zastąpił Vidica. Nie ustrzegł się błedów, ale jest młody i nie można od niego wymagać cudów. [+6]

O'Shea- Jeśli odpowiada mu ławka niech zostanie. Ale tylko niech gra w meczach ze słabeuszami, bo z lepszymi się gubi...[6]

Ronaldo- Genialny sezon, jednak na minus spotkania z Barceloną. Był w nich przeciętny, gdyby nie to byłaby dycha, a tak trzeba czekać do meczu z CFC jeśli tam znowu zabłyśnie będzie dycha :D [+9]

Park- Właśnie dzięki takim zawodnikom zdobywa się trofea. Mało o nim słychać, a wykonuje mrówczą pracę, szczególnie w spotkaniach z Barca. Bardzo pożyteczny zawodnik, nie grał długo przez kontuzje. [7]

Nani- Bardzo wiele ważnych goli i asyst, szczególnie na początku sezonu, gdy brakowało i Roo i Ronaldo. Poźniej również potrafił zabłysnąć jak np. w spotkaniu w FA CUP z Arsenalem, no i gol z LFC. Troche jeszcze z niego jeździec bez głowy, ale sądze że z każdym rokiem bedzie coraz więcej znaczył....[+7]

Carrick- Pierwsza połowka sezonu słaby...a mecz choćby w Grudniu z Evertonem po prostu tragedia, sądziłem, że może nie wytrzymuje presji związanej z rywalizacją, ale jednak udowodnił ze się myliłem i to właśnie on wywalczył sobie stałe miejsce w pierwszej jedenastce. Świetne podania i mrówcza praca w obronie. [8]

Anderson- Zaskoczenie ogromne. Spodziewałem się kompletnie innego typu zawodnika. A tu walczak jakich mało...(te jego pojedynki z Fabregasem i Gerrardem...miód:D) Do tego potrafi zagrać świetną prostopadłą gałe. Prócz słabego początku, poźniej nigdy nie schodził poniżej pewnego poziomu. Wiele razy wchodząc ze zmiany rozruszał naszą grę...Będziemy mieć z niego pocieche...[-8]

Scholes- Potrafił zagrać świetnie, ale i totalny piach. Nie wiadomo czego się po nim spodziewać, no ale w spotkaniu z Barca fantastnycznym golem zapewnił nam upragniony finał LM. Oby i teraz w wymarzonym finale błysnał, a z pewnością go na to stać. Długo pauzował...[+7]

Fletcher- Zawodnik który świetnie spisuję się w taktyce z 3 środkowymi pomocnikami. Jak tego nie ma już jest nieco gorzej. Kapitalny mecz z Arsenalem w FA CUP. Czym wywalczył sobie miejsce w składzie. I dostawał więcej szans. Myślę, że może się jeszcze przydać. [7]

Hargreaves- Za takie pieniądze spodziewałem się nieco więcej. Ale również nie ma co psioczyć, w pierwszej częsci sezonu razem z Sonem tworzyli świetną parę środkowych pomocników, w drugiej przydał się na boku obrony gdzie moim zdaniem grał bardzo dobrze. [+7]

Giggs- Pojedyncze spotkania na plus, reszta bida(no ale ten wczorajszy gol...:P) No cóż, ale tego można było się spodziewać to już nie te lata...Sądzę, że w przyszłym sezonie będzie pełnił podobną rolę do tej co w tym, czyli na końcowki spotkań będzie się pojawiał by przydało się jego doświadczenie, a nóż uda mu się jeszcze złapać formę, oczywiście nie na cały sezon, ale na pewien okres. [6]

Rooney- Cięzko mi go ocenić. Z jednej strony patrząc na statystki i gdy go nie było jak się prezentowalismy powinno wychodzić, że grał świetnie, ale z drugiej kilka mocno przęcietnych występów i fatalna skuteczność. No i od takiego gracza oczekuję się wiecej w końcu to Wazza ;) Przeszkodziły mu również kontuzję, czasami gdy już dochodził do formy to kolejny uraz... Wg. mnie gdyby przestały go trapić kontuzję i poprawiłby skuteczność byłby najlepszy na świecie. Ten sezon wydaje się przeciętny a w klasyfikacji kanadyjskiej ma powyżej 20 pkt to obrazuje jaki ten chłopak ma potencjał. No a za ten sezon niech będzie [-8]

Tevez- Kolejny zawodnik z którym mam problem. Psioczyłem na niego oj mocno...wolny, ocieżały, za nim zabierał tą swoje grube dupsko mijało wiele czasu :D Ale podobnie jak przy Roo w kklasyfikacji kanadyjskiej powyżej 20 pkt. Mnóstwo ważnych gol, LFC, Tottenham, Blackburn, Lyon, Roma. Świetny mecz z Barcelona, cieżko pracował przez cały sezon, niezwykle waleczny. Sądze, że w przyszłym sezonie będziemy mieli z niego duża pocieche, w końcu będzie mieć wakacje odpocznie. Oj jeszcze Carlitoss mocno zabłyśnie czuje to :D [-8]

Saha- Bardzo ważna bramka w spotkaniu z Sunderlandem u siebie. Na wyjeździe mniej wazna:D Niestety, ale czas się z nim pożegnać, tak kontuzjogenny zawodnik nie jest nam potrzebny. Może np. we wspominanym Sunderlandzie się odbuduje. Jestem pewien, że jakby grał przez kilka miesięcy bez urazów to by był jednym z najlepszych napastników Premiership. Co pokazał w 2006 roku wygryzajac ze składu RVN.


Chyba tyle. Ogólnie sezon nieco dla mnie dziwny. W zeszłym wg. mnie lepiej się prezentował i Scholes i Giggs i Carrick i Roo i jeszcze w pierwszej częsci genialny był Saha. Na prawej obronie brylował lepszy Neville nie Brown. No, ale jak pokazują stastytki w tym mielismy lepsżą obronę. Sądzę, jednak przede wszystkim szeroka kadra nam pomogła, bo w tamtym roku graliśmy lepiej, ale przez kontuzje uciekły nam Fa CUP i LM. W tym było wiele słabych meczy, kilka przeciętnych wygrywanych po 1-0. W tamtym tego nie było. Z kolei w tym sezonie z wielka czwórką zdobyliśmy 13 pkt, a w tamtym tylko 8. To właśnie tu nadrobiliśmy tych kilka gorszych spotkań. Wracając do tej szerokiej kadry to kilka przykładów,w pierwszej częsci sezonu kontuzja Scholesa słaby Carrick, to byli sprowadzeni Anderson i Hargo. Nie było Ronaldo to Nani zdobył np. zwycięskiego gola z Tottenhamem, nie było Roo i Teveza to Saha zdobył zwycięskiego gola z Sunderalndem. No i kolejna sprawa to twierdza OT. Jedynie porażki z City i remis z Reading. Tak to wszystko wygrane. To również bardzo dużo dało.

Teraz "tylko" ostatni mecz w Moskwie...oj trzeba to wygrać trzeba..:D
Ostatnio zmieniony 12 maja 2008, 14:24 przez Kamil232, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Anglia”