Jak myslisz dlaczego? I piszac o czym wspomnialem tamten temat?MENDEZ pisze:zresztą słowo "Matusiak" to ty pierwszy użyłes w tym temacie
Nie zauwazylem, bys w jakikolwiek sposob odniosl sie do tego:MENDEZ pisze:Do Bullusa swoje napisałem... widocznie nic więcej nie mam mu do powiedzenia bo nie ma sesu ciagnąć tej rozmowu
Do argumentow, ktore tu zostaly przedstawione. Jesli milczysz, oznacza to, za nie masz nic na potwierdzenie wlasnej tezy. Chyba, ze tak wlasnie jest.bellus pisze: Ja to widzę w sposób następujący. Reprezentację traktuję jako całość. Grupę tam powiedzmy około 30 ludzi, którzy mają być wyznacznikiem siły Polski. Mówisz, że trener nie walczy na boisku - fizycznie oczywiście nie. Jednak z tego co mówisz, to można dojść do wniosku, że ten trener nic takiego szczególnego nie robi. Ja jestem jednak zdania, że robi bardzo wiele. Jego wkład trudno przeceni czy to w sukces czy to w porażkę. Nie rozumiem więc jak można stosować dwa różne kryteria. Piłkarz nie, trener tak. Uznaliśmy, że nie mamy odpowiedniego trenera w Polsce i potrzebujemy zaciągu z zagranicy, ok. Jednak kiedy ten wybrany przez nas trener stwierdza, że nie mamy odpowiedniego pomocnika (zawodnika) i potrzebny nam zaciąg to już jest źle. Dla mnie jedno i drugie jest swego rodzaju dopingiem dla kadry, reprezentacji, etc.
Padały tutaj hasła (nie chce mi się szukać kto to napisał), że nawet jeśli przegrają wszystkie mecze, ale w składzie z samymi Polakami to będzie dobrze. No to, czemu nie można tego rozszerzyć na trenera? Powiadam wg mnie ma co najmniej porównywalny wpływ na wyniki jak piłkarze.
Pytanie do Ciebie. Przeczytales dalsza czesc zdania. Jesli bys przeczytal i umial ja zinterpretowac nie zacytowalbys tego.RealFan pisze:Nie chce mi sie rozwijac w tym watku
Ty czytasz w ogole co piszesz?MENDEZ pisze:Buheheheehhe chyba ty tak zrobiłeś a te "mule" to była ironia do tego coś napisał, ze:
Wiem, tylko szkoda, ze nie prowadzisz dyskusji kiedy ktos odpowiada Ci w konkretny sposob. Zamiast tego powtarzasz sie w kolko nie odnoszac sie do wypowiedzi w zaden sposob. Drobiazg.MENDEZ pisze:A jak nie wiesz po co pisałem o Baskach to żal mi z Tobą gadać
A i nadal nie odpowiedziales na pytanie
piwus pisze:O tempora, o mores! Kiedyś by grać w jakimś klubie gracz zagraniczny musiał być dwa razy lepszy od miejscowego. Teraz niektórzy by chcieli, by mieszkańcy kraju udowadniali swoją wyższość nad obcokrajowcami, by móc grać we własnej reprezentacji



