Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post autor: (L)oczkerson » 19 maja 2008, 14:11

Dobra, sezon się skończył, więc można go podsumować, a jest co bo chyba każdy przyzna że było w tym roku gęsto od emocji, czego mi ostro brakował w Serie B. Ogólnie sezon bardzo udany, bo co najważniejsze udało się osiągnąć największy cel (i tak na dobrą sprawę jedyny) czyli miejsce w LM, które Stara Dama zapewniła sobie bez większego problemu i w dobrym stylu. Największym powodem do radości jeśli mowa o wyniki są oczywiście spotkania z naszymi największymi rywalami i przy okazji z najlepszymi drużynami Serie A czyli przeciwko Interowi, z którym spotraknie na San Siro było zdecydowanie najmilszym momentem sezonu, Romie i Milanowi, co najlepiej pokazuje jak silnym zespołem już teraz jest JUVE, bo co jak co ale nie przegrać ani razu z tak dobrymi drużynami to doskonały rezultat. Inna sprawa ze JUVE stracił dużo, oj bardzo dużo punktów z zespołami przeciętnymi i słabymi, co odebrało JUVE szanse na zwycięstwo. Nie ma jednak co dramatyzować i pisać ze JUVE stracił umiejętność wygrywania bez względu na wszystko, co zawsze było domeną JUVE, bo te straty często wynikały z problemów, których uniknąć się nie dało, czyli kolejnych plag kontuzji i to w dodatku kluczowych piłkarzy, często eksperymentalnego squadu, który tak na dobrą sprawę kształtował się na bierząco podczas sezonu, czy w końcu częstych błędnych, a czasem nawet skandalicznych decyzji sędziów, które odebrały JUVE kilka punktów, a przedewszystkim mocno rozbijał atmosferę.

Polityka Transfera...
...czyli temat alergiczny i symbol nieudolności JUVE w tym sezonie, ale czy napewno :?: Bo ja ostatecznie skłaniam się do decyzji że z działań na rynku transferowym możemy być zadowoleni jak mało która drużyna z czołówki Serie A. Owszem zgodzę się z każdym, kto powie że niektóre transfery kompromitują zarząd, ale oprócz spektakularnych porażek, takich jak transfer Almirona, Andrade (on jako jedyny ma szanse jeszcze się sprawdzić) czy Tiago było kilka wręcz doskonałych ruchów takich jak Sissoko, który stał się momentalnie jednym z liderów w pomocy JUVE, a ma dopiero 22 lata i w dodatku jeszcze kosztował niewiele i na raty i Iaquinta, ktory był prawidzwym Super zmiennikiem i zawsze kiedy grał nie prezentował się gorzej od Treze czy Del Piero. Dobrymi ruchami okazali się też sprowdzeni za free Grygera i Salichamidzić (choćby dla tych 2 goli przeciwko Milanowi). Dla mnie też na "+" transfery Nocerino i Molinaro. Owszem ten drugi często krytykowany i zbyt słaby na pierwszą 11, drugi na wiosne niewidoczny, ale ostatecznie chyba nikt się nie spodziewał że aż tyle zdziałają wykupieni przecierz za groszę, ktorzy byli ostateczni jednymi z najczęściej występujących graczy w JUVE. Molinaro miał być jakimś 8 czy 9 obrońcą w kolejności, który nie będzie łapał sie nawet na ławkę a grał przez prawie cały sezon bądź co bądź ale w 2 najlepszej defensywie ligi. Nocerino też nie miał szans na występy a w pierwszej rundzie bardzo dużo w środku pomocy bez, którego pewnie do przyjścia Sissoko nasz środkek dawno by się załamał pod obciązeniem gry Almirona i Tiago. Kolejnym dużym, a może wręcz ogronym sukcesem okazały się wyporzyczenia naszych młodych graczy, takich jak Giovinco, który poczynił spektakularne postępy i na przestrzeni roku z juniora stał się graczem gotowym do gry w najlepszych klubach świata, De Ceglie, Marchisio czy Lanzafame. Podsumowując o ile działania zarządu na tym polu to prawdziwa parabola, to ostatecznie wiele, kroków okazało sie doskonałymi decyzjami i o ile można oczekiwać od zarządu jeszcze większych sukcesów to też należy oddać że źle jednak nie było.

Kadra:

Bramka:
Pozycja, o której wiele pisać nie trzeba. Buffon udowodił jak jest wielki, często interewniując niesamowinie i co równie ważne (a o czym się często nie mysli dyskujując kto jest najlepszym GK świata) doskonale prowadząć często wątłąformacje obrony i całą drużnę dla ktorej jest ogromnym liderem. Należy też wspomnieć o epizodach Belardiego, który grał dość dobrze i gdy nie mieliśmy Buffona wielkiego dramatu nie było.

Obrona:
Formacja newralgiczna, ale z efektu musimy być zadowoleni, bo jak się okazało nawet bez jakiegokolwiek wzmocnienia (sory Andrade :wink: ) JUVE prezentował się w obronie dobrze i nawet w najtrudnieszych meczach potrafił sfoją grą defensywną robić wrażenie. Wielka w tym zasługa 2 piłkarzy. Pierwszy to ogroma sensacja czyli Legrottaglie, a drugi to Chiellini, który w tym sezonie z niewiarygodnie zdolnego zawodnika przerodził sie w czołowego obrońce włoskiej piłki, a może nawet najlepszego stopera ostatniego sezonu. Sporo powyżej oczekiwań grał Molinaro, którego można określić mianem "solidnego gracza", a troszkę zawiódł Criscito, który miał być wzmocniem już teraz, a pozostał narazie jedynie przyszłością.

Pomoc
Formacja gdzie JUVE ma potencjał na dużo lepszą gre niż w ostatnim sezonie nawet bez wzmocnień. Dlaczego :?: Z prostej przyczyny, Camoranesi i Sissoko, czyli 2 najlepszych pomocników JUVE tego sezonu grali w około 20 meczach, Mauro bo był kontuzjowany a Momo bo przeszedł w Styczniu. Bez nich JUVE był duzo słabszy i jak będą w następnym sezonie grali cały rok JUVE będzie znacznie mocniejszy. Duzym zyskiem w perspektywie następnego roku jest też niewiarygodny Giovinco, ale i zdolny Marchisio, który może być ciekawym zmiennikiem. Tak więc perspektywy są dobrę, ale i już teraz jest z czego się cieszyć, bo przecierz 2 linia Starej Damy była w tym roku naprawdę dobra, wielki w tym wkład Zanettiego, który po Legro był dla mnie 2 największą niespodzianką i okazał się nieoceniony, jego świetne asysty i doskonałe mecze z Lazio, Interem, Milanem, Romą i innymi dają mu miano jednego z najepszych pomocników Serie A 2007/2008. Brawa też dla Nedveda, który mimo 35 lat dalej jest dobrym piłkarzem.

Atak
Nasza mistrzowska formacja, zdecydowanie największy atut, dzięki fenomenalnej grze Del Piero (nasz najlepszy gracz tego sezonu i dla mnie też najlepszy piłkarz całej Serie A w tym sezone), który był nie tylko morderczo skuteczny, ale i niezwyle kreatywny, dynamiczny i pracowity a także 2 najlepszego napastnika ligi Tezegola. Prócz 2 najlepszych napastników Ligi możemy też być dumni z najlepszego rezerwowego ligi czyli Iaquinty, który ma pecha że atak JUVE jest tak silny bo w 90% klubow Serie a miejsce w 11 był miał, pewnie bez większego problemu.
.... i tylko Palladino roczarował, ale ciężko go winić bo jak on miał często grać w ataku to ja sam nie wiem.

Trener
Ranieri jak trafiał do JUVE nie był postrzegany jako trener wybitny i wielu się obawiało że niepodoła....
... tak się nie stało Tinkreman potrafił wykrzesać z zespołu najlepsze cechy, doskonale zmotywować drużynę i świetnie ją przygotować do najtrudniejszych meczu gdzie zawsze jego z pozoru dziwne decyzje były strzałami w 10 (4:3:3 z Romą czy Salichamidzić z Milanem). Wielka też zasługa jego w tym ze Del Piero, Chiellini, Legro, Zanetti czy Sissoko poczynili takie postępy, a porównując jego pracę z Mancinim czy Ancelottim możemy być dumni z takiego trenera, bo Ranieri odwalił naprawdę kawał dobrej roboty i nie ma za co go winić (to nie on odpowiada za transfery Tiago, Almirona i Andrade :lol: )

Wróć do „Włochy”