Nie chce mi sie rozwijac w tym watku, bo niektorzy i tak zawsze beda krzyczec i nic do nich nie bedzie trafiac - zero integracji z rzeczywistoscia. Trudno. Ich prawo. Roger ma polskie obywatelstwo i ma prawo grac w tej druzynie, jesli selekcjoner tak uzna, a zawodnik wyrazi zgode - tak samo jak powolac moze kazdego z tysiecy warszawskich Wietnamczykow, ktorzy tez maja polskie obywatelstwo. Jesli tylko uzna.
Jesli rodowici Polacy beda lepsi od gracza z importu to Rogera w reprezentacji nie bedzie. Proste jak drut. Czlowiek nie musi sie urodzic w Polsce, zeby mogl byc Polakiem. Takie swiatlo prawa.







